Apple nie da służbom specjalnym wolnego dostępu do naszych danych

17/02/2016, 11:38 · · · 19

Pod koniec ubiegłego roku w USA w San Bernardino małżeństwo zabiło 14 osób i raniło 22, zanim zostało zastrzelone przez policję. Jeden z napastników miał iPhone’a 5c, skąd śledczy chcieli wyciągnąć istotne informacje. Telefon okazał się być za bardzo zabezpieczony.

Nawet FBI nie było w stanie złamać zabezpieczeń iUrządzenia. Zwrócili się więc do Apple o pomoc.

W rezultacie otrzymaliśmy publiczny list od Tima Cooka na stronie Apple. Bardzo ważny list.

Po pierwsze, Tim stwierdził, że dzisiaj potrzebujemy coraz mocniejszych zabezpieczeń naszej elektroniki. Tyczy się to przede wszystkim urządzeń, z którymi przebywamy na co dzień, jak choćby iPhone’ów. To tam właśnie coraz częściej przechowujemy nasze najbardziej poufne dane. Dane, do których nikt nie powinien mieć dostępu bez naszej zgody.

Po drugie, w nawiązaniu do sytuacji w San Bernardino, Apple przekazało do dyspozycji Federalnego Biura Śledczego związane z tą sprawą zasoby danych, które posiadało. Nie wiadomo dokładnie co to było, ale Apple zrobiło wszystko, co w ich mocy, jak i w granicach prawa, aby pomóc.

W dalszej treści listu Tim Cook poruszył chyba najważniejszą kwestię. Dowiadujemy się, że rząd amerykański (powołując się na prawo z 1789 roku) próbował wymusić na Apple osłabienie zabezpieczeń urządzeń działających pod kontrolą iOS. Miałoby to przyspieszyć działania organów ścigania w przyszłości. CEO Apple wyraził jednak swój sprzeciw. Słusznie argumentował, że stworzenie backdoora uderzyłoby w bezpieczeństwo każdego z posiadaczy iUrządzeń. Bo skoro z takiej luki mogłoby korzystać FBI, to z pewnością po jakimś czasie dowiedzieliby się o tym również cyberprzestępcy.


Z jednej strony zrozumiałe jest, że policja i inne organy ścigania chce mieć wgląd we wszystkie dowody rzeczowe. Ułatwi to im pracę. Z drugiej jednak, chodzi również o prywatność każdego z nas.

Przy okazji sytuacja ta pokazuje, że zabezpieczenia stosowane w iOS są na wysokim poziomie, skoro FBI nie mogło sobie z nimi poradzić. Apple też zapewniło nas, że nic w tej kwestii się nie zmieni.

A co Wy myślicie o całej tej sprawie? Szczególnie w obliczu naszego kraju i ustawy inwigilacyjnej?

Źródło Apple

19

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz ARK: Survival Evolved. Redaktor iMagazine.pl.