Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu FCC ratuje kosmiczny internet Amazona. Firma zyskała więcej czasu na walkę ze Starlinkiem

FCC ratuje kosmiczny internet Amazona. Firma zyskała więcej czasu na walkę ze Starlinkiem

0
Dodane: 3 godziny temu

Amerykańska Federalna Komisja Łączności (FCC) poszła na rękę gigantowi e-commerce.

Amazon opóźnia się z budową swojej konstelacji satelitarnej Amazon Leo (wcześniej znanej jako Project Kuiper). Urząd zniósł jednak kluczowy termin narzucony firmie w licencji, otwarcie przyznając, że rynek desperacko potrzebuje konkurencji dla usług dostarczanych przez firmę Elona Muska.

Terminy kontra rzeczywistość

Zgodnie z pierwotną licencją przyznaną w 2020 roku, Amazon zobowiązał się do umieszczenia na orbicie połowy ze swojej docelowej konstelacji (liczącej 3232 satelity) do 30 lipca bieżącego roku. Osiągnięcie pułapu 1616 urządzeń w nieco ponad miesiąc od teraz jest fizycznie niemożliwe – obecnie na orbicie znajduje się zaledwie 333 satelitów Amazona.

Firma złożyła wniosek o wydłużenie tego czasu. FCC zdecydowała się na niemal całkowite zniesienie rygorystycznego wymogu z lipca 2026 roku. W swoim oświadczeniu instytucja uzasadniła, że ścisłe trzymanie się przepisów uderzyłoby w amerykańskich konsumentów, ograniczając ich wybór. Obecnie SpaceX jest jedynym operatorem dostarczającym szerokopasmowy internet z niskiej orbity okołoziemskiej.

Warto jednak zaznaczyć, że ostateczny termin ukończenia budowy całej sieci, wyznaczony na 30 lipca 2029 roku, pozostaje w mocy.

Rakiety uziemione, satelity czekają w magazynach

Głównym problemem Amazona nie jest tempo produkcji satelitów, lecz brak sprawnych rakiet, które mogłyby je wynieść w kosmos. Firma dysponuje wyprodukowanymi urządzeniami, jednak nowej generacji rakiety o dużej nośności zmagają się z poważnymi problemami technicznymi.

Blue Origin New Glenn miała być koniem pociągowym całego projektu. Plany te legły w gruzach 28 maja, gdy rakieta eksplodowała na stanowisku startowym na Florydzie. Na szczęście 48 satelitów Amazona nie było wtedy jeszcze zamontowanych na jej pokładzie.

Kula ognia na Ziemi czy tykająca bomba w kosmosie? Eksplozja rakiety Bezosa to nic przy tym, co robią Chińczycy

Jeżeli chodzi o alternatywę to ULA Vulcan też nie poleci: producent zawiesił loty tego nośnika, aby zbadać i wyeliminować powtarzający się problem z rakietami pomocniczymi na paliwo stałe.

W rezultacie główny ciężar operacji opiera się obecnie na europejskiej rakiecie Ariane 6 oraz wycofywanej już z użytku rakiecie Atlas V, dla której Amazon zarezerwował ostatni dostępny lot.

Paradoks rynkowej walki

Decyzja FCC została podjęta wbrew oficjalnym protestom ze strony SpaceX, które aktywnie sprzeciwiało się wnioskowi Amazona o taryfę ulgową.

Co ciekawe, wspomniane wcześniej opóźnienia u zewnętrznych dostawców rakiet zmusiły Amazona do weryfikacji swoich założeń biznesowych. Firma, która początkowo celowo unikała usług SpaceX, musiała ostatecznie wykupić u tego operatora 13 misji na pokładzie sprawdzonych rakiet Falcon 9. Doprowadziło to do nietypowej sytuacji rynkowej, w której Amazon płaci swojemu największemu konkurentowi miliony dolarów za pomoc w budowie usługi, która docelowo ma odebrać mu klientów.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .