iMagazine

Licznik rowerowy – poleca Adalbert Freeman

Gdy zaczynamy jeździć rowerem trochę więcej, rodzi się w nas potrzeba zapisywania i analizy naszych wypraw, wycieczek czy przejażdżek. Fajnie jest widzieć, z jak zawrotną prędkością jedziemy z górki i czy faktycznie jest to górka. Przyjemnie też jest pokazać na platformach treningowych, jak aktywnie spędziliśmy weekend. Do tego można użyć telefonu lub zegarka. Jednak najlepszy jest licznik rowerowy, a już w ogóle najlepiej, gdy dostaniemy go od najbliższych na święta.

czytaj