Co jak nie Apple TV 4? Przegląd konkurencji

29/10/2015, 09:24 · · · 15

Apple TV czwartej generacji kilka dni temu trafiło do sprzedaży. Mój timeline został zawalony zrzutami ekranów toreb z Apple Online Store, gdzie wszyscy się chwalili jakich to oni tych Apple TV nie zamówili. Spokojnie, ja też nie kupowałem. Jeśli jednak szukasz podstawki pod telewizor, to Apple TV 4 nie jest jedynym rozwiązaniem.

Apple TV 3

Pierwszą i najbardziej oczywistą alternatywą dla nowego Apple TV jest jego poprzednik, model trzeciej generacji. Nie ma możliwości doinstalowywania aplikacji z App Store, ani nie ma fajnego pilota z Siri. Ma za to wsparcie dla technologii AirPlay, łącznie z funkcją klonowania obrazu zarówno z poziomu iOS, jak i OS X. Do tego dostęp do biblioteki iTunes, a także preinstalowanych kanałów sprawia, że Apple TV trzeciej generacji to świetna propozycja dla mniej wymagających użytkowników.

Google Chromecast

Jeśli dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z podstawkami i szukasz czegoś jeszcze prostszego to polecam Google Chromecast. Tak, brzmi to dziwnie, ale nawet używając urządzeń z iOS możemy naprawdę fajnie wykorzystać ten gadżet, chociażby, żeby odtwarzać na telewizorze YouTube’a. Wiele aplikacji z App Store wspiera Google Cast, przez co bez problemów można odtwarzać filmy przetrzymywanie lokalnie czy na dysku sieciowym. Fajną opcją jest możliwość udostępniania dowolnej zakładki z Chrome na OS X do Chromecasta. A, ważne. Chromecast nie posiada pilota, obsługujemy go tylko za pomocą zewnętrznych urządzeń. Na plus warto wymienić małe rozmiary (to w zasadzie stick z wtyczką HDMI), zasilanie przez USB (także to w telewizorze) oraz niską cenę.

Google Nexus Player (i w sumie Android TV)

Takim bardziej rozbudowanym Chromecastem jest Google Nexus Player, który już tego pilota ma. Generalnie, Nexus Player (czy w zasadzie każda przystawka oparta o Android TV) to raczej konkurent najnowszego Apple TV czwartej generacji. Podobnie jak nowość z Cupertino, pozwalają one na używanie aplikacji z Play Store, a także granie w gry przy użyciu dodatkowych kontrolerów. Rozmawiałem jednak z Mateuszem Grycem, który Nexusa Playera ma i stwierdził, że częściej używa Chromecasta. Warto przed zakupem zaczekać na jego recenzję urządzenia. Cenowo przystawki z Android TV plasują się pomiędzy dwoma generacjami Apple TV.

Amazon Fire Stick

Urządzeniem, które miesza Chromecasta z Nexus Playerem jest właśnie Amazon Fire Stick. Podobnie jak ten pierwszy ma śmiesznie małe rozmiary, za to od drugiego zapożycza możliwość instalowania aplikacji i gier (tym razem z Amazon App Store). Co ciekawe, jedną z tych aplikacji jest AirReceiver, który pozwala na używanie AirPlay z Fire Stickiem! Jednak natywnie „dongle” Amazonu nie wspiera ani Google Cast, ani AirPlay. Jest też dostępna mocniejsza wersja nazwana Amazon Fire TV.

Roku

Ta propozycja jest zdecydowanie najmniej atrakcyjna w Polsce. Roku obsługuje bowiem głównie usługi służące do streamingu, takie jak Netflix, Hulu, czy YouTube. U nas dostęp do nich jest na tyle ograniczony, że obawiałbym się o funkcjonalność tej przystawki. Tak, można na Roku wrzucać filmy i zdjęcia z iPhone’a, a także wysyłać filmiki z YouTube’a, ale to samo można robić na praktycznie wszystkim. Jest to jednak opcja, o której trzeba wspomnieć.


Poza tymi dosyć standardowymi alternatywami wpadłem na jeszcze dwa rozwiązania, które roboczo nazwałem „bardziej hardcore’owymi”. Wymagają one bowiem czegoś więcej, niż wyjęcia z pudełka i podpięcia pod telewizor.

Raspberry Pi

Pierwszym z nich jest Raspberry Pi – szalenie tani komputer, za którym stoi przeolbrzymia społeczność domowych twórców oprogramowania. Istnieją na niego specjalne dystrybucje Kodi (dawniej znane pod nazwą XMBC), które pozwalają na przerobienie go w naprawdę przyjemną w użyciu podstawkę. Przy odrobinie zabawy można nawet korzystać z AirPlay, w tym funkcji Mirroringu! Wszystko o Raspberry Pi znajdziecie na świetnym blogu MalinowePi.

Mac Mini

Druga to coś, z czego sam korzystałem swego czasu, czyli Mac Mini, szczególnie pierwsze modele po zmianie obudowy. Ten komputer jest zaskakująco mały, nie jest prądożerny, posiada port HDMI, pełnego OS X, a w odpowiedniej konfiguracji nawet odtwarzacz DVD! Dodatkowo, Mac Mini ciągle ma wbudowaną podczerwień, co pozwala na używanie do sterowania nim za pomocą pilota. Niestety, Apple przestało tworzyć oprogramowanie FrontRow, które świetnie się sprawdzało do zamienienia go w podstawkę, ale zamiast tego można używać Kodi, bądź iTunes + VLC. Dostęp do przeglądarki jest tutaj dodatkowym atutem.


Ja w tym momencie używam Chromecasta od Google i zgadzam się z Mateuszem Grycem, który uważa, że ten sprzęt wystarczy 80% użytkowników. Chromecast jest fajny, tani i wygodny. Planuję jednak zmianę na Apple TV z dwóch powodów: AirPlay oraz pilot z prawdziwego zdarzenia. Niemniej, przygodę z przystawkami zacząłbym właśnie od produktu Google, tym bardziej, że niedawno na rynek trafiła jego nowa wersja. Jest tylko jeden problem. Praktycznie żadna z tych pozycji nie jest oficjalnie dostępna w Polsce, można je jednak dostać na portalach aukcyjnych. Dajcie znać co wybraliście!



15

Michał Zieliński

Star Wars, samochody i Taylor Swift.

mikeyziel