Mastodon

Apple Watch Series 12 – największe zmiany są tam, gdzie ich nie widać

0
Dodane: 21 godzin temu

Apple Watch Series 12 na pierwszy rzut oka wygląda jak kolejna spokojna ewolucja zegarka, który znamy od lat, ale tym razem najważniejsze zmiany są tam, gdzie ich nie widać.

Mamy całkowicie przeprojektowany zestaw czujników, znacznie częstszy pomiar tętna, nowy układ S11 z 4 GB RAM-u, szybsze ładowanie, nowe materiały i kolory, powrót ceramiki oraz kilka zmian w wymiarach koperty i wyświetlacza. Sprawdzam też nowe funkcje zdrowotne i treningowe — Sleep Score, Dyspozycję oraz zestaw testów sprawności i mobilności wykonywanych za pomocą kamery iPhone’a — i zastanawiam się, czy właśnie ta generacja jest w końcu dobrym momentem na upgrade. Szczególnie ciekawie robi się w kontekście nowych czujników i pomiaru tętna co kilka sekund, bo dla części użytkowników może to być znacznie ważniejsza zmiana niż nowy kolor koperty czy kolejna tarcza. Pokazuję również nowy brązowy wariant, rozmawiam o baterii, tarczach, znikającym Toy Story, niezastąpionym Snoopym oraz o tym, dlaczego po wielu latach Apple Watch wreszcie dostał jednocześnie sensowny upgrade sprzętowy i programowy.

Zapraszam do materiału.

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .