iOS 8 (pierwsze wrażenia)

09/08/2014, 15:00 · · · 24

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 07/2014

Wiele telefonów przewinęło się przez moje ręce w ciągu ostatnich kilku lat, zawsze jednak wracałem do iPhone’a. Tegoroczny flagowiec od Apple – 5s – to najlepszy smartfon na świecie. Tak właściwie telefon ma tylko dwie wady: przymały ekran i system, który funkcjonalnością odstaje od konkurencji. Po WWDC 2014 to drugie należałoby wykreślić.

Historia iOS sięga roku 2007, kiedy to Steve Jobs pokazał światu iPhone’a napędzanego rewolucyjnym systemem iPhone OS. Po raz pierwszy system w smartfonie był dostosowany do obsługi palcem, po raz pierwszy był intuicyjny i ładny. Od momentu wprowadzenia telefonu do sprzedaży, co roku dostajemy nową wersję oprogramowania. Dotychczas były to raczej drobne usprawnienia. Prawdziwa rewolucja nastąpiła w zeszłym roku, kiedy to Apple zmieniło iOS nie do poznania.

Wersja 7 to pierwsze dzieło Apple po odejściu Scotta Forstalla, osoby odpowiedzialnej za stworzenie tego systemu. Każdy element iOS został przemyślany i przemodelowany na nowo, pożegnaliśmy skórzane i drewniane elementy, przywitaliśmy szkło i przezroczystość. Jednak iOS 7 nie wprowadził znaczących zmian w funkcjonalności. Owszem, pojawił się sposób na przesyłanie plików AirDrop a także panel szybkich ustawień Centrum Sterowania, ale to ciągle było za mało, żeby dogonić konkurencję. Efekt był taki, że wiele osób (w tym ja) porzucało swoje iPhone’y na rzecz urządzeń z Androidem.

Ktoś w Apple posłuchał tej sporej grupy osób i iOS 8 skupia się na odrobieniu strat. Po zeszłorocznej rewolucji wizualnej przyszła pora na ewolucję. Na świetną ewolucję, trzeba dodać. Z iOS 8 korzystam w zasadzie od dnia premiery i uwierzcie mi, jestem nim oczarowany.

Najistotniejsza funkcja, w której Android od zawsze był górą, to powiadomienia. Kiedy w 2011 roku Apple wprowadziło Centrum Powiadomień świetnie znane z Androida, Google poszło o krok dalej i dodało rozszerzane powiadomienia. Dzięki temu wrzucenie nowego maila do archiwum czy odpisanie na SMS-a nie wymagało otwierania konkretnej aplikacji, można to było zrobić z panelu z powiadomieniami. Wraz z iOS 8 i Apple postawiło na rozszerz… przepraszam, Interaktywne Powiadomienia. W Centrum Powiadomień wystarczy przesunąć wybraną notyfikację w lewo, aby pojawiły się dodatkowe opcje. Jeśli chcielibyśmy wejść w interakcję, gdy tylko powiadomienie otrzymamy, to wystarczy zsunąć baner w dół. Oczywiście, na ten moment mało która aplikacja wspiera tę funkcję, jednak mam nadzieję, że wszyscy szybko ją zaimplementują.

Kolejne zmiany, które mają dla mnie znaczenie, zaszły w Siri. Po pierwsze, można uaktywnić asystentkę za pomocą głosu, jednak tylko wtedy, gdy telefon jest podłączony do ładowania. Często korzystam z tego w nocy, gdy przypomnę sobie, że muszę rano wstać. „Hey Siri, wake me up at 8 a.m.”. Funkcja ta przyda się również w samochodzie, o ile mamy zwyczaj ładowania tam telefonu. Niestety, ze względu na ograniczenie spowodowane koniecznością podłączenia ładowarki, Hey Siri nie pomoże nam zlokalizować telefonu, który zapodział się gdzieś w pokoju. Po cichu liczę, że kolejny iPhone będzie miał Hey Siri wbudowane na stałe. Po drugie, Siri jest mądrzejsza, potrafi rozpoznawać teraz słuchane piosenki dzięki Shazamowi. Po trzecie, Siri wreszcie oferuje historię rozmów z nią. Co prawda jest ona ograniczona do może dwóch ostatnich, ale zawsze to coś. Te trzy nowości sprawiły, że z Siri korzystam częściej i jest to zwyczajnie przydatniejsze.

iOS 8 również bardzo usprawnia podstawową funkcję telefonu, jaką jest komunikacja z innymi. Teraz po otworzeniu menu multitaskingu na górze pojawiają się skróty do kontaktów osób, z którymi ostatnio rozmawialiśmy, a także tych dodanych do ulubionych. Mimo że podchodziłem do tego sceptycznie, to korzystam z tych skrótów każdego dnia. Przed powrotem do iOS 7 trzyma mnie także usprawniona aplikacja wiadomości. Od teraz możemy włączać tryb Nie Przeszkadzać dla poszczególnych wątków, a także nazywać grupowe konwersacje. Do tego zdjęcia są grupowane w jednym miejscu, dzięki czemu łatwo można je odnaleźć. Ideał.

Sam system dodał również kopa telefonowi. Zdaje się, że mój iPhone znacznie przyspieszył po aktualizacji do iOS 8. Ucierpiał niestety czas pracy na akumulatorze, ale to znana przypadłość wersji beta. Swoją drogą w końcu można zobaczyć, która aplikacja zużywa ile baterii.

Najlepsze i tak przed nami. Mówię tu oczywiście o rozszerzeniach, które pozwolą, np. na zmianę domyślnej klawiatury czy rozszerzenie funkcjonalności aplikacji Zdjęcia. Do tego kod iOS 8 ujawnił nam kilka funkcji, które Apple może planować dodać: możliwość otworzenia dwóch aplikacji jednocześnie na iPadzie i edycji Centrum Sterowania. Czy ten system nie będzie wtedy idealny?



24

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel