iMagazine

Passbook w podróży

12/07/2015, 11:45 · · · 12

Z pewnością nie skłamię, mówiąc, że Passbook to druga (po Game Center) systemowa aplikacja na iOS, która najczęściej ląduje w folderze ze zbędnymi narzędziami i nigdy nie jest używana. Moim zdaniem to błąd – pomimo ograniczonej funkcjonalności jest ona bardzo użyteczna, a jej szerokie zastosowania najbardziej docenimy w podróży.

Jak to działa?

Unikanie Passbooka w wielu wypadkach bierze się z niezrozumienia jego zasady działania. Większość omijających go użytkowników rezygnuje już po pierwszym włączeniu aplikacji, gdy na ekranie nie widzą żadnej funkcji. Jednak należy pamiętać, że Passbook to tylko rodzaj schowka, który do działania potrzebuje treści z innych aplikacji lub internetu.

Najprościej wyjaśnić to na przykładzie biletów lotniczych. Wielu przewoźników umożliwia wygenerowanie karty pokładowej w aplikacji mobilnej na iOS, a następnie dodanie jej do Passbooka odpowiednim przyciskiem. Podobne rozwiązanie zastosował w swojej aplikacji serwis booking.com, czyli rewelacyjna platforma do rezerwowania noclegów na całym świecie.

Innym rozwiązaniem jest wysłanie biletu mailem. Tę metodę przyjęły m.in. niemieckie linie lotnicze Lufthansa, które po odprawie internetowej przysyłają wiadomość zawierającą przycisk do wygenerowania pliku Passbook. Jest to wygodne rozwiązanie, gdyż nie wymaga instalowania aplikacji przewoźnika na iPhonie.

Passbook 1

Korzyści

Używanie Passbooka w podróży jest bardzo wygodne dzięki kilku rozwiązaniom zastosowanym przez Apple. W przypadku podróży samolotem miniatura odpowiedniej karty pokładowej będzie wyświetlana na zablokowanym ekranie na kilka godzin przed wylotem oraz na podstawie naszej lokalizacji, a dostęp do niej uzyskamy, wykonując prosty swipe w prawo – bez wpisywania kodu blokady, włączania aplikacji przewoźnika i wyszukiwania odpowiedniej rezerwacji. Funkcja ta jest niezwykle przydatna w przypadku korzystania z oferty tanich linii lotniczych (Ryanair, Wizzair), które nie umożliwiają wystawienia kart pokładowych na lotnisku, przez co konieczne jest drukowanie dużych i niewygodnych biletów na domowej drukarce. Wykorzystanie Passbooka pozwala tego uniknąć.

Inną istotną zaletą jest fakt, że po dodaniu elementu do Passbooka nie musimy przejmować się ewentualnym brakiem dostępu do sieci, bowiem aplikacja działa w trybie offline. Taka funkcjonalność nie jest dostępna w przypadku wyświetlania biletu bezpośrednio w aplikacjach przewoźników.

Passbook 2

Gdzie używać

Z funkcjonalności Passbooka korzysta większość popularnych wśród polskich pasażerów linii lotniczych: LOT, Wizzair, Ryanair, Lufthansa, KLM, Air France, Norwegian, Swiss i wiele innych. Eksport potwierdzenia rezerwacji noclegu umożliwia także wspomniany wcześniej serwis booking.com. Do mniej typowych zastosowań można z pewnością zaliczyć wyświetlanie karty potwierdzającej status w liniach lotniczych (więcej na ten temat w artykule w tym wydaniu iMagazine).

Sporym rozczarowaniem jest dla mnie fakt, że przez prawie 3 lata od premiery Passbooka nie doczekaliśmy się wykorzystania tej funkcji przez popularne w Polsce firmy przewozowe. Dobrym przykładem jest tutaj PKP. Pomimo wprowadzenia tzw. „biletów internetowych”, które mogą być wyświetlone podczas kontroli na ekranie urządzenia, nie zdecydowano się na implementację Passbooka. Podobnie wygląda to w przypadku Polskiego Busa i innych firm. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości doczekamy się takiego rozwiązania – jest ono bardzo wygodne i zwyczajnie ułatwia życie.

Zastosowania Passbooka nie kończą się oczywiście na usługach związanych z podróżami – osobiście znam wiele osób, które przechowują w tym miejscu kupony rabatowe do sklepów, bilety do kina, karnety na siłownię, karty lojalnościowe ulubionych kawiarni i wiele innych rzeczy. Amerykańscy użytkownicy iPhone 6 i 6 Plus mogą także dodać kartę bankową w celu korzystania z systemu płatności Apple Pay. To wszystko pokazuje, jak wszechstronnym narzędziem jest Passbook – aplikacja często pomijana przez posiadaczy iPhone’a.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 4/2015


Tomasz Szykulski

Fotograf, podróżnik, freelancer. Student uczelni w USA, Irlandii i Australii. Zajrzyj na moją stronę - szykulski.com.


Dodaj komentarz

Michał Kierzkowski napisał(a):

A jak jest ze skorzystaniem z takiej karty pokładowej na lotnisku? Nie ma żadnych problemów?

Piotr Michalik napisał(a):

Korzystałem już kilkanaście razy w Lufthansie, Ryanie, Wizzie i Locie i nigdy nie było problemu.
Podchodzisz do gate’a i zamiast wydruku pokazujesz bilet na ekranie ot cała filozofia.

Michał Kierzkowski napisał(a):

A jak to wygląda jak podróżuje się z bagażem rejestrowanym? Czy nie ma problemu z takim boarding passem (oczywiście po odprawie online) w Passbook’u przy nadawaniu bagażu?

Piotr Michalik napisał(a):

Ostatnie dwa loty do USA Lufthansą oraz do Grecji Ryanairem nie było z tym żadnego problemu. Odprawiasz się online, idziesz do stanowiska bagażowego tam nadajesz bagaż i dostajesz kwitek do bagażu a potem jak przychodzisz do gate’a to pokazujesz bilet na iPhone

Tomasz Szykulski napisał(a):

Nigdy nie miałem problemów. Szczerze mówiąc nie pamiętam, kiedy ostatni raz drukowałem kartę pokładową.

Raff napisał(a):

Jedyny fuc***p jest taki, ze np. LOT nie wiedziec czemu nie przekazuje statusu pasazera – czyli jesli masz cokolwiek wiecej niz granatowa karta miles and more to do tej pory w statusie pojawial sie FTL (frequent traveller) i mozna bylo bez problemu wejsc przez VIP security check i wejsc do lounge’u, a teraz trzeba czasem okazac karte M&M. Poza tym na zadnym lotnisku nie bylo z tym zadnych problemow, raz tylko mialem nerwowke bo przy przejsciu przez gate mialem 1% baterii ;)

Tomasz Szykulski napisał(a):

1% baterii też przerabiałem! ;-)
Nie wiem jak to wygląda w Miles & More, ale ja moje statusowe srebro w Skymiles mam jako oddzielną kartę Passbooka, dlatego nie wyjmuję jej z portfela.

Pawciu napisał(a):

Jak dodać bilety do kina?