iMagazine

Samsung UE55JU6510 – cały na biało – recenzja

21/09/2015, 16:33 · · · 4

Telewizor, ze względu na swe gabaryty, rzuca się w oczy i zwykle stanowi prawie centralną część naszego dużego pokoju. Producenci starają się, aby był stylowy, design to już nie tylko domena takich marek jak Loewe czy Bang&Olufsen. Samsungowi udało się pokazać designerski telewizor, zachowując przy tym dobrą jakość i atrakcyjną cenę.

W branży technologicznej produkty AGD określa się mianem white’ów, bo przez lata właśnie taki kolor dominował, jeśli chodzi o obudowy pralek i lodówek. Natomiast urządzenia RTV to „browny”, co pozostało jeszcze po drewnianych obudowach telewizorów. Dziś większość modeli jest srebrna albo czarna, zdarzają się wyjątki, ale zwykle od orientalnych marek. W tym roku Samsung postanowił się nieco wyróżnić i w swojej serii 6 wprowadził biały wariant kolorystyczny. Tak do sprzedaży trafił niezwykle ciekawy model JU6510 dostępny w 40, 48 i 55-calach. Najmniejsza wersja kosztuje 3900 złotych, środkowa jest 900 złotych droższa, a za model UE55JU6510 przyjdzie nam zapłacić prawie 6 tysięcy złotych. Nieco tańsze są klasyczne wersje, czyli te z oznaczeniem JU6500 dostępne także w rozmiarze 65-cali.

UE55JU6510SXXH-768201-1

Biały kolor obudowy telewizora oraz podstawy i pilotów (tak Samsung w zestawie dodaje klasycznego pilota oraz niewielki kontroler z akcelerometrem) to nie jedyna rzecz, która wyróżnia designem te telewizory od setek innych modeli na rynku. JU6510 jest także wygięty – zakrzywione ekrany Koreańczycy praktykują od roku w wybranych telewizorach. To zabieg w dużej mierze stylistyczny, wygięty telewizor świetnie się prezentuje, zarówno stojąc na szafce, jak i wisząc na ścianie. W dodatku w ofercie producenta jest też zakrzywiony soundbar (również w kolorze białym). Ponadto wygięcie potęguje wrażenie głębi i zapewnia lepsze kąty widzenia. JU6510 jest po prostu pięknym meblem do naszego salonu w przypadku gdy lubujemy się w bieli. Nieco szowinistycznie można stwierdzić, że wielu panom łatwiej będzie namówić swoje partnerki na taki telewizor, właśnie ze względu na oryginalny wygląd.

ue40ju6510s_003_side_white (1)

Na szczęście świetny wygląd idzie w parze z jakością obrazu. Dla użytkowników Apple marka Samsung nie zawsze kojarzy się z najwyższą jakością, ale tak zdecydowanie nie jest w przypadku telewizorów. Koreańczycy jeszcze kilka lat temu konkurowali na rynku telewizorów z japońskimi markami głównie ceną. Takie znakomitości jak Toshiba, czy Sharp wpadły w poważne problemy, natomiast Samsung z roku na rok stawia coraz wyżej poprzeczkę, jeśli chodzi o jakość i to w każdym przedziale cenowym. Seria 6 jest segmentem średnim – oznacza to, że nie ma wszystkich ulepszaczy obrazu, nie ma wsparcia dla technologii HDR, brakuje poszerzonej palety kolorów, zastosowano tylko krawędziowe podświetlanie diodami LED, nie ma najmocniejszego procesora, nie ma też złącza „one connect”, czyli za 4 lata nie zaktualizujemy telewizora za sprawą dokupienia odpowiedniej przystawki. Jest za to rozsądna cena i bardzo przyzwoite efekty, jeśli chodzi o odwzorowanie kolorów. To na co warto zwracać uwagę, to bardzo równomierne podświetlanie obrazu. Największa bolączka serii 6 w minionych latach, czyli zauważalne białe plamy tzw. clouding został wyeliminowany. Warto zwrócić też uwagę na to, że do czynienia mamy z telewizorem 4K, czyli takim, który wyświetla rozdzielczość 3840 na 2160 pikseli.

IMG_4930

To model, który nie jest adresowany do prawdziwych koneserów obrazu, dla nich Samsung ma wyższe serie lub mogą zwrócić się ku topowym produktom konkurencji. JU6510 jest modelem z odpowiednim stosunkiem jakości do ceny. To telewizor, który sprawdzi się podczas codziennej eksploatacji, czyli konsumpcji telewizji, serwisów VOD i wreszcie od czasu do czasu filmu na Blu-ray, czy nadchodzącego nowego standardu UltraHD Blu-ray. Także jakość dźwięku do takiego zwykłego oglądania jest wystarczająca, choć zdecydowanie lepiej uzupełnić nasz salon o dodatkowy sprzęt audio, zwłaszcza gdy oglądamy więcej niż jeden film w miesiącu.

ue40ju6510s_001_front_white (1)

W tym telewizorze znajdziemy też nową Samsungową platformę Smart TV opartą o system Tizen. Ten nowy mobilny system Koreańczycy opracowali wspólnie z firmą Intel, na razie nie jest na masową skalę stosowany w smartfonach, ale oprócz telewizorów trafił też do zegarków i pralek. Tizen charakteryzuje się dość minimalistycznym interfejsem opartym o kafle podobne do tych z systemu Microsoftu. Wyświetlają się one na dole ekranu po wciśnięciu odpowiedniego przycisku na pilocie. Dzięki nim dostajemy się do poszczególnych aplikacji, gier i dodatkowych funkcji. Wśród aplikacji znajdziemy popularne serwisy jak vod.pl, ipla, player.pl, chiliTV. YouTube z możliwością castowania to oczywiście standard.

Narzekać można nieco na brak zaawanasowanych opcji komunikacji pomiędzy smartfonem a telewizorem. W przypadku iOS mamy do dyspozycji dedykowaną aplikację, która ogranicza się tak właściwie na dwu kierunkowym przesyłaniu multimediów i sterowaniu telewizorem z poziomu iPhone’a. Opcje te jednak działają bez zarzutów i to jest dobra wiadomość.

Recenzując telewizor Samsung JU6510 jednym słowem, należy użyć określenia „stylowy”. Ten model ma prawo się podobać zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i jakość obrazu. W dodatku nie odstrasza ceną. Osobiście telewizory to właśnie to za co najbardziej cenię koreańskiego producenta i także ten model mogę śmiało polecić. Ciekawe czy na jesieni doczeka się towarzysza w postaci nowej przystawki Apple TV.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 08/2015


Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

koglow napisał(a):

Niby fajnie, ale mógłbyś dodać info o input lagu…

rybak17 napisał(a):

Piszesz o tych cenach a nie podajesz kwoty.

Łukasz napisał(a):

Matryca ma 60Hz. Totalna porażka. Nie polecam kupowania takich TV.

Maciej napisał(a):

A czy ten trójnóg na którym stoi telewizor jest także od Samsunga czy nie? Jeśli nie to gdzie można coś takiego kupić?