Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu VW ID. Buzz Cargo LWB: Jeżdżący powerbank dla firm ale…

VW ID. Buzz Cargo LWB: Jeżdżący powerbank dla firm ale…

0
Dodane: 14 godzin temu

Volkswagen Samochody Dostawcze zaprezentował przedłużoną wersję elektrycznego vana ID. Buzz Cargo.

Nowy wariant LWB zyskuje funkcję zasilania narzędzi na budowie oraz ulepszonych asystentów jazdy. Kłopot w tym, że przy tak dużych gabarytach inżynierowie zapomnieli o najważniejszym parametrze w klasie aut użytkowych: sensownej ładowności.

Decyzja o wydłużeniu rozstawu osi o 250 mm pozwoliła wygospodarować w kabinie 4,4 metra sześciennego przestrzeni ładunkowej. Nowy ID. Buzz Cargo LWB oferuje o pół metra sześciennego więcej miejsca niż wersja standardowa, a poszerzone o 19 cm drzwi przesuwne (teraz montowane standardowo po obu stronach) pozwalają bez problemu załadować europaletę. To jednak tylko suche wymiary, bo największe zmiany zaszły w oprogramowaniu i zarządzaniu energią.

Narzędzia zasilisz prosto z baterii auta

Największym atutem nowej wersji jest bez wątpienia system Vehicle-to-Load (V2L). Dzięki niemu elektryczny van staje się gigantycznym, mobilnym powerbankiem dla ekip remontowych czy rzemieślników. Zamiast wozić na pace spalinowy agregat, wystarczy podpiąć specjalny adapter do gniazda ładowania.

System pozwala na zasilanie urządzeń zewnętrznych z mocą ciągłą 3,0 kW (w szczycie do 3,6 kW). Oznacza to, że z baterii o pojemności 86 kWh można bezpośrednio napędzać piły tarczowe, szlifierki czy wiertarki udarowe. Adapter PowerSocket ma być dostępny zarówno ze standardowym gniazdkiem domowym (Schuko), jak i w wersji kempingowej (CEE 230 V).

Autonomiczne hamowanie i jazda bez pedału hamulca

Nowy ID. Buzz Cargo wyjeżdża z fabryki w Hanowerze z najnowszą generacją oprogramowania. Kluczową nowością z perspektywy kierowcy jest wprowadzenie trybu jazdy przy użyciu jednego pedału (one-pedal driving) z mocną rekuperacją, co w aucie dostawczym mocno odciąża prawą nogę w miejskich korkach. Volkswagen rozbudował również system Travel Assist w najświeższej wersji – najnowsza ewolucja algorytmów potrafi rozpoznawać sygnalizację świetlną i automatycznie wyhamowywać vana do zera na czerwonym świetle.

Gabaryty rosną, ładowność rozczarowuje

Tym, co najbardziej rzuca się w oczy w specyfikacji powiększonego vana, jest jego dopuszczalna ładowność. Wersja z napędem na tylną oś (286 KM) jest w stanie udźwignąć zaledwie 700 kg. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli zdecydujemy się na mocniejszy wariant 4MOTION z napędem na cztery koła (340 KM) – tutaj maksymalna ładowność spada do skromnych 606 kg.

Biorąc pod uwagę gabaryty auta, dorzucenie na pakę kilku cięższych narzędzi, materiałów budowlanych oraz załogi doprowadzi do błyskawicznego przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej. Jeśli zestawimy to z ceną, która na rynku niemieckim startuje od 48 490 euro netto za wersję RWD i 50 630 euro netto za odmianę 4MOTION, ID. Buzz Cargo LWB jawi się jako świetny, naszpikowany technologią wóz dla kurierów dowożących lekkie paczki, a nie prawdziwy wół roboczy dla branży budowlanej.

Przyszłość Volkswagena – od nowego ID. Buzza Cargo, przez autonomię, po dom na kołach w postaci Californii

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .