Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Microsoft udowadnia, że sztuczna inteligencja przynosi miliardy

Microsoft udowadnia, że sztuczna inteligencja przynosi miliardy

0
Dodane: 5 godzin temu

Przez ostatnie miesiące rynek zastanawiał się, czy astronomiczne inwestycje w infrastrukturę AI kiedykolwiek się zwrócą, czy pękną jak kolejna bańka. Microsoft właśnie uciął te spekulacje.

Zamiast obietnic firma pokazała rekordowe wyniki za czwarty kwartał, które pobiły oczekiwania analityków. Co więcej, gigant z Redmond uspokoił panikę na Wall Street za sprawą jednego, niezwykle sprytnego zabiegu księgowego.

Chmura napędzana przez AI. Azure bije kolejne rekordy

Zamiast przepalać gotówkę, Microsoft zamienia boom na sztuczną inteligencję w realny zysk. W minionym kwartale całkowite przychody firmy przekroczyły barierę 90 mld dolarów (wzrost o 18 proc. rok do roku). Prawdziwym koniem pociągowym całego biznesu okazała się jednak chmura obliczeniowa.

Przychody z platformy Azure podskoczyły o 43 proc., a w skali całego roku obrotowego sektor chmurowy Microsoftu po raz pierwszy w historii wygenerował zawrotne 100 mld dolarów. To jasny sygnał dla branży: klienci korporacyjni nie tylko eksperymentują z nowymi modelami językowymi, ale faktycznie za nie płacą i masowo integrują je ze swoimi systemami.

Zmiana amortyzacji, czyli jak uspokoić giełdę

Rozwój sztucznej inteligencji pożera zasoby. Wymaga budowy potężnych centrów danych i zakupu tysięcy akceleratorów, co zazwyczaj przeraża giełdę. Kwartalne wydatki inwestycyjne (CapEx) Microsoftu wzrosły o 69 proc., sięgając 41 mld dolarów. Firma uniknęła jednak wyprzedaży akcji, z którą borykały się ostatnio Meta czy Alphabet, stosując chłodną matematykę.

Dyrektor finansowa ogłosiła wydłużenie szacowanego okresu użytkowania budynków i centrów danych z 15 do 25 lat. Ten czysto księgowy ruch obniżył prognozowane na papierze koszty, zmniejszając obawy o drenaż gotówki.

Płatny Copilot wchodzi na salony

W cieniu wielkich inwestycji infrastrukturalnych dynamicznie rośnie też baza użytkowników końcowych. Microsoft podał, że liczba płatnych subskrypcji usługi Microsoft 365 Copilot przekroczyła 30 milionów. To 50-procentowy skok zaledwie od kwietnia.

Wall Street zareagowało na ten raport entuzjastycznie. W handlu posesyjnym akcje Microsoftu rosły momentami o blisko 9,5 proc. Inwestorzy wysłali tym samym jasny komunikat: będą tolerować potężne wydatki na serwery i zasilanie, dopóki będą one generować solidny strumień żywej gotówki.

Microsoft zbudował superkomputer do kradzieży treści? „New York Times” uderza w twórców ChatGPT

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .