iMagazine

System Philips Hue

14/02/2016, 11:55 · · · 8

Philips Hue był opisywany na łamach iMagazine przez Norberta ponad dwa lata temu. Jednakże do tej pory produkty te nie były oficjalnie dostępne w Polsce. Możliwe było zamówienie ich zza granicy, między innymi przez online’owy sklep Apple. Niektórzy resellerzy próbowali sprowadzać je również na własną rękę. Od niecałego miesiąca produkty z tej serii są już oficjalnie dostępne na polskim rynku, za sprawą Philips Lighting Poland.

Oświetleniem sterowanym za pomocą iPhone’a interesowałem się od dawna, bardzo ucieszyła mnie więc możliwość przetestowania tej technologii. Szczególnie że produkt, który do mnie trafił, posiada pełne wsparcie dla Apple HomeKit.

hue02

Philips Hue jest inteligentnym systemem sterowania oświetleniem opartym na technologii LED i dokładnie w taki sposób powinniśmy myśleć o tym produkcie. Nie są to tylko żarówki sterowane smartfonem. Po kilku dniach obcowania z nimi nie sposób nie zgodzić się z tym, że system ten otwiera przed nami zupełnie nowe możliwości w zakresie kreatywności i personalizacji ustawień oświetlenia.

Z punktu widzenia użytkownika sprzętu Apple bardzo istotne jest wprowadzenie w najnowszej odsłonie wsparcia dla HomeKita.

Głównym elementem systemu Philips Hue jest tak zwany mostek. Urządzenie to wielkością i kształtem przypomina Apple TV. Podłącza się je do domowej sieci przez port Ethernet i pośredniczy w komunikacji między aplikacjami a pozostałymi elementami oświetlenia Hue. Mostek wykorzystuje protokół transmisji danych ZigBee i potrafi obsłużyć do aż 50 żarówek i lamp Hue. Niestety, podobnie jak w poprzedniej wersji, wciąż brakuje możliwości bezprzewodowego połączenia go z domową siecią Wi-Fi. Konieczne jest posiadanie routera z portem Ethernet, co może być utrudnieniem dla osób korzystających w domu z internetu mobilnego. Z punktu widzenia użytkownika sprzętu Apple bardzo istotne jest wprowadzenie w najnowszej odsłonie wsparcia dla HomeKita. Dzięki temu zabiegowi możliwe stało się pełne sterowanie całym systemem przez Siri.

Niestety nie jest możliwe korzystanie z Siri na nowym Apple TV, gdyż obecnie nie obsługuje ono jeszcze HomeKita.

System Hue jest dostępny w kilku różnych zestawach elementów świecących zawierających mostek. Można zakupić go także osobno, co ucieszy posiadaczy poprzedniej wersji, chcących upgrade’ować swój system o obsługę Siri. Jest to także fajna propozycja dla osób, które wolą rozbudowywać swój system oświetlenia stopniowo, dokupując pojedyncze elementy oddzielnie. Poza typowymi żarówkami z gwintem E27 i GU10 dostępne są także inne produkty – lampy czy paski ledowe, które można przyciąć na odpowiednią długość, a także bezprzewodowe włączniki – Hue Tap. Niestety w ofercie Philipsa zabrakło żarówek z popularnym gwintem E14, choć zapowiedziano prace nad nimi. Testowana przeze mnie żarówka z gwintem E27 ma moc 8,5 W i świeci strumieniem światła o mocy 600 lumenów – odpowiada to mniej więcej 60-watowej tradycyjnej żarówce. Największą zaletą tego rozwiązania jest użyta technologia LED RGB. Pozwala ona na uzyskanie aż 16 milionów kolorów, jak również bardzo szerokiego zakresu barw. Użytkownik może zdecydować się na światło o temperaturze od 2000 K, odpowiadające palącej się świeczce, aż do 6500 K – co jest zbliżone do światła dziennego, w słoneczny jasny dzień. System umożliwia zdefiniowanie scen świetlnych, które później można w szybki sposób przełączać w aplikacji na iPhonie, iPadzie oraz Apple Watchu, na każdym z tych urządzeń korzystając z Siri. Niezależnie od scen, z poziomu asystenta głosowego możliwe jest włączanie i wyłączanie konkretnych żarówek lub lamp Hue, ustawianie ich koloru, a także jasności świecenia. Niestety nie jest możliwe korzystanie z Siri na nowym Apple TV, gdyż obecnie nie obsługuje ono jeszcze HomeKita.

