Gdzie się podział AirPlay i CarPlay – Apple robisz to źle

10/02/2016, 15:28 · · · 8

W Genewie w 2014 roku zaprezentowano CarPlay. Po dwóch latach funkcja Apple’a jest dostępna w śmiesznie krótkiej liście samochodów. W dodatku firma zapomina też o AirPlay. Współpraca Apple z partnerami może wkrótce odbić się poważną czkawką.

W marcowym numerze będziecie mogli przeczytać recenzję DS 5, naprawdę robiącego wrażenie samochodu francuskiego producenta. Branża Automotive niestety nie jest łatwa do współpracy, wiadomo to od dawna. Firmy mają swoje wizje systemów multimedialnych, często niezbyt udane. Testowy DS 5 został wyprodukowany przed 2 listopada 2015 roku, co oznacza, że nie posiadał wsparcia dla Car Play. Tę funkcję otrzymają nabywcy DS, których pojazdy z system multimedialnym wyszły z fabryki po tym dniu. W Volvo XC90, wtedy jeszcze koncepcie, Apple demonstrowało CarPlay w 2014 roku, ale funkcja ta pojawiła się oficjalnie dopiero w grudniu 2015. Takich przykładów można mnożyć. Zresztą wystarczy wejść na stronę Apple’a i zobaczyć w jakich modelach jest dostępny.

O tym, że jest to pomyłka, pisałem już po testach wspomnianego Volvo. CarPlay nie dość, że jest niedostępny, to jeszcze ograniczony. Możemy powiedzieć, że z Android Car jest jeszcze gorzej, a MirrorLink też nie cieszy się popularnością. Ale to już problem konkurencji. Apple powinno robić swoje, zapowiadając i promując takie funkcje, funkcje wciąż w wielu przypadkach niedostępne, chociażby w Fordach lub zapowiadane do modeli na rok 2017. Bezprzewodowe CarPlay to już marzenie. CarPlay nie ma też zbyt wielu aplikacji.

Problem współpracy Apple z partnerami jest głębszy, gdy spojrzymy na AirPlay. Nowych produktów wspierających tę technologię z roku na rok wychodzi coraz mniej. Najlepszym przykładem jest Bose SoundTouch, gdzie głośniki w nowej generacji zostały pozbawione AirPlay.

Wygląda to tak jakby Apple za sprawą swojego sukcesu w ostatnich latach zapomniało o partnerach. Firmie wydaje się, że wszyscy będą chcieli z nią współpracować i to na zasadach Apple’a. Będąc u góry warto spojrzeć na te małe firmy, one po części stały się źródłem sukcesu Apple – stacje dokujące do iPodów itp.

Piszę to w momencie kiedy Sonos oficjalnie otrzymuje wsparcie dla Apple Music (po wersji beta od końca ubiegłego roku). Problem w tym, że Sonos to też tylko jeden z kilku jak nie kilkunastu systemów multiroom, pozostałe też mogłyby z powodzeniem dostać wsparcie.

Produkty Apple jak nigdy do dalszego rozwoju potrzebują partnerów w branży moto do CarPlay, RTV do Apple Music/AirPlay, w sprzedaży do Apple Pay, w IoT do HomeKit, w Fitness i Zdrowiu do HealthKit, czy nawet w sprzęcie biurowym do AirPrint. Te rozwiązania są, ale bez współpracy nic z tego nie wyjdzie.

8

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko