iMagazine

HK Center

Toastmasters, czyli jak przełamać lody przed wystąpieniami publicznymi

Odkąd pamiętam, lubiłem sporo gadać, czasem dużo za dużo. To było trochę tak, jak z pisaniem opowiadań od wczesnych klas podstawówki. Pisanie też zostało do dziś. Z opowieściami było różnie. Najpierw miałem etap, w którym czułem niesamowitą potrzebę skomentowania wszystkiego i zawsze. Potem było śpiewanie pod prysznicem, wiersze, bunt i egoizm, który wziął górę nad...

czytaj

Bo czemu nie?

Ponad dekadę temu zacząłem swoją przygodę z nadgryzionymi sprzętami. Jak wielu – od iPoda Shuffle drugiej generacji. Srebrnego. Zamówiłem go w jednym ze sklepów komputerowych, gdzie oprócz urządzeń z Cupertino sprzedawano zwykłe pecety, myszki, klawiatury, płyty CD i wówczas jeszcze nawet dyskietki (to taki stary nośnik danych).

czytaj