iMagazine

Jaki jest rynek tabletów w Polsce?

29/07/2014, 17:49 · · · 7

Dotarłem do raportu, jednej z czołowych firm zajmujących się badaniem rynku, nt rynku tabletów w Polsce. Dane są ciekawe dlatego przekazuję je Wam pod dyskusję. Niestety w raporcie nie było podanych cyfr odnośnie ilościowej sprzedaży sprzętu, tylko udziały procentowe poszczególnych producentów w „torcie”. Raport dotyczył okresu od 05.2013 do 05.2014.

Rozmawiając z wieloma producentami akcesoriów bardzo często słyszę, że rynek na świecie już nasycił się tabletami. Oczywiście tablety to nie tylko iPady, ale ten produkt, ze zrozumiałych względów, najbardziej nas interesuje. Przeglądając wyniki kwartalne Apple widzimy, że sprzedaż iPada spada, już drugi kwartał. Oczywiście w Polsce mamy pewien poślizg względem rynku światowego, ale myślę, że i u nas niebawem będzie podobna sytuacja.

Dlaczego tak uważam? Bo Ci co mieli kupić tablety, bez względu na markę, już je kupili. Prawdopodobnie tylko część z nich będzie zmieniała tablet na nowszy model. Podejrzewam też, że teraz będzie postępowała tendencja zamieniania tabletów na większe telefony – phablety. Prawdopodobnie dlatego Apple zdecyduje się na większego iPhona – nie tylko ze względów technologicznych, ale wg mnie, przede wszystkim ze względu na tendencje rynkowe. Ludzie wolą mieć jedno urządzenie, które będzie służyło do większej ilości zastosowań. Duży smartphone, phablet, ma te same możliwości co tablet, a jednocześnie jest telefonem i mimo wszystko łatwiej go ze sobą zabrać. Z drugiej strony, być może, nasze rozważania nt 5,5” iPhona są tylko swego rodzaju „wishful thinking”…w końcu nie mamy ŻADNYCH przecieków od producentów akcesoriów, zupełne inaczej jest w przypadku iPhone z ekranem 4,7”. Być może 5,5” będzie dużo później, albo w ogóle, ale nie zmienia to faktu, że uważam, iż duże smartfony będą w pierwszej kolejności kanibalizować mniejsze tablety, a w dalszej większe.

No dobra to przejdźmy do konkretnych liczb. Pamiętajcie, że niektórzy producenci występują na rynku pod różnymi nazwami, też jako OEM, także dlatego może być niespodziewana pozycja niektórych marek.

W ostatnim roku (05.2013-05.2014) w Polsce sprzedano 1,629 mln tabletów z czego 97,6% są to tablety z iOS i Androidem, a 2,4% z Windowsem. Rynek wzrósł generalnie o 76% względem poprzedniego roku. Sprzedaż wszystkich producentów w przeciągu roku została oceniona na 1,056 mld PLN.

54,9% rynku stanowią tablety 7”. 15,4% są to tablety 8”, do których wliczany jest iPad mini. 27% rynku są to tablety 10”, do których zaliczane są „duże” iPady. Ciekawe, że tablety 10” zmniejszyły swój udział w rynku o 11,4% względem poprzedniego roku.

Teraz co najciekawsze – udział rynku ze względu na producentów. W 05.2014 22,6% miał Samsung. Drugie miejsce ma Lenovo z 15,4%. Trzeci jest Prestigio 7%. Następnie GoClever z 6,8%, Lark 6,6%. Potem Asus 5,8%. Apple jest na siódmej pozycji z 5% udziałem.

Przejdźmy teraz do zestawienia dotyczącego rozmiaru ekranów. Skupię się tylko na dwóch – 8” i 10” – czyli tych, gdzie swoje produkty ma Apple.

Wśród tabletów 8” nastąpiła bardzo duża zmiana. W przeciągu roku rynek wzrósł o 288% i de facto z dominacji 5 marek, mocno się rozdrobnił. W 05.2013 wśród 8” rządził Prestigio z 35,9% rynku, obok Apple z 32,5%. 7,8% miał GoClever, a 7,2% Pentagram. Reszta to był plankton. W 05.2014 sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Kilku producentów ma bardzo zbliżone do siebie wyniki. Samsung ma 16,2%, Prestigio 16,4%, Lenovo 11,8%, GoClever 11,4%, a Apple 9,7%. Apple zanotowało największy spadek udziałów.

W 10” tabletach też nastąpiły duże zmiany. Tutaj udział Apple, o dziwo, wzrósł w przeciągu roku, choć cały segment spadł o 17,3%. W 05.2013 liderem był Samsung z 38,3% runku. Drugi był Modecom z 13,5%. Trzeci GoClever 8,5%. Czwarty Apple z 7,4%. W 05,2014 liderem został Lenovo z 27,9%. Samsung spadł na drugie miejsce z 27,5%. Na trzecie wskoczył Apple z 9,9%. Na czwartym pojawił się Asus z 8,8%.

