iMagazine

Ryanair – fakty i mity

14/06/2015, 20:00 · · · 12

Największa europejska tania linia lotnicza latami zapracowała sobie na bardzo złą reputację. Głównym powodem był niski standard podróży i bardzo rygorystyczne zasady dotyczące bagażu. Niechęć do przewodnika potęgowały również obiegowe, często nieprawdziwe informacje. Jednak od niedawnej zmiany strategii jakość oferowanego produktu znacznie się poprawiła, a linia podejmuje wiele działań, aby naprawić swój image. I robi to skutecznie.

Fakty

Ryanair to prawdziwy gigant na europejskim niebie. Skalą działalności dorównuje on takim potęgom jak Air France, British Airways i Lufthansa, wykonując ponad 1600 lotów dziennie ze 184 lotnisk w 30 krajach, przy użyciu floty ponad 300 Boeingów 737-800. W ubiegłym roku irlandzka linia przewiozła ponad 86 milionów pasażerów, zajmując 1. miejsce na europejskim rynku. Dla porównania – Polskie Linie Lotnicze LOT mają 35 samolotów i w 2014 roku przewiozły nieco ponad 6 milionów pasażerów.

Obecnie Ryanair operuje z 11 polskich lotnisk – Warszawy (Modlin), Gdańska, Krakowa, Wrocławia, Lublina, Poznania, Rzeszowa, Szczecina, Bydgoszczy, Łodzi i Katowic. Do najpopularniejszych kierunków należą Wyspy Brytyjskie, Skandynawia, a także miasta południowej Europy. Od wiosny 2014 roku samoloty Ryanair łączą również polskie miasta – Warszawę z Gdańskiem i Wrocławiem, a także Gdańsk z Krakowem i Wrocławiem.

RyanAir-Fakty-i-Mity-4

Model biznesowy Ryanair jest bardzo interesującym zagadnieniem. Dzięki szeregowi zabiegów mających na celu zredukowanie kosztów (brak posiłku i darmowego bagażu, odprawa internetowa, ujednolicenie floty) i zwiększenie wykorzystania samolotów (operowanie z mniejszych lotnisk skraca czas postoju samolotu i obniża opłaty lotniskowe; mniej miejsca w kabinie pozwala umieścić dodatkowe rzędy siedzeń) przewoźnik jest w stanie zaoferować bilety lotnicze w bardzo atrakcyjnych cenach.

Mity

„To musi być niebezpieczne!” – mam wrażenie, że taką opinię słyszał chociaż raz każdy fan taniego latania. Zdecydowana większość tego typu wypowiedzi bierze się – jak zwykle – z niewiedzy. W wyobrażeniu takich osób tanie linie używają starych, zaniedbanych samolotów, nie przestrzegają procedur bezpieczeństwa, a w kabinie pilotów sadzają czternastolatków. Prawda jest zupełnie inna. Samoloty i załogi Ryanair muszą spełniać dokładnie takie same wymogi jak każda inna linia. Ze względu na intensywne użytkowanie i optymalizację kosztów serwisu i paliwa, tanie linie wykorzystują nowoczesne modele samolotów, a niskiego średniego wieku floty (5,5 roku dla Ryanair) może im pozazdrościć niejedna linia tradycyjna.

RyanAir-Fakty-i-Mity-2

„Niska cena to oszustwo, musiałem zapłacić więcej” – to kolejna błędna opinia. Tanie linie lotnicze na etapie rezerwacji biletu oferują szereg dodatkowych usług – rejestrowany bagaż, priorytetowe wejście na pokład, dodatkowe ubezpieczenie, lepsze miejsce w samolocie, wynajem samochodu u celu podróży itd. Aby uzyskać najniższą cenę, musimy pamiętać o odznaczeniu wszystkich płatnych opcji. Warto wspomnieć, że obecne ceny bagażu rejestrowanego, wyboru miejsca oraz bagażu na pokładzie nie są wygórowane.

Obiegowe historie dotyczą również ciasnoty na pokładzie. W przypadku wysokich osób zarzut ten może mieć swoje uzasadnienie. Prawda jest jednak taka, że ilość miejsca na nogi nie odbiega od standardu oferowanego przez tradycyjne linie na krótkich trasach europejskich, a w niektórych wypadkach nawet go przewyższa. Atutem Ryanair jest rezygnacja z siatek na drobne przedmioty montowanych na wysokości kolan, które dodatkowo zmniejszają dostępną przestrzeń.

