Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Elon Musk wypowiada wojnę operatorom komórkowym. Starlink chce zbudować własną sieć

Elon Musk wypowiada wojnę operatorom komórkowym. Starlink chce zbudować własną sieć

0
Dodane: 1 dzień temu

Koniec z martwymi strefami bez zasięgu i uzależnieniem od tradycyjnych telekomów. SpaceX przygotowuje się do trzęsienia ziemi na rynku mobilnym, planując sprzedaż własnych abonamentów komórkowych bezpośrednio klientom.

Choć na razie plany dotyczą rynku amerykańskiego, to jasny sygnał: satelitarny gigant przestaje być tylko dostawcą internetu i staje się bezpośrednim zagrożeniem dla największych operatorów na świecie.

Do tej pory firma Elona Muska współpracowała z tradycyjnymi telekomami (takimi jak amerykański T-Mobile), użyczając im swoich satelitów wyłącznie do łatania luk w zasięgu na terenach wiejskich. Ten model biznesowy najwyraźniej przestał jednak wystarczać. Zamiast dzielić się zyskami z hurtowych umów, SpaceX chce całkowicie wyeliminować pośredników i dotrzeć ze swoją usługą bezpośrednio do naszych smartfonów.

FCC ratuje kosmiczny internet Amazona. Firma zyskała więcej czasu na walkę ze Starlinkiem

Koniec z pośrednikami, czyli kosmiczny internet w telefonie

Podczas niedawnych spotkań z inwestorami, zorganizowanych przy okazji debiutu giełdowego (IPO) SpaceX, prezeska firmy Gwynne Shotwell otwarcie przyznała, że rozważane jest stworzenie oferty detalicznej. Oznacza to budowę własnej, naziemnej sieci komórkowej w Stanach Zjednoczonych. Taki ruch uderzyłby bezpośrednio w interesy wielkiej trójki, czyli operatorów Verizon, AT&T oraz T-Mobile.

Dla konsumentów przejście na model sprzedaży bezpośredniej to obietnica płynnej łączności bez względu na lokalizację. Z dokumentów udostępnionych przed debiutem giełdowym wynika, że o ile początkowo usługa ma celować w klientów z odległych, słabo skomunikowanych terenów, docelowo Starlink chce być preferowanym operatorem także na przedmieściach i w ścisłych centrach miast. To logiczny krok dla giganta, który w marcu 2026 roku obsługiwał już 10,3 miliona klientów internetu szerokopasmowego na całym świecie.

Miliardowe inwestycje czy tylko genialny blef?

Zbudowanie fizycznej sieci telekomunikacyjnej od zera to logistyczny i finansowy koszmar, ale podwaliny pod ten projekt zostały już wylane. We wrześniu ubiegłego roku SpaceX zapłaciło 17 miliardów dolarów firmie EchoStar za licencje na nowe częstotliwości radiowe. Problem polega jednak na ostatecznej skali przedsięwzięcia. Amerykańska czołówka operatorów dysponuje łącznie pasmem o szerokości około 1020 MHz, podczas gdy Starlink ma w garści zaledwie 65 MHz.

Z tego powodu część analityków rynkowych podchodzi do planów Elona Muska z dużą rezerwą. Eksperci z New Street Research wprost zauważają, że budowa nowej infrastruktury na tak mocno nasyconym rynku jest niezwykle trudna. Niewykluczone więc, że groźba stworzenia własnego operatora to w rzeczywistości brutalna zagrywka negocjacyjna. SpaceX może po prostu straszyć tradycyjne telekomy, aby pod presją wynegocjować dla siebie znacznie lepszy podział zysków z dotychczasowych umów na udostępnianie infrastruktury satelitarnej.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .