Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Prawie 60% TikToka to „AI slop”. Szokujące wyniki badań nad generowanymi treściami

Prawie 60% TikToka to „AI slop”. Szokujące wyniki badań nad generowanymi treściami

0
Dodane: 4 godziny temu

Przewijasz TikToka i masz wrażenie, że wszystkie filmy wyglądają i brzmią tak samo? Nie jesteś sam, a dane właśnie potwierdziły najgorsze obawy.

Nowe badania wykazują, że ogromna część najpopularniejszych platform wideo została już zalana przez treści generowane przez sztuczną inteligencję – tzw. „AI slop”. Najbardziej przeraża jednak to, w co dokładnie celują algorytmy.

Raport opublikowany przez platformę do edycji wideo Kapwing rzuca nowe, bardzo niepokojące światło na kondycję współczesnych mediów społecznościowych. Jak donosi serwis 9to5Mac (powołując się na analizę The Next Web), badacze przeanalizowali ponad 10 000 filmów na TikToku w 20 najpopularniejszych kategoriach.

Wyniki okazały się wręcz drastyczne: w przypadku nowo założonego konta (bez historii wyszukiwania), algorytm „Dla Ciebie” (For You) serwuje aż 59% treści, które są masowo wygenerowanym przez AI śmieciowym kontentem. Dla porównania, wcześniejsze badania przeprowadzone przez tę samą firmę wykazały, że na YouTube wskaźnik ten wynosi „tylko” 21%.

Opadł kurz po premierze TikTok Shop w Polsce. Czas na pierwsze, chłodne wnioski

Dzieci na celowniku sztucznej inteligencji

Najbardziej wstrząsające wnioski płyną z analizy kategorii skierowanych do najmłodszych odbiorców. Okazuje się, że to właśnie tutaj twórcy masowego, wygenerowanego kontentu znaleźli prawdziwą żyłę złota.

Wystarczy spojrzeć na statystyki konkretnych tagów:

  • #CartoonKids: aż 97 ze 100 sprawdzonych filmów zostało wygenerowanych przez sztuczną inteligencję. Tylko 3% treści stworzyli ludzie.
  • #cartoons: 83% treści wygenerowanych przez AI.
  • #babysong: 83% treści wygenerowanych przez AI.
  • #forkids: 79% treści wygenerowanych przez AI.

Warto przy tym zaznaczyć, że analitycy z Kapwing brali pod uwagę wyłącznie filmy z „wyraźnie i jednoznacznie” sztucznie wygenerowanym scenariuszem oraz głosem (voiceoverem). Oznacza to, że faktyczny odsetek materiałów wspomaganych przez AI może być w rzeczywistości znacznie wyższy.

Ilość ponad jakość

Skąd wziął się ten wysyp sztucznie generowanych materiałów? Powód jest boleśnie prosty: platformy wideo swoimi algorytmami same promują takie zachowania. Jak zauważa Ana Maria Constantin z TNW, obecne systemy monetyzacji i zasięgów nagradzają ilość, a nie jakość materiałów. To wprost zachęca „twórców” do masowego, szybkiego produkowania treści przy użyciu ogólnodostępnych generatorów AI.

Jedyną dobrą wiadomością płynącą z raportu jest fakt, że użytkownicy mają pewien wpływ na to, co widzą. Najwyższy wskaźnik „AI slopu” odnotowano na kontach całkowicie nowych. Wraz z budowaniem własnej historii oglądania, lajkowania i pomijania niechcianych filmów, algorytmy zaczynają powoli „uczyć się” naszych preferencji i mogą serwować mniej sztucznie generowanego śmiecia. Niestety, biorąc pod uwagę tempo rozwoju narzędzi generatywnych, problem ten będzie prawdopodobnie tylko narastał.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .