iMagazine

Dlaczego nie kupiłem iPada Pro

11/11/2015, 19:38 · · · 17

Jak już zapewne wiecie, dzisiaj premierę sklepową miał iPad Pro. Nowy. Większy. Szybszy. Z klawiaturą. Gotowy, aby zastąpić MacBooka. Przeczytałem kilka recenzji, podstawiłem wnioski do własnych oczekiwań i potrzeb… i nie kupię go. Już prawie siebie do tego przekonałem.

Fusy

Dla tych z Was, którzy nie wiedzą: korzystam z iPada Air 2. Wcześniej miałem mini 2, mini 1, iPada 3, 2 i pierwszej generacji. Każdego z nich z jakiegoś powodu uwielbiałem, a na jednym z nich nawet wykonywałem 90% swoich codziennych obowiązków. Przesiadka na Miniaka kilka lat temu spowodowała, że przestałem pisać na iPadzie – 7,9” ekran był do tego celu za mały. Powrót do iPada Air 2 nie pomógł – przez dwa lata w świecie bardzo mobilnego tabletu zupełnie zmieniłem swój workflow, a usprawnienia są na tyle duże pod OS X, że nie chce mi się już wracać i zaczynać wszystkiego od nowa. Być może iPad Pro byłyby odpowiednim motywatorem do tego, ale komplet, który by mnie interesował kosztuje więcej niż mój obecny MacBook Pro, a to stanowi dla mnie psychiczną barierę. Prawdopodobnie najbardziej tracę na tym ja.

iPad Pro Apple Pencil hero

Plusy

Wizja iPada Pro w moim życiu bardzo mnie pociąga. Tak duży ekran, trzymany w dłoni, z lepszymi głośnikami – znakomity mobilny telewizor i platforma do gier. To też świetny ekran do wygodnego pisania, szczególnie w ustawieniu pionowym. A iMovie rzekomo świetnie sobie radzi z montażem wideo, i to trzema strumieniami 4K równocześnie, co przewyższa moja wymagania.

Do kompletu oczywiście wziąłbym Apple Pencil, który jest tak wyważony, że zawsze idealnie się ustawi na stole, pod warunkiem że nie jest rodem z serialu “Alternatywy 4”. Nie rysuję wiele, ale do odręcznych bazgrołów byłby jak znalazł, a już w szczególności w Apple’owych Notatkach. Na deser wziąłbym oczywiście klawiaturę od Apple, bo rozwiązanie Logitecha zupełnie mi nie odpowiada, pomimo że jest całkiem ciekawe. W ogóle przerażają mnie te wszystkie rozwiązania klawiatur dla iPada – Dominik wydaje się z nich być zadowolony, ale ja nie potrafię ich zaakceptować i dlatego korzystam z Apple Wireless Keyboard w Origami Workstation, gdy piszę na iPadzie.

Ale mam z tym jeden problem…

iPad Pro Smart Keyboard hero

Minusy

Korzystam od 2008 roku z aplikacji, która kiedyś nazywała się KeyRemap4Mac, a dzisiaj zwie się Karabiner. To program do zamiany wybranych przycisków miejscami lub całkowitej modyfikacji ich funkcji. Dzięki niemu mogę na nowszych klawiaturach za pomocą F4 wywoływać Dashboard, a nie LaunchPad. To też za jego pomocą mam zamieniony miejscami prawy klawisz CMD z prawym ALT1, co wynika z moich przyzwyczajeń od lat, których nie potrafię zmienić. To między innymi jeden z powodów, dla którego wolę pisać na OS X (moją konfigurację Karabinera znajdziecie tutaj). Jestem przekonany, że mógłbym się przyzwyczaić do nowego układu, ale to oznaczałoby kilka dni lub tygodni męczenia się, czego staram się unikać.

Mój największy problem z iOS i iPadem wynika jednak z czego innego. Otóż o ile 90% zadań na nim ogarnę bez większych problemów, to brakuje mi dosłownie dwóch lub trzech narzędzi, których nie zastąpię absolutnie niczym, głównie dlatego, że nikt jeszcze tych narzędzi nie stworzył na iOS. Tutaj w szczególności brakowałoby ImageOptim, niektórych funkcji Photoshopa oraz Final Cut Pro X. Z tego co się orientuję, to większość rzeczy mógłbym zastąpić skryptami lub za pomocą VNC i OS X, ale mi nie o to chodzi.

* * *

Bardzo, ale to bardzo chciałbym móc sobie pozwolić wydać 7K PLN na zabawkę w postaci iPada Pro 128 GB z LTE, Pencil i Smart Keyboard. Jednocześnie jednak wiem, że i tak do niektórych rzeczy sięgałbym do Maka. Wiem też, że skoro już go wziąłem do rąk, to też na nim dokończyłbym dane zadanie. A to bez sensu.

Będę baczniej obserwował rynek programów na iPada i skoro już czekam, to poczekam na wprowadzenie do niego 3D Touch. Wtedy już nie będę miał wymówek.

  1. Tylko prawe, lewe nadal zachowują się tak jak są domyślnie ustawione.
17

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.