hue03

Wszystkie ustawienia i sceny są synchronizowane przez konto na portalu MeetHue, gdzie można dzielić się własnymi oraz odkrywać nastrojowe sceny świetlne udostępniane przez innych użytkowników. Sceny można tworzyć na podstawie dowolnego zdjęcia – wybierając z niego kolory dla poszczególnych żarówek, jak również korzystając z całej palety kolorów. Kolejną ciekawą funkcją w oficjalnej aplikacji Hue na iOS jest Geofencing. Nasze oświetlenie może automatycznie gasnąć, gdy oddalamy się od domu i zapalać, gdy się do niego zbliżamy.

hue05

Wymagający użytkownicy powinni być w pełni usatysfakcjonowani, gdyż Hue udostępnia API, co pozwala firmom trzecim na pełną integrację. Dzięki temu jest dostępnych mnóstwo aplikacji do samego tworzenia scen, jak również do synchronizacji oświetlenia z muzyką. Przy użyciu dodatkowych aplikacji żarówki Hue mogą działać jak kolorofony lub stroboskop i pulsować w rytmie odtwarzanej muzyki, tworząc wspaniałą atmosferę podczas domowych imprez. Cieszy również integracja z usługą IFTTT, gdzie w łatwy sposób można zbudować sobie system powiadomień. Za pomocą impulsów świetlnych czy zmian kolorów określone żarówki mogą powiadamiać o przychodzącej poczcie, SMS-ach, otagowaniu na Facebooku, a nawet, dzięki połączeniu z opaską Jawbone Up, automatycznie zapalać światło w momencie, gdy się obudzimy. Jeśli posiadamy telewizor Philipsa z funkcją Ambilight, to oświetlenie Hue będzie stanowić jego doskonałe rozwinięcie. Zmienianie barwy światła w całym pomieszczeniu w zależności od tego, co dzieje się na ekranie, z pewnością potęguje doznania płynące z oglądanych filmów. Szczerze – zaciekawiło mnie to do tego stopnia, że zacząłem przeglądać nowe telewizory Philipsa!

hue04

Philips Hue jest kompletnym systemem oświetlenia, który w genialny sposób pozwala zbudować dowolny nastrój w naszym domu.

Na początku wspomniałem, że nie należy myśleć o tym produkcie, w kategorii zwykłych żarówek sterowanych smartfonem. Philips Hue jest kompletnym systemem oświetlenia, który w genialny sposób pozwala zbudować dowolny nastrój w naszym domu. Cena zestawu z mostkiem i trzema żarówkami wynosi około 800 PLN. Zgodzę się, że nie jest to mało. Jeśli będziemy porównywać to z ceną zwykłych żarówek, to rzeczywiście wydaje się wręcz absurdalna. Oczywiście zwykła żarówka świeci światłem o tylko jednej temperaturze barwowej. Natomiast Hue pozwala na dobranie światła takiego, jakie jest nam w danej chwili potrzebne. Philips Hue jest niezwykle czarujący. Najlepszą reklamą tego produktu jest to, że obecnie jestem na etapie planowania kolejnych zakupów, aby rozbudować swój inteligentny domowy system oświetlenia.

* * *

Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 12/2015

8

Dodaj komentarz

bankier513 napisał(a):

Ciekawe kiedy Milight wprowadzi wsparcie dla HomeKit, chętnie bym przetestował jak to działa. Szkoda ze więcej urządzeń tego nie wspiera

qba napisał(a):

Szkoda, że tak mało napisałeś o różnicy gwintów: jakie niesie ze sobą to konsekwencje (problemy z montowaniem etc.)

Maciek napisał(a):

Qba, o jakiej różnicy gwintów piszesz? Chodzi Ci o to, że Hue oferuje tylko E27 i GU10? Czy o coś innego?

Artur Bardo napisał(a):

Philips Hue ciekawa propozycja, a jak ona się ma do producenta który był jednym z pierwszych prezentując kolorowe żarówki sterowane smartfonem ? Lifx http://www.lifx.com/ Ma ktoś z Was jakieś porównanie plusy, minusy co wybrać ?

DoNotProcrastinate napisał(a):

W chwili obecnej posiadam 14 takich żarówek, uwielbiam to jak możne je „zaprogramować”. W salonie ciepłe barwy rano, wieczorem zimne, a w sypialni jako budzik działają.

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.