Zmiana wizerunku

Zła reputacja Ryanair wynikała z szeregu czynników. Irlandzki przewoźnik przez wiele lat nie liczył się z opinią pasażerów. Zakładano bowiem, że dzięki niskim cenom standard nie musi być wysoki, a pasażerowie i tak będą latać. W rezultacie waga i rozmiar dozwolonego bagażu były sprawdzane niezwykle rygorystycznie, wnętrza samolotów były oblepione reklamami, a pasażerom nie przydzielano miejsc na pokładzie.

Zmiana strategii zlikwidowała niemal wszystkie dotychczasowe problemy. Pasażerowie mogą w tej chwili zabierać na pokład 2 sztuki bagażu (duży i mały), a ich gabaryty nie są szczegółowo sprawdzane. Z własnego doświadczenia wiem również, że na mocno obłożonych rejsach możemy oddać naszą walizkę podręczną do luku bagażowego bez dodatkowej opłaty. Z wnętrz samolotów zniknęła większość reklam, a sprzedaż artykułów bezcłowych, jedzenia i zdrapek (rodzaj loterii) jest prowadzona znacznie mniej nachalnie. Chaos w trakcie wchodzenia na pokład został zlikwidowany dzięki przydzieleniu pasażerom miejsc siedzących na etapie dokonywania odprawy internetowej (losowe miejsce – za darmo, wybór miejsca – za opłatą). Od kilku miesięcy karty pokładowe możemy wygenerować w aplikacji Ryanair na iPhone, a następnie dodać je do Passbooka, co likwiduje konieczność drukowania i noszenia dużych i niewygodnych papierowych biletów.

RyanAir-Fakty-i-Mity-1

Podsumowanie

Zmiany w Ryanair są widoczne niemal na każdym kroku. Muszę przyznać, że przed metamorfozą wybór tej linii był dla mnie ostatecznością, a w tej chwili w wielu aspektach nie odbiega ona od droższych konkurentów. Dobrym przykładem jest tutaj limit bagażu podręcznego identyczny z tym w tradycyjnych liniach lotniczych. I chociaż na pokładzie dalej usłyszymy irytującą muzykę przed startem, zobaczymy wszechobecną żółć elementów wnętrza, a podróż w wielu wypadkach rozpoczniemy i zakończymy na mniejszych i bardziej oddalonych lotniskach, to obecna oferta irlandzkiego przewoźnika jest naprawdę atrakcyjna. W najbliższej przyszłości Ryanair nadal będzie udoskonalać produkt. Zapowiedział między innymi wprowadzenie bardziej estetycznego malowania i wyposażenia samolotów, a także darmowego internetu na pokładzie. Z pewnością można zatem stwierdzić, że rozwój europejskiego lidera taniego latania będzie szybki i korzystny dla pasażerów.

12

Tomasz Szykulski

Fotograf, podróżnik, freelancer. Student uczelni w USA, Irlandii i Australii. Zajrzyj na moją stronę - szykulski.com.


12
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
AdamKa HaTomasz SzykulskiElwisDanny Danielak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adrian Wilczyński
Gość
Adrian Wilczyński

Bardzo lubię Ryanair, zdecydowanie wolę latać nim, niż Wizz Air’em (mniejszy bagaż podręczny, dopiero niedawno wprowadzili darmowe przydzielanie miejsc no i jakoś lepiej czuję się w Boeingu, niż Airbusie ;)).
Co do tekstu, to mała uwaga, bo Ryanair nie ma aplikacji na iPhone dostępnej w Polsce, ale odprawę bez problemu można zrobić przez ich mobilną wersję strony internetowej, gdzie też jest możliwość dodania karty do Passbooka.

Janusz Niedbalski
Gość
Janusz Niedbalski

Nie do końca, taka apka jest i ma się swietnie. Dodają się karty pokładowe do passbooka.

Adrian Wilczyński
Gość
Adrian Wilczyński

O, rzeczywiście! A jeszcze jakiś miesiąc temu, jak jej szukałem, to nie była dostępna w Polskim App Store. Przy okazji – mają ciekawe opisy niektórych aktualizacji :)

Elwis
Gość
Elwis

Mam pytanie. Czy wykupując bagaż rejestrowy np. 20kg, dalej przysługuje mi prawo do bezpłatnego przewozu walizki małej 55x40x20cm?

