Pad SteelSeries Nimbus do Apple TV – pierwsze wrażenia

01/11/2015, 12:37 · · 18

Nie jestem zaawansowanym graczem, ale lubię czasem pograć. Do tej pory miałem w domu konsolę Sony Playstation 3. Dość długo myślałem nad następcą – rozważałem oczywiście PS4 oraz Xbox One, wybór padł na pada do nowego Apple TV, czyli SteelSeries Nimbus. Można nabyć go w Apple Store Online w cenie 250 zł.

Pad posiada łączność Bluetooth 4.1 i można go używać zarówno z nowym Apple TV, jak i iPhonami oraz iPadami. W swojej konstrukcji podobny jest do większości padów na rynku. Ma dokładnie taką samą ilość przycisków i sterowników jak pad od PS3. Są one też bardzo podobnie rozłożone. Przycisk menu pozwala na dostęp do interfejsu Apple TV, a diody Led informują o tym, który numer ma nasz pad w przypadku gier wieloosobowych.

W porównaniu obu padów Nimbus jest trochę cięższy i moim (choć nie tylko moim) subiektywnym zdaniem jest wygodniejszy w czasie grania. Lepiej leży w ręku, a elementy sterujące są wygodniej ułożone. Jeśli chodzi o jakość wykonania i użyte materiały to też w porównaniu do pada od PS3 jest w Nimbusie lepiej. Nic nie trzeszczy, przyciski i regulatory bardzo płynnie pracują.

Co ciekawe, pada ładujemy poprzez złącze Lightning, jest to pierwszy sprzęt nie od Apple ładowany w ten sposób. Niestety w pudełku brak takiego kabla i jeśli nie mamy iPhone’a lub iPada z tym złączem to sobie Nimbusa nie naładujemy. Oczywiście możemy go jednak naładować za pomocą kabla do ładowania pilota od Apple TV – o czym nie pomyślałem robiąc ten wpis. Jedno ładownie starcza na 40 godzin grania.

Pad SteelSeries Nimbus to bardzo ciekawy sprzęt, który może zaważyć na tym, czy Apple TV będzie konkurowało z konsolami, czy nie. Jeśli chodzi o jakość wykonania i ergonomię, ten pad może spokojnie konkurować z tym od Sony. Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam do komentarzy.



18

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek.

norbertcala