iMagazine

Zimowa wizyta w Yosemite

29/05/2016, 16:18 · · · 3

Zachód Stanów Zjednoczonych to region, którego najbardziej znanymi elementami są miasta położone na wybrzeżu Oceanu Spokojnego – Los Angeles, San Francisco i Seattle. Obok nich jednak na szczególną uwagę zasługuje wiele parków narodowych, do których najłatwiej i najwygodniej dojechać wynajętym samochodem. Podczas zimowego wyjazdu do USA odwiedziłem trzy najbardziej znane z nich – Yosemite, Wielki Kanion oraz Dolinę Śmierci. W tym artykule opowiem o pierwszym z nich.

Yosemite Szykulski 1

Jednodniowy wyjazd do parku narodowego Yosemite we wschodniej Kalifornii był doskonałym rozwinięciem kilkudniowego pobytu w moim ulubionym mieście Stanów Zjednoczonych – San Francisco. Odległość dzieląca te dwa punkty to około 250 kilometrów, a przejechanie tej trasy zajmuje trzy i pół godziny. Wycieczka nie obyła się jednak bez problemów, na które zwracam uwagę w kolejnych zdaniach.

Yosemite Szykulski 2

Wynajęcie samochodu w Stanach Zjednoczonych nie jest trudnym zadaniem. Potrzebna będzie do tego karta kredytowa (w większości przypadków sprawdzi się także debetowa), paszport oraz polskie prawo jazdy (międzynarodowe nie jest wymagane, ale może przydać się przy dłuższym wynajmie); przydatny będzie także kontaktowy amerykański numer telefonu (warto kupić kartę SIM na cały pobyt – dostęp do internetu bardzo nam pomógł w nawigowaniu po amerykańskich drogach). Rezerwacji dokonywaliśmy z zaledwie jednodniowym wyprzedzeniem na stronie popularnego sprzedawcy biletów lotniczych – expedia.com, który pozwala na zestawienie ofert wielu agencji i wybranie najkorzystniejszej z nich. My zdecydowaliśmy się na firmę Enterprise, gdyż punkt odbioru samochodów znajdował się zaledwie dwie przecznice od naszego zakwaterowania. Stawka dzienna za wynajem samochodu potrafi zaczynać się od zaledwie kilkunastu dolarów – w praktyce cena ta ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, gdyż należy doliczyć do tego ubezpieczenie, podatki oraz opłaty dodatkowe – w naszym przypadku były to między innymi dopłaty za dodatkowego kierowcę oraz wiek poniżej 25 lat. W rezultacie dwa dni użytkowania niewielkiego Nissana kosztowały nas około 200 dolarów.

Yosemite Szykulski 3

Muszę przyznać, że podróżowanie samochodem w Stanach Zjednoczonych to czysta przyjemność. Szerokie drogi, wszechobecne autostrady, stosunkowo wysoka kultura jazdy innych uczestników ruchu, a także niskie ceny benzyny (około 2,5–3 dolary za galon, czyli 2,50 złotego za litr) sprawiają, że dotarcie do celu jest łatwe i przyjemne. Dodatkową zaletą jest fakt, że wiele dróg w zachodniej części USA prowadzi przez niezwykle malownicze rejony, które możecie