Mastodon

Mój pierwszy Mac…nie był moim Makiem.

3
Dodane: 10 lat temu

Był to służbowy iMac, z którego zacząłem korzystać, gdy kolega poszedł na dłuższy urlop zdrowotny. Jako jedyny w firmie, w której pracuję, miał Maca, dlatego zastanawiałem się, co takiego szczególnego mają w sobie komputery od Apple. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to brak jakichś większych problemów z tym komputerem. Gdy ja i reszta załogi co chwilę uskarżaliśmy się na swoje PC-ty, kolega „Makowiec” siedział cicho. Dlatego, korzystając z okazji, że wybrał się on na kilkumiesięczne zwolnienie, postanowiłem, że chcę sam się przekonać, o co w tych „jabłuszkach” chodzi.

m_72_7/8 053Był to 20″ iMac, najprawdopodobniej (bo już nie pamiętam) pierwszy z serii aluminiowych. Jak na tamte czasy (lata 2008–09) nie miał może najbardziej wypasionej konfiguracji, ale w porównaniu z teoretycznie lepszymi PC-tami kładł je na łopatki przede wszystkim pod względem stabilności. Działał pod kontrolą Mac OS X 10.6 Snow Leopard, który przez niektórych pozostaje najlepszą odsłoną systemu z Cupertino. W pracy z grafiką sprawował się bardzo dobrze.

Komputer ten urzekł mnie również swoim wyglądem pod dwoma względami – aluminiową obudową, która dalej wyróżnia maszyny Apple od produktów innych firm, oraz budową all-in-one. Na początku nie mieściło mi się w głowie, jak wszystko to, co zazwyczaj trzyma się w ogromnej skrzyni, tutaj mieści się za ekranem.

iMac ten miał duży wpływ na moje decyzje co do kupna następnego komputera do domu, dlatego na początku roku 2010 postanowiłem nabyć mojego (prawdziwie) pierwszego Maca, a dokładnie MacBooka Pro 13″ z drugiej połowy 2009 roku. Zdecydowałem się na rozwiązanie przenośne, ponieważ wiedziałem, że mobilność, jaką mi zaoferuje, będę po prostu wykorzystywał, da mi wolność wyboru, której nie miałbym, gdybym zdecydował się na iMaca. Model ten służył mi bardzo dobrze przez cztery lata, w ciągu których wyposażyłem go w drugi dysk – SSD, dając mu przy tym drugą młodość, a także rozbudowując ilość pamięci RAM do najwyższej możliwej – 8 GB. Nauczony doświadczeniami związanymi z długowiecznością komputerów od Apple, w kwietniu tego roku zdecydowałem się na zakup nowego modelu – MacBooka Pro 15″ z ekranem typu Retina. Ale to już historia na inny wpis…

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 8/2014

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, Redaktor iMagazine.pl. Mastodon: mcskrzypczak@c.im

Zapraszamy do dalszej dyskusji na Mastodonie lub Twitterze .

Komentarze: 3

sama używam od kilku miesięcy MacBooka Pro 13′ z retiną, był świetny, stabilny do zmiany systemu na OS X Yosemite – powiem tak, czekam niecierpliwie na aktualizację