Adrian Wilczyński
Gość
Adrian Wilczyński

Tak.

Elwis
Gość
Elwis

Dzięki.

Rafał
Gość
Rafał

Jak-os nie chce mi się już do nich przekonywać ponownie. Dziwnie się czyta nawet ten artykuł. Trudno mi w to uwierzyć, wybaczcie.

Danny Danielak
Gość
Danny Danielak

Jeden tip dla latających tanimi liniami: Ja latając z Wizzem za każdym razem kupuję miejsce na skrzydłach przy wyjściach awaryjnych. Kosztuje to około 25zł, miejsca jest 2 razy więcej, niż normalnie, ja przy moich kolanach w końcu nie wychodzę połamany z samolotu, a cena jest stosunkowo niewielka. Wykupując te opcje, lata się przyjemniej niż normalnymi liniami lotniczymi. Ja Ryana nie lubię, bo nienawidzę jeździć na modlin, a wizz lata na chopina.

Tomasz Szykulski
Gość
Tomasz Szykulski

W Ryanair te miejsca często zostają wolne. Wchodząc na pokład pod koniec boardingu pytam załogę, czy mogę tam się przesiąść, jeśli zostaną wolne – w wielu wypadkach się udaje.

Ka Ha
Gość
Ka Ha

bardzo przydatny artykul, nie lubie natomiast gdy ktoś glownie z komentujących twardo chwali lub narzeka na konkretna linie lotnicza, bo w każdej taniej czy droższej zdarzają się wpadki a w tych droższych spotkaliśmy się np. z arogancka obsluga pasazerow, wszystkich (nie tylko nas), jakby pracowali za kare (bo i kobiety i faceci byli mało uprzejmi i pomocni), jednemu stewardowi wprost przygadalam i powiedziałam żeby nas nie obslugiwal, ze nie chce jego twarzy ogladac i znosic jego manier, i przychodzila już na zmiane to jedna niemka lub druga i był jakiś uśmiech. w Locie naszym tez zdarzyl się steward, który się dziwil ze kogos nie stać np. na droższy drink czy napoj, od razu była nasza reakcja na jego głupie miny i gościu strzelil buraka i tyle, więcej się tak nie zachowal a musial podejść jeszcze raz, co do stanu technicznego maszyn, to czasem kazde linie ulegaja awarii, nam się zdarzylo leciec lotem długodystansowym i co, dupa ! nie odleciał planowo i go naprawiali przez dobe, do tego obsluga naziemna olewala zdenerwowanych podróżujących, my tylko sluchalismy tego co się wokół dzialo, a Niemcy darli się z niezadowolenia b mocno! swoi na swoich, tak wiec tanie linie czy drogie, nie ma znaczenia, wszystko zależy od ludzi i ich nastawienia do obsługi. Ja sobie z tym radze i nie cackam się z nimi, oczywiście bez awantur ale w piety idzie, krotko i na temat. oni nie pracują charytatywnie, nie musza wchodzić nam w tylek ale maja robic swoje. to tak ogolnie.

Adam
Gość
Adam

Od razu widać, że to sponsorowany artykuł. Ostatnio zmniejszyli nawet czas odprawy do 48h przed lotem, a Ci, którzy się spóźnią lub po prostu nie będą mieli możliwości odprawić się wcześniej zapłacą 55 euro za odprawę na lotnisku… Odnośnie kwestii bezpieczeństwa polecam zapoznać się z tym: https://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/dokument-mayday-mayday-ryanair-czyli-latanie-po-krawedzi

Adam
Gość
Adam

Odnośnie bezpieczeństwa: Oto co mówią o Ryanair sami piloci tych linii: „latanie dla Ryanair jest ciągłym balansowaniem na krawędzi, a każdego dnia piloci poddawani są presji, aby tankować minimalną ilość paliwa, celem zmniejszenia spalania na trasie lotu i zaoszczędzenia pieniędzy dla firmy… Według jednego z wysuniętych przed kamerą wniosków, jest tylko kwestią czasu, kiedy któryś z samolotów się rozbije z powodu braku paliwa. „