Przeglądając raport zaciekawił mnie też sam Microsoft. W raporcie tablety z Windowsem, bez względu na wielkość ekranu, stanowią tylko 3,1% rynku (05.2014). To niewiele. Ale…sytuacja może diametralnie zmienić się w najbliższym czasie. Odkąd stery w Micorsofcie przejął Satya Nadella, widzimy ogromne zmiany w firmie. Potwierdzają je też producenci współpracujący z Microsoftem. Z ich wypowiedzi słychać jedno – entuzjazm. Nadella przyszedł i zaczął robić porządki. Zaczął od jednej, ale jak ważnej rzeczy – udostępniania dla producentów sprzętu oprogramowania za darmo. Tak, od zmiany szefa, wg moich informacji od producentów, płacą oni za Windows oraz Office…zero. To znacząco wpływa na koszt sprzętu na półce. Niedawno miałem w ręce tablet z Windows 8.1 jednego z polskich producentów. Nieźle wykonany, 8”, z ekranem chyba 1280×720 pikseli. Będzie kosztował na półce w sklepie ok 500PLN. W cenie będzie Office i będzie można do niego podłączyć zewnętrzną klawiaturę i myszkę oraz monitor. To jest prawdziwa era post-pc. Kowalski za 500PLN, kwota na którą każdy będzie mógł sobie pozwolić, będzie miał następcę swojego blaszaka lub nawet laptopa, i będzie miał wszystko co miał do tej pory, a jednak więcej – będzie miał dodatkowo też tablet. Niestety przy takich cenach i możliwościach skierowanych do statystycznego Kowalskiego, iPady i tym bardziej Androidy, przegrywają.

Obawiam się, że w najbliższym czasie będziemy świadkami dużych zmian na rynku tabletów. Czyżby powrót Microsoft? Być może. W końcu ludzie znają komputery z Windows „od zawsze” i były do tej pory jako standard. Z zaciekawieniem przyglądam się Apple i trzymam kciuki, aby te zapowiedzi, które Tim Cook snuje od kilku lat, że będzie coś ekstra, okazały się prawdziwe, bo może się okazać, że tym razem będzie za późno…

7

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, fanatyk sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, poza tym ma świra na punkcie fotografii i dobrej kuchni. Współzałożyciel i "rednacz" iMagazine - @dominiklada


7
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Vincet MatybeParagrafMarcin GromekDominik Ładabelike81 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek
Gość
Maciek

1,629 tysięcy tabletów? Jakoś dziwnie to wygląda i brzmi :D

Dominik Łada
Gość

Masz rację, już to poprawiłem. Dzięki.

belike81
Gość
belike81

„Duży smartphone, phablet, ma te same możliwości co tablet, a jednocześnie jest telefonem i mimo wszystko łatwiej go ze sobą zabrać.” – Mam kompletnie odmienne zdanie potwierdzone kilkumiesięcznymi testami. Duży smartfon jest namiastką tabletu i wygody jaką daje. Jest natomiast mało wygodny jako telefon ze względu na swoje wymiary. Do wszystkiego i do niczego.

Dominik Łada
Gość

Zgadzam się z Tobą, ale niestety statystyczny Kowalski ma inne oczekiwania niestety…

Marcin Gromek
Gość
Marcin Gromek

Dobry tekst.:)

Paragraf
Gość
Paragraf

Szczerze przyznam że większych bzdur nie czytałem, wygląda na mocno sponsorowany artykuł, chyba że dane do artykułu były dużo dużo zakłamane. Inaczej ten udział marek wygląda w sieciach handlowych, ale nie ma to jak mamić szarego Kowalskiego, bez urazy dla autora ale gdzie Prestigio które spada na pysk ratując się Smartphonami (wystarczy na giełdę spojrzeć), GoClever i Lark z którego wycofują się klienci z powodu niewyobrażalnych ilości napraw serwisowych. A zupełną innowacją jest Modecom w 10″ którego praktycznie w sklepach niemożna spotkać, gdzie Kiano którego na półce w Euro i u pozostałych klientów jest od groma, gdzie Manta która jest dostępna w każdej sieci handlowej w przeciwieństwie do wymienionej konkurencji itd. można by ciągnąć…
Proponuję iść do pierwszej lepszej sieci handlowej i spojrzeć na półkę. Ludzie w końcu przestaną czytać artykuły w prasie jak się będzie ciągle ich mamić, to kalectwo dla dziennikarzy taką farsą smarować.

Vincet Matybe
Gość
Vincet Matybe

Widać nie umiesz czytać ze zrozumieniem co ma ilość na półkach wspólnego ze sprzedażą – o zwrotach słyszałeś? I myślisz że jednym modelem z jakiejkolwiek marki można zwojować rynek? No i widać znawca giełdy też aż żal. Słyszałeś o wojnie na Ukrainie i ze Rosja przeceniła wartość swojej waluty? Pewnie nie rozumiesz nawet związku.