Mastodon

Plugin QuickLook umożliwiający podgląd plików tekstowych o różnych rozszerzeniach

11
Dodane: 12 lat temu

Myślę, że QuickLook to jedno z najlepszych narzędzi oferowanych wraz z systemem OS X. W błyskawiczny sposób pozwala podejrzeć różne dokumenty bez potrzeby otwierania aplikacji. Wciskamy spację i już widzimy podgląd. Oczywiście, żeby można było jakiś plik podejrzeć, QuickLook musi go obsługiwać. W przeciwnym razie zobaczymy tylko informacje zbiorcze o samym pliku. Weźmy na przykład pliki w formacie zwykłego tekstu (plain text). Te z rozszerzeniem .txt podejrzymy bez żadnych problemów. Ale taki np. plik .NFO spotykany na dyskach “windowsowych” już nie. Całe szczęście QuickLook pozwala na rozbudowanie swoich możliwości przez dodawanie różnych pluginów. Jednym z nich jest QLStephen.

QLStephen pozwala QuickLook nie tylko na podejrzenie znanych formatów plików tekstowych, ale dzięki niemu możemy przejrzeć każdy plik tekstowy, bez względu na to, jakie miałby rozszerzenie. Przykład? Wątpię, by jakikolwiek program obsługiwał pliki o rozszerzeniu, którego nazwa to moje nazwisko. Natomiast QuickLook z wgranym QLStephen’em nie ma problemu, żeby go podejrzeć. :)

No dobrze, skoro już wiemy, jak działa ten plugin, to przydałoby się go pobrać i zainstalować. Poniżej krótka instrukcja co i jak:

  1. Plugin QLStephen pobieramy stąd,
  2. Kopiujemy go do folderu /Library/QuickLook (najlepiej dostać się do niego wciskając z poziomu Findera kombinację klawiszy Cmd+Shift+G i wklejając tam ścieżkę),
  3. Uruchamiamy Terminal (znajdujący się w folderze /Applications/Utilities) i wpisujemy tam komendę qlmanage -r, ktora przeładuje QuickLook, dzięki czemu QLStephen zacznie działać.

Teraz możemy już podglądać zawartość przeróżnych plików tekstowych. Dodajmy do tego możliwość zaznaczania tekstu wewnątrz QuickLook opisaną przez Wojtka Pietrusiewicza, a otrzymamy potężne narzędzie.

Źródło: Lifehacker

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, Redaktor iMagazine.pl. Mastodon: mcskrzypczak@c.im

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 11

Ale coś to nie działa. Plik do pobrania to np. zip. Po rozpakowaniu to jest katalog, a zawartość nie przypomina “wtyczki” do QL, takiej jak inne, które można użyć z innych źródeł.

Musisz ściągnąć plik “QLStephen.qlgenerator.zip”, znajdujący się poniżej “Download Packages”.

No przecież go ściągnąłem i rozpakowałem. Powstaje katalog z zawartością kilkunastu plików. Od kiedy bawię się w dodawanie wtyczek do QL, to zwykle jako “pliki” wyglądają inaczej.

Przeczytaj jeszcze raz uważnie to co napisałem i zastosuj się. Powyżej Maciej zobrazował to co napisałem, więc nie powinieneś mieć wątpliwości. Ściągnąłeś nie to co trzeba.

Moment, to działa to u ciebie, czy teraz eksperymentujemy? Co u siebie skopiowałeś do katalogu biblioteki QL? Katalog “QuickLookStephenProject”, czy jego zawartość?

Teraz działa. Faktycznie trzeba poprawnie ściągnąć. Od razu po rozpakowaniu plik wygląda jak wtyczka do QL. Dzięki za pomoc :)
Proponuję dla jasności dla wszystkich następnych użytkowników rozszerzyć opis instalacji o kilka screenów.