iMagazine

Pierwsze wrażenia: Klawiatura ZAGGFolio dla iPad Air

18/03/2014, 08:55 · · · 16

Lubię pisać na iPadzie dlatego ciągle poszukuję nowych zewnętrznych klawiatur. Wprowadzenie na rynek iPada Air niejako zmusiło producentów do zaktualizowania swojej oferty. Na rynku pojawiły się nowe wersje produktów, które już dobrze znaliśmy m.in. Logitech Ultrathin Keyboard. Bardzo czekałem na odpowiedź ZAGGa. Wreszcie się doczekałem i do naszej redakcji trafiła klawiatura ZAGGFolio dedykowana właśnie dla iPadów Air.

zagfolio_3

Pierwsze wrażenia są pozytywne, nawet bardzo. Bardzo fajnie się na niej pisze. Klawisze mają inny „feeling”, zupełnie inny skok niż w klawiaturach jakie testowałem do tej pory. Dość zbliżony do tego jaki znamy z wbudowanych klawiatur w Macbookach.

ZAGGFolio jest niestety plastikowa. Wykonana jest z dobrej jakości plastiku, jednak konkurencja potrafi zastosować aluminium.

zagfolio_6

Od zewnętrznej strony klawiatura jest oklejona materiałem imitującym skórę. Co to za dziwna moda? Samsung też wszystkie produkty teraz robi „skóropodobne”… W odróżnieniu od produktów Samsunga, okleina w ZAGGu w dotyku faktycznie przypomina skórę, a nie tani plastik.

zagfolio_10

Bardzo duży plus za podświetlenie klawiszy – tradycyjnie ZAGG serwuje nam swoje wielokolorowe rozwiązanie znane z innych modeli.

Recenzję klawiatury znajdziecie w iMagazine.

ZAGGFolio kupicie w ZGSklep.pl w cenie 449PLN. Dostępna jest też w iSpace, Cotrlandzie i iMadzie.


Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii, dobrej kuchni, swojej żony oraz synów - Franka i Leona. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


Dodaj komentarz

Piotr Kwiatkowski napisał(a):

Z tej recenzji najbardziej podoba mi się Jack Daniels w rogu. Inna sprawa, że nie rozumiem sensu kupowania zewnętrznej klawiatury do iPada. W ogóle pomimo wielu prób przejścia na #ipadonly zawsze wracam do swojego rMBP, bo mogę tam i szybciej i więcej, a jednozadaniowość mam na pełnym ekranie. Może to kwestia determinacji, a może #ipadolny jest wyłącznie dla ludzi, którzy prace opierają na pisaniu.

Dominik Łada napisał(a):

Ja jak mogę, choć nie zawsze, to staram się jednak wyłączać i pracować na iPadzie – pisanie tekstów jest wygodne bo nie rozprasza, ale póki co fakt, kompa jeszcze nie da się IMO zastąpić

Pawel napisał(a):

Ale zdjęcia to moglibyście czymś lepszym robić :)

Dominik Łada napisał(a):

To są tylko pierwsze wrażenia, na szybko. Recenzję ze zdjęciami robionymi aparatem, nie iPhonem, przeczytasz w iMagazine

Artur napisał(a):

A jak z pisaniem polskich znakow na tej klawiaturze? Nie ma prawego Alta.

Dominik Łada napisał(a):

Ehh ta młodzież…;-P

Zanim jeszcze były Intele w makach, tak właśnie wyglądały klawiatury w Apple i od tego czasu, nawet teraz, nic się nie zmieniło – polskie znaki pisze się używając LEWEGO Altu, czyli normalnie;-) Wprowadzenie prawego, było ukłonem dla „switcherów” z pecetów…

Artur napisał(a):

Czyli wiekszosc tych klawiatur tak ma. A ze nie ma sprawdzania pisowni polskiej gdy uzywa sie zewnetrznej klawiatury do iPada to lekka dupka :)

macnow napisał(a):

Po wprowadzeniu Inteli wciąż nie było prawego optiona. Prawy option pojawił się dopiero na początku 2008 roku po premierze Leoparda (10.5), który jako pierwszy miał język polski i inne środkowoeuropejskie :)

Dominik Łada napisał(a):

Ale polskie znaki można było pisać od samego początku;-)

Od kiedy to prawy Option jest potrzebny do pisania po polsku?
Od ZAWSZE czyli od kiedy były System 6 po polsku, do wprowadzania polskich znaków używało się układy Maszynistki lub Programisty z JEDYNYM lewym Option (Alt)!!!
A!!! I było to przed lub koło 1990 roku czyli wtedy gdy PeCeciarzom nawet nie śniło się o polskim MS-DOS (a tym bardziej o Windowsie), a polskie znaki wprowadzali za pomocą klawiszy funkcyjnych F1-F10 na ChiWriterze :D
A!!!!! System 6 to nie iOS 6, a System Macintoszyi zanim otrzymał on nazwę Mac OS…
Oj ta moździerz ;-)

Artur napisał(a):

Nie obchodzi mnie to co bylo:) Niemcy, ruski, hiszpanie maja swoje klawiatury, my nie. Pisanie z lewym altem nie jest wygodne. Pol biedy gdyby bylo sprawdzanie pisowni z klawiatura bluetooth na ipadzie, ale nie ma i pisanie w takim ustawieniu (z lewym altem), jest tragiczne niestety. Jak ktos klepie 200 znakow na minute, uzywajac prawego alta, to przestawiajac sie na lewy alt predkosc spada i to znacznie.

Ja pare lat od was panowie mlodszy jestem, w zadnym wypadku mlodzieza mnie nazwac nie wypada:)

BZDURY!!!
Polacy mają układ maszynistki i na takim wiele lat pisałem. Lewy Option jest o niebo wygodniejszy jak się używam applowskiego układu z przed 10.6 czyli z Ż pod X. Zresztą zawsze jest wygodniejszy bo prawą rękę dociąża. Masz bardzo złe przyzwyczajenia z bardzo złych systemów „spalszczanych” przez bandę nieuków (jak można Cancel na Anuluj przetłumaczyć… w Apple zanim zaczęli kłaniać się konwertytom było poprawne Poniechaj).
Złe nawyki trzeba zwalczać… a jak ktoś chce szybko pisać po polsku to tylko układ maszynistki.

Artur napisał(a):

Powiedz to komus kto od 15 lat klepie polskie litery z prawym altem. Nie da sie tak przestawic. Baa, nawet tego alta przemapowalem na cmd bo i tak byl za daleko jak w normalnej windowsowej klawiaturze ktorej wiekszosc z nas tutaj obecnych uzywala przez wiekszosc zycia, nie oszukujmy sie.

Dlatego przy naszym jezyku i braku specjalnych klawiszy do naszego alfabetu, coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze kalwiatury do iPada dla osob piszacych po polsku niezbyt sie nadaja.

1000 razy wygodniej podpiac apple wireless keyboard i pisac jak jak sie chce.

Niestety ja ten blad zrobilem bo kupilem belkinowska klawiature w ktorej oczywiscie….brak prawego alta.

Dominik Łada napisał(a):

Ale jest POLSKA klawiatura, nawet wypuściło Apple specjalny model z układem maszynistki – symbol MB300

Piotr Kowal napisał(a):

Panowie mniej szpanu tanią Whisky, a więcej profesjonalizmu.

Te zdjęcia wyglądają jak zdjęcia przecieków na temat iPhona 6 z Chińskiej fabryki..