Dlaczego nie kupię ZNAPS

18/07/2015, 21:14 · · · 19

Paweł Hać dzisiaj pisał o ZNAPS – ciekawy sposobie ładowania iPhone’a i iPada w stylu MagSafe.

Dzięki zastosowaniu adaptera kabel podłączany jest magnetycznie, nie trzeba więc martwić się, że szarpnięcie za przewód zrzuci ładowany telefon ze stołu. Adapter jest odwracalny, co docenią szczególnie użytkownicy sprzętów z micro USB. ZNAPS pozwala nie tylko na ładowanie, ale też na transfer danych. Dodatkowo status ładowania sygnalizowany jest za pomocą niewielkiej diody na adapterze.

Oto kilka powodów dlaczego nie mam najmniejszego zamiaru wspierać tego projektu:

  1. To nie jest pierwszy tego typu produkt, który „trafia” na rynek – Cabin na Kickstarterze również zebrał wymaganą ilość pieniędzy i z tego co widzę to jeszcze nie został dostarczony do klientów końcowych, a wystartował 15/07/2014 dokładnie 368 dni temu. Może to jednak nie takie proste?
  2. Dostawa szacowana jest na grudzień 2015 – do tego czasu na rynku będzie już kolejna generacja iPhone’a i nie ma żadnej gwarancji, że będzie to z nim działało prawidłowo. O ile w ogóle całość się nie opóźni…
  3. Twórcy reklamują, że ZNAPS chroni port Lightning przed zalaniem wody. To bardzo ważne, szczególnie że zaraz obok niego są otwory od głośnika i mikrofonu… których nie chroni. Gdyby powiedzieli, że guma jest po co, aby chronić ramkę iPhone’a przed zarysowaniem to przynajmniej nie pisałbym tego podpunktu, bo to akurat miałoby sens.
  4. Twórcy ZNAPS nigdzie nie podają szczegółowych informacji1 na temat temperatur przy i w gnieździe Lightning, nie wspominając już o pozostałych parametrach potrzebnych do prawidłowego naładowania telefonu. Po prostu wolę nie ryzykować – usmażyć sprzęt warty ponad 3000 PLN modułem wartym 11 CAD to trochę… głupi koniec dla telefonu. A jak spalimy „płytę główną” w iPhonie to w zasadzie mamy game over.

Pomimo powyższego, produkt niesamowicie mi się podoba i niewątpliwie ułatwiłby mi życie. Przez moment mnie nawet korciło, ale odpuszczam.

I’m too old for this shit.

  1. A przynajmniej ich nie znalazłem.


źródłoKickstarter

19

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.