Plus idzie na całość. 5000 nowych stacji, cztery pasma 5G i w 100% europejski sprzęt
Sieć Plus ogłosiła właśnie największą inwestycję infrastrukturalną w swojej historii.
We współpracy z operatorem wieżowym Cellnex, telekom zamierza zmodernizować i rozbudować infrastrukturę do poziomu kilkunastu tysięcy lokalizacji, w tym postawić nawet 5 tysięcy zupełnie nowych stacji bazowych. Co jednak najciekawsze, Plus dokonuje jednoznacznego zwrotu technologicznego, stawiając wyłącznie na europejskich dostawców.
Tylko Nokia i Ericsson
Z komunikatu dowiadujemy się, że sprzęt nadawczy na wszystkich stacjach – zarówno tych nowo budowanych, jak i już istniejących – zostanie w całości wymieniony. Plus deklaruje, że 100% infrastruktury radiowej będzie pochodzić od Nokii i Ericssona.
To wyraźny sygnał i odpowiedź na zaostrzające się kwestie cyberbezpieczeństwa oraz wymogi ochrony infrastruktury krytycznej. Wykluczenie z gry azjatyckich dostawców to strategiczny ruch, który zabezpiecza telekom przed ewentualnymi zawirowaniami geopolitycznymi. Operator podkreśla przy okazji, że duża część najnowszych rozwiązań obu skandynawskich firm powstaje w ich polskich centrach badawczo-rozwojowych (m.in. we Wrocławiu, Łodzi, Krakowie i Bydgoszczy).
5G na czterech pasmach
Olbrzymi zastrzyk nowego sprzętu pociągnie za sobą solidnego „kopa” dla łączności 5G. Do wykorzystywanych obecnie przez Plusa pasm 2100 MHz oraz 2600 MHz, dołączy sieć działająca w pojemnościowym paśmie C (3600 MHz) oraz przyszłościowym, zasięgowym 700 MHz.
Plus chwali się, że dzięki temu jako jedyny operator w kraju zaoferuje sieć nowej generacji na czterech różnych częstotliwościach. Różnicę w smartfonach i routerach mamy odczuć bardzo szybko – już w tym i w przyszłym roku na paśmie 3600 MHz ma ruszyć kilka tysięcy zmodernizowanych nadajników. To powinno drastycznie podnieść realne transfery i ustabilizować połączenia, zwłaszcza w najbardziej zatłoczonych, miejskich rejonach.
Tani upgrade bez wymiany sprzętu. TP-Link wprowadza kartę 5 Gb/s, Wi-Fi 6 i Bluetooth 6.0






