Przedłużony Volkswagen ID. Buzz zamiast diesla. Nowa rola elektrycznych vanów
Dojazd z terminala na parking zewnętrzny wypożyczalni samochodów rzadko bywa przyjemnym doświadczeniem. Zazwyczaj pasażerów wita wysłużony, wysokoprężny bus. Polska firma YourRent postanowiła zmienić ten schemat i do obsługi transferów lotniskowych wybrała napęd w pełni elektryczny. Do jej floty dołączyło pięć egzemplarzy Volkswagena ID. Buzz Pro z długim rozstawem osi.
Siedem miejsc i mocniejszy napęd
Krótka odmiana elektrycznego vana Volkswagena była efektownym gadżetem, ale miała ograniczone możliwości przewozowe. Dopiero wariant przedłużony zyskał cechy prawdziwego wołu roboczego. Przekazane pojazdy to wersje siedmioosobowe, wyposażone w silnik elektryczny o mocy 286 KM oraz pakiet Wnętrze Premium Style.
Samochody będą kursować na trasach wahadłowych, łączących terminale lotnicze z punktami odbioru aut. Nowe nabytki trafią do obsługi pasażerów w Polsce oraz w hiszpańskich oddziałach firmy, w tym na lotniskach w Alicante i Maladze. Za dostarczenie pojazdów odpowiadał krakowski dealer marki.
Idealny scenariusz dla napędu elektrycznego
Wykorzystanie elektrycznego vana w roli lotniskowego transferu to podręcznikowy przykład zastosowania, w którym bezemisyjny napęd ma twarde uzasadnienie ekonomiczne i operacyjne. Przejazdy wahadłowe odbywają się na stałych, krótkich i w pełni przewidywalnych dystansach.
W takim cyklu kwestia zasięgu na jednym ładowaniu przestaje być problemem, a pojazdy uzupełniają energię bezpośrednio w bazie wypożyczalni podczas przerw między przylotami. W warunkach południowej Hiszpanii wysokie temperatury sprzyjają ponadto efektywności baterii trakcyjnej, eliminując zimowe spadki zasięgu znane z naszej strefy klimatycznej.
100 tysięcy kilometrów przez 92 kraje. ID. Buzz objechał świat z 95,75% sprawności baterii [galeria]






