Test Nawigacji — Apple Maps vs. Google Maps vs. AutoMapa [wideo]

02/08/2013, 22:37 · · · 20

Filmy znajdują się na samym dole tego wpisu, ale zachęcam Was do zapoznania się z moim spojrzeniem na ten temat w poniższym tekście.

Po wydaniu wakacyjnego numeru naszego magazynu, zatytułowanego słowanie „Wielki Test Nawigacji” część z Was zrozumiała to zupełnie inaczej niż my. Nie wypowiem się w imieniu Dominika i Norberta, ale sam test był dla mnie ogromnym wyzwaniem pod każdym względem. Organizacja całości, odbieranie samochodów, ustalanie trasy, sprawdzanie sprzętu, ratowanie się gdy mikrofon wysiadł oraz kilka godzin za kierownicami sześciu samochodów — dla mnie osobiście było to gigantyczne przedsięwzięcie, a nie liczę czasu spędzonego nad montażem całości. Dziewięć kamer, z czego jedna odmówiła posłuszeństwa, ponad 40 godzin materiału i wielkie oczekiwania, pretensje i 8 dni renderingu. Osiem. 192 godziny. Nie liczę nawet trzech dni tworzenia materiałów proxy. Do tego jeszcze dochodzi w sumie 10 dni składania, w czasie którym miałem też inne obowiązki, artykuły do napisania oraz najważniejsze: zastanowienie się nad koncepcją całości.

Jako, że nigdy nie montowałem tak dużego projektu, to miałem pewne obawy przed wynikiem końcowym. Najważniejszym było dla mnie przekazanie całej podróży w spójny i zrozumiały sposób. Moja „reżyserska” wersja zamknęła się w 1 godzinie i 58 minutach, a całość podzieliłem na dwie części. Krótka wersja, nazwana „The Short–Short Version” (może ktoś zrozumie odniesienie) trwa „zaledwie” 36 minut. Potraktowałem to w każdym razie jako odcinek w stylu Top Gear — Africa Special. Tak wiem — budżet mieliśmy zgoła mniejszy, więc całość musieliśmy urządzić w miejskiej dżungli. Panowie z UK są też brzydsi od nas. To oczywiste. Niestety długość materiału też wynika z jednej szczególnej cechy — wszyscy dosyć długo opowiadamy o plusach i minusach każdej z nawigacji, a najlepsze podsumowanie jest bodajże Norberta.

Najtrudniejsze było jednak skrócenie całości do 36 minut dla osób, które nie mają najmniejszej ochoty włączać „Testu Nawigacji” zamiast Piątkowego Hitu w telewizji. Nawet nie wyobrażacie sobie jak trudno wyrzucić 80 minut materiału i jednocześnie zachować spójność opowiadania …

Osobiście oczywiście polecam wersję długą, bo oddaje w pełni klimat testu — nasze radości, smutki, zdenerwowanie, spotkania z Policją, karetkami i wiele innych przygód, które nie zmieściły się do „The Short–Short Version.”

Mam w każdym razie nadzieję, że spodoba Wam się film i proszę Was o dwie rzeczy: przekażcie go dalej w Facebookach, Google Plusach, Twitterach i jakimkolwiek innym medium. Drugą rzeczą jest prośba o wciśnięciu pod filmem w kciuk skierowany do góry lub dołu, zależnie od tego czy Wam się podobało czy nie. Dzięki z góry za feedback!

The Short–Short Version

Wersja pełnometrażowa — część 1 & 2

Smacznego!



20

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.