Astronomowie w końcu zmierzyli największą galaktykę we wszechświecie. Jej rozmiar przytłacza
IC 1101 od lat nosiła miano największej znanej nam galaktyki, ale jej precyzyjne wymiary pozostawały dla naukowców zagadką. To się właśnie zmieniło.
Astronomowie zdołali wreszcie przebić się przez kosmiczny szum i dokładnie zmierzyć tego giganta. Okazuje się, że potężna struktura jest znacznie bardziej rozległa, niż początkowo zakładano. Przy IC 1101 nasza Droga Mleczna wygląda jak pyłek, a samo odkrycie rzuca zupełnie nowe światło na to, w jaki sposób formują się i ewoluują największe układy w całym kosmosie.
Odkryto obiekt, który łamie definicje astronomii. Czy to pierwszy egzoksiężyc w historii?
Dlaczego zbadanie kosmicznego giganta było tak trudne?
Największe układy w kosmosie, znane jako najjaśniejsze galaktyki w gromadach (BCG), nie mają ostrych, wyraźnych granic. Rosną one na przestrzeni miliardów lat, co jest procesem sukcesywnej akrecji i łączenia się z mniejszymi, sąsiednimi galaktykami.
W efekcie ich zewnętrzne warstwy – zbudowane z dawnych, wchłoniętych układów – płynnie zlewają się z gazem i gwiazdami wypełniającymi przestrzeń międzygalaktyczną. Właśnie przez to rozmycie astronomowie długo nie potrafili jednoznacznie określić, gdzie dokładnie kończy się struktura IC 1101, a gdzie zaczyna się pusta przestrzeń gromady Abell 2029.
Nowa metoda obserwacji odsłania prawdziwe wymiary
Przełom w badaniach nastąpił dzięki zespołowi pod kierownictwem Carlosa Marrero-de la Rosy z Instituto de Astrofísica de Canarias. Badacze wykorzystali ultragłębokie zdjęcia z Teleskopu Isaaca Newtona (INT). Kluczem do sukcesu okazało się opracowanie innowacyjnego modelu pozwalającego odfiltrować światło gwiazd pierwszego planu, które niczym mgła zasłaniały badany obiekt.
Naukowcy dosłownie usunęli z finalnego obrazu poświatę ponad 250 gwiazd kalibracyjnych. Ten zabieg pozwolił odsłonić niezwykle słabe, ukryte dotąd w szumie światło, wyznaczające faktyczny kraniec obserwowanej galaktyki.
Gigant jest 17 razy większy od Drogi Mlecznej i wciąż rośnie
Wyniki pomiarów są oszałamiające. Badacze potwierdzili, że średnica IC 1101 wynosi około 520 kiloparseków. Aby w pełni uświadomić sobie tę skalę, wystarczy przypomnieć, że rozciągłość naszej Drogi Mlecznej to zaledwie 30 kiloparseków. Oznacza to, że zbadany układ jest od niej aż 17 razy większy, a jego całkowita masa gwiazdowa przewyższa 3,4 biliona mas Słońca.
Co więcej, na obrzeżach galaktyki naukowcy wykryli asymetryczne struktury gwiazdowe, będące najprawdopodobniej echem dawnych kosmicznych kolizji. Stanowią one wyraźną oznakę trwającego procesu gromadzenia masy. To wskazuje na to, że IC 1101 nie osiągnęła jeszcze swoich docelowych rozmiarów, a jej zewnętrzny zasięg wciąż się powiększa.
Kosmiczny ocaleniec. Planeta wielkości Jowisza przetrwała śmierć swojej gwiazdy






