iMagazine

iOS 8 ma problemy ze stabilnością

14/02/2015, 07:05 · · · 12

Steve Jobs słynął z reklamowania sprzętów Apple hasłem „To po prostu działa”. Dla wielu z nas to był powód, dla którego decydowaliśmy się na urządzenia z Cupertino nad produktami konkurencji. Czy ten argument jest ciągle aktualny?

Mówię tutaj oczywiście o stabilności najnowszych iteracji systemów od Apple – Yosemite oraz iOS 8. Na tym drugim skupili się specjaliści z firmy Crittercism, którzy porównali wskaźnik „wywaleń” aplikacji na poszczególnych mobilnych systemach. Oprogramowanie iPhone’ów uzyskało wynik 2,2%, podczas gdy Lollipop, najnowsza wersja Androida, może pochwalić się rezultatem niższym o 0,2 punkty procentowe. Również iOS 7 wypadł w testach lepiej – zaledwie 1,9% prób kończyła się wyłączeniem programu.

Problem ze stabilnością iOS 8 nie jest niczym nowym. Z każdą kolejną poprawką jest lepiej, niemniej ciągle daleko do legendarnej bezawaryjności dawnych iteracji. Pozostaje nam liczyć na „Dziewiątkę”, która ma zapewnić wzrost szybkości działania oraz stabilności.

Źródło: ZDnet


Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel

Dodaj komentarz

januszp napisał(a):

Obecnie pracuje na iOS 8.3 beta 1, na stabilność nie mogę narzekać , jest szybko i bez zwieszeń, to z czym mam problem to zdjęcia w kontaktach, tu panuje wolna amerykanka, cześć miniatur, cześć dużych a znaczna grupa w ogóle nie wyświetla żadnych fotek, dziwi mnie tez brak reakcji na zgłaszanie błędów w mapach, kilka sporej wagi , niestety mimo zgłoszenia ponad 100 razy poprawek nie nie ulega zmianie, mam nadzieje , podobnie jak Norbert , ze iOS 9 coś zmieni w tym zakresie i ogólnie poprawi stabilność i inne elementy ” układanki”.

Michał Zieliński napisał(a):

Czyli coś się dzieje w temacie. Dzięki za informację! Co do problemu ze zdjęciami, to wczesna beta – w kolejnej pewnie to poprawią. ;-)

januszp napisał(a):

Sprawa ze zdjęciami ma dłuższa historie , ostatnio było ok przy iOS 7, od nastania 8 temat się rozsypał i trwa.

sdizTM napisał(a):

Niestety ale to prawda. Wcześniejsze systemy poprostu chodziły. Czym większy numerek tym jest gorzej. Poprawią jeden błąd a zrobią dwa nowe. Co nowa poprawka to nowy problem. To są szczególy ale niestety są.

osxuser napisał(a):

Jedno źródło pierdnęło, 100 innych bezkrytycznie podchwyciło temat. Ciekawy jestem czy ktoś próbował używać lolipopa, bo na nexus 7 w ogóle się tego nie da używać.

Wstyd za takie przedruki, ale zaraz, zaraz, autorem jest gość, dla którego łatwiej zainstalować na nowo system, niż wyczyścić powiadomienia w iOS. Kolejna złota perełka.

Michał Zieliński napisał(a):

Ta, dawno bo dawno, ale korzystałem z Lollipopa – przyjemny system. Jeśli to porównanie Ci nie pasuje, to możesz odnieść się do iOS 7, który również sprawował się lepiej.

A, na przyszłość polecam powtórzyć sobie czym jest wyolbrzymienie, znane również jako hiperbola. ;-)

Bartosz Dul napisał(a):

Twój komentarz też jest takim pierdem. Mam Nexusa 7 (2012 i 2013) i spokojnie da się używać, żadnych problemów. Apple takie cudowne, Android guwno. Bez komentarza :-)

Behinder napisał(a):

Da się używać a „działa” to dwie różne sprawy. No i Android się pisze przez „ó” :D

Bartosz Dul napisał(a):

„spokojnie da się używać”, naprawdę tak trudno wyciągnąć wnioski co to oznacza? Ok, to może wyjaśnię bo tu zwykle trzeba wyjaśnień :-)
Na N7 2012 Lollipop działa. Nie zasuwa jak na Moto X czy Nexusie 6, ale daje radę. Działa nieco wolnej od N7 2013 (w końcu to słabszy parametrami model) ale jest ok. Już na 4.4 nie działał błyskawicznie, dlatego ok, że na 5.0 działa podobnie, a nie gorzej.
Na N7 2013 też niestety nie jest szybko jak na Moto X czy Nexusie 6, ale jest dobrze. Interfejs się nie przeładowuje, nie gubi WiFi, nie ma lagów czy spadków animacji. Ja nie narzekam bo… spokojnie da się używać N9 nie miałem jeszcze w ręku (soon), ale podejrzewam, że będzie jak N6 czy Moto X i będzie to całkowicie zrozumiałe.

Co do „ó”, to celowe nabijanie się :-)
Pozdrawiam

MatiMat napisał(a):

Tak mam Nexus 7 i Lolek chodzi jak rakieta. Siejesz ferment.

Bart napisał(a):

a to wszystko przez TYSIACE DUPERELI w tym iOS

ile to on zajmuje na takim iPad Air? Pewno z 5GB LEKKO! Toć to kurde WinXP mniej zajmowal :/

JebaczKoz napisał(a):

S*a a nie działa!
Przepraszam za nerwy ale ile można ciągnąć tą samą bajkę.
Od X czasu (iOS5 albo 6) gdy chce wejść bezpośrednio do aparatu z zablokowanego ekranu (telefon mam zablokowany) po jakimś czasie zawsze, ale to zawsze dostaję czarny ekran!
Telefon działa, słyszę że można zrobić zdjęcie ale ekran jest kompletnie czarny.
Widziałem wzmianki o tym bugu na fApple forum ale nikt nie robi z tego problemu.
Ta firma stacza się coraz niżej. I nawet amezingowy marketing nie pomaga.