iMagazine

Bodrum All-Inclusive

Jeśli śledziliście nasze podróże przez ostatnich kilka lat, to zapewne zauważyliście, że preferujemy wyjazdy organizowane przez nas samych. Od A do Z. Są jednak kierunku i sytuacje, w których warto wybrać tak zwanego „all-a”.

czytaj

Dublin: weekendowy przewodnik

Dublin to jedno z moich ulubionych, a jednocześnie najbardziej niedocenionych miast Europy. Za sprawą studiów spędziłem w nim ponad 2 lata, jednak ostatnio po raz pierwszy od dawna odwiedziłem je jako turysta. Wykorzystując to nowe doświadczenie, w tym artykule opowiem, dlaczego stolica Irlandii jest idealnym celem na krótki, weekendowy wypad z Polski.

czytaj

Jeden dzień na Goa

W lutym poleciałem do Bangalore w Indiach na konferencję technologiczną. Nie byłbym sobą, gdybym nie wykorzystał wizyty w tym kraju do odwiedzenia jednego z miejsc, które pozwolą wykonać kilka ciekawych zdjęć. Wybór padł na Goa.

czytaj

Martynika – europejski raj na Karaibach

Wyjeżdżając na tę karaibską wyspę, nie spodziewałem się, że będzie to wyjątkowy cel podróży w moim życiu. Byłem już w wielu ciekawych miejscach na świecie i myślałem, że widziałem niektóre z najpiękniejszych, ale nie spodziewałem się tej niesamowitej mieszanki raju i „normalności”, która tak mnie urzekła.

czytaj

Przygody z Airbnb – nasz gospodarz wyjechał do innego kraju

Było ciemno i gorąco – termometr wskazywał 25° C, a taksówkarz nie korzystał z klimatyzacji. Preferował jeździć z otwartymi oknami. Nie tego spodziewałem się wsiadając do nowej E-klasy. Krążyliśmy po osiedlu domków jednorodzinnych, położonych na wzgórzu, po jego stromych uliczkach. Silnik diesla, który miał już przejechane blisko 300 tysięcy kilometrów, nie protestował – każdy podjazd pokonywał...

czytaj

12 dni w Azji – część druga

W poprzednim wydaniu iMagazine opowiedziałem wam o pierwszej części wyprawy na Wschód, podczas której odwiedziłem Singapur i Bangkok. Tym razem skoncentruję się na Hongkongu, w którym spędziłem cztery  dni, a także krótkim zwiedzaniu Dubaju w drodze powrotnej do Polski.

czytaj

12 dni w Azji – część pierwsza

Nie należę do ludzi, którzy są w stanie spędzić dużo czasu w jednym miejscu. Dotyczy to przede wszystkim regionów, w których wcześniej nie byłem. Wrodzona chęć poznawania nowego zmusza mnie do częstego przemieszczania się. Nie inaczej było w przypadku wrześniowej wyprawy do Azji, podczas której w ciągu 12 dni odwiedziliśmy cztery miasta w czterech różnych...

czytaj

Loty open-jaw

W slangu lotniczym open-jaw oznacza podróż z różnymi punktami przylotu i wylotu lub podróż o większej liczbie odcinków (czasem nazywana multi-city). Brzmi niezbyt skomplikowanie, jednak wiele osób nie wie, że w ten sposób można znacznie uatrakcyjnić wyprawę w odległe miejsca. W poniższym tekście wyjaśniam, jak łatwo to zrobić. Pomysł na ten artykuł zrodził się w trakcie planowania wrześniowej wyprawy do Azji.

czytaj

Maroko – tanio lub drogo, ale za każdym razem pięknie

Maroko leży w północno-zachodniej części Afryki, a jego brzegi opływa Ocean Atlantycki i Morze Śródziemne. To często letni cel podróży Polaków, prawdopodobnie ze względu na słońce, ale też niewysokie ceny – oferta jest na tyle zróżnicowana, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zamiast jednak korzystać z biur podróży, które nie pozwolą nam poznać serca tego kraju,...

czytaj