iMagazine

Adalbert Freeman

Fotoreporter i dziennikarz. Zakochany w krajach arabskich i islamie. Użytkownik nadgryzionych jabłek.

Święta karta Apple

Ostatnia konferencja Apple była nudna. Specjalnie przyjechałem do Warszawy, by razem z resztą redakcji w niej uczestniczyć. Gdyby nie to, że towarzystwo było przednie, to wyłączyłbym kanał Apple szybko. Przełomem była prezentacja karty kredytowej od Apple. Większość uczestników wyraźnie się ożywiła. To mnie zszokowało. To było dla mnie niezrozumiałe. Jak można się cieszyć z karty...

czytaj

Canon EOS R – pierwsze spojrzenie przez wizjer

Przymierzam się do zmiany swojego obecnego zestawu na nowy. Używam pełnoklatkowego Sony A7 pierwszej wersji oraz Olympusa OMD M5, także pierwszej wersji. Chciałbym wymienić go przed wyprawą do Afryki, gdzie chcę dotrzeć do centralnej części Mali. Jestem fotografem reportażowym i streetowym. Totalnie mnie nie interesuje nagrywanie filmów. Do tego kiedyś wynaleziono kamery, a nie aparat...

czytaj

Mindfulness

Płynę. Jedna ręka do przodu, drugą wynurzam z wody. Łokieć do góry. Palcami delikatnie po wodzie i pod kątem dłoń wędruje pod wodę. Dłoń już sama wymusza ruch do przodu. Wtedy, jak to instruktor tłumaczył dzieciom, drugą ręką odpycham się tak, jakbyśmy sięgali po cukierki do kieszeni. Kontroluję każdy ruch. Staram się, by dokładanka w...

czytaj

Wypalenie

Życie jest jak fala. Jak ocean z przypływami i odpływami. Pewnie tak by zaczął Paulo Coelho. Ja zresztą mam na półce jego felietony w książce „Być jak płynąca rzeka”. Lubiłem czytać jego felietony, gdy jeszcze tłumaczył je mój kolega.

czytaj

Być SISU

„Nie dasz rady, odpuść sobie”.Towłaśnie usłyszałem, gdy postanowiłem nauczyć się pływać. U mnie nie jest łatwo. Nie chciałem się tylko nauczyć pływać, ale chcę przepłynąć 950 metrów w Nogacie. Pod zamkiem w Malborku. We wrześniu.

czytaj

Czas

Jest czas przedświąteczny. Wyjazd samochodem w miasto to koszmar. Strata czasu, wszędzie korki i wyjątkowe skupienie ludzi. Właśnie, CZASU.

czytaj

Pierwszy wybór

Napisałem już jeden felieton. Naczelny ciągle naciska, bym go już oddał. Miałem go tylko jeszcze sprawdzić przed korektą, bo pewnie przecinków i polskich znaków jest za mało. Tematem poprzedniego felietonu były nowości od Apple, Microsoftu, Samsunga i Google. Opisywałem, że wszystko to odgrzewane kotlety i nic nowego. Poprawione funkcje, szybszy, ładniejszy i bardziej „emejzingowy”. Czekamy...

czytaj

Nike Air Pegasus – 35 lat jednego buta

Są przedmioty, które sprzeciwiają się staremu przysłowiu: Jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Już podaję przykłady: A scyzoryk armii szwajcarskiej? A mały fiat za PRL? Podobnie jak jest jeden czerwony scyzoryk, tak samo jest jeden model buta sportowego. W butach tych można iść wygodnie na spacer, na siłownię, ale i można bić...

czytaj

Klatka Apple

Ostatni spektakl Apple obserwowałem w lobby hotelowym daleko od Polski. W ogromnym hotelu bardzo dużo osób siedziało ze wzrokiem wlepionym w swoje telefony i wysyłało zdjęcia, pisało do najbliższych czy sprawdzało swoją pocztę. Widok bardzo częsty w hotelach na całym świecie.

czytaj

Sandisk iXpand na końcu świata

Jestem obieżyświatem. Staram się docierać do miejsc ciekawych, ale i niezbyt obleganych przez turystów. Uwielbiam spotykać ludzi i ich historie. To jest dla mnie sens podróżowania. Każdą taką historię najlepiej opowiadać potem i pokazywać na zdjęciach czy filmach. Ja nie umiem kręcić filmów, ale ponoć udaje mi się nieraz robić dobre zdjęcia. Przez większość moich...

czytaj

Garmin Forerunner 645 Music – operacja Berlin: Maraton (2)

Przygotowania do maratonu już zacząłem. Postaram się z Wami podzielić różnymi moimi testami sprzętu, ubrań i butów, planów treningowych i aplikacji. Postanowiłem sobie biegać co najmniej 200 km miesięcznie. Na razie udaje mi się to realizować. By wiedzieć, ile faktycznie i jakiej jakości był trening, muszę mieć urządzenie monitorujące. Na początku biegania Apple namówiło mnie...

czytaj