Mastodon
Zdjęcie okładkowe wpisu Renault E-Space Concept: van powraca, ale nie dla zwykłych rodzin [galeria]

Renault E-Space Concept: van powraca, ale nie dla zwykłych rodzin [galeria]

0
Dodane: 14 godzin temu

Na Paris Motor Show 2026 Renault zaprezentowało koncept E-Space.

Francuzi oficjalnie ogłaszają renesans idei jednobryłowca i odwrót od wszechobecnych SUV-ów. Zamiast jednak stworzyć przystępnego następcę ikony z 1984 roku, pokazali ponad dwumetrowy, luksusowy salon na kołach.

Sześć dróg z jednego rozdroża. Stellantis pokazuje nową wizję w Paryżu

Po latach wciskania klientom podwyższonych crossoverów, Renault wraca do formatu, który zdefiniował markę ponad cztery dekady temu. E-Space Concept to bezpośredni ukłon w stronę oryginalnego Espace I – z jednobryłową sylwetką, mocno pochyloną przednią szybą przypominającą profil pociągu TGV oraz wielką, przeszkloną kabiną.

Jednak to nie jest powrót do spartańskiego, rodzinnego auta za rozsądne pieniądze. Nowy koncept celuje w zupełnie inny segment rynku.

Renault E-Space Concept

Gabaryty wagi ciężkiej i inspiracja architekturą

E-Space Concept ma 4,70 m długości i 1,67 m wysokości, ale jego najbardziej uderzającym wymiarem jest szerokość: aż 2,02 metra (bez lusterek!). W połączeniu z 23-calowymi kołami zepchniętymi w same narożniki nadwozia, samochód przypomina bardziej luksusową salonkę niż zwinnego vana do miasta.

Projektanci pod kierownictwem Alexandre’a Malvala postawili na radykalny minimalizm. Sylwetka ma gładkie linie, ruchomy dolny spojler poprawiający aerodynamikę przy wyższych prędkościach oraz nowy układ świateł w kształcie litery „U”.

Kluczowym elementem nadwozia jest potężne przeszklenie inspirowane architekturą Bauhausu, w tym projektami Ludwiga Miesa van der Rohego. Boczne szyby schodzą poniżej tradycyjnej linii pasa, co pozwoliło projektantom całkowicie zrezygnować z wewnętrznych podłokietników – kierowca i pasażerowie mogą oprzeć ręce bezpośrednio na szkle.

Renault E-Space Concept

Salonik zamiast rzędów siedzeń

Dostęp do wnętrza zapewniają przeciwstawnie otwierane drzwi pozbawione słupka B. Na całkowicie płaskiej podłodze zamontowano sześć indywidualnych foteli o lekkiej konstrukcji, inspirowanych meblami Pierre’a Paulina.

Funkcjonalność kabiny podporządkowano wspólnemu spędzaniu czasu:

  • Fotele drugiego rzędu można obrócić o 180 stopni, tworząc otwarty salonik naprzeciwko pasażerów z tyłu.
  • W konfiguracji czteromiejscowej środkowe siedzenia składają się w duży stół roboczy.
  • W oparcia przednich foteli wbudowano ekrany o przekątnej 12,3 cala oraz lotnicze stoliki.
  • Wzdłuż osi pojazdu przesuwa się konsola wyposażona w oczyszczacz powietrza, lodówkę, kontrolery do gier oraz klasyczną planszówkę „Czwórki”.

Renault E-Space Concept

Show-car bez danych technicznych

W oficjalnym komunikacie Renault nie znajdziemy danych dotyczących napędu. Wiadomo jedynie, że E-Space jest w 100% elektryczny. Producent nie ujawnił pojemności akumulatora, mocy silników, napięcia architektury ani przewidywanego zasięgu.

E-Space Concept to na razie wyłącznie manifest stylistyczny i ideologiczny. Pokazuje jednak wyraźny trend: europejscy producenci zaczynają dostrzegać zmęczenie formatem SUV-a. Pytanie tylko, czy próba zamiany minivana w dwumetrowej szerokości, elektryczny penthouse to właściwa odpowiedź na potrzeby europejskich kierowców, czy kolejna próba ucieczki w niszowy luksus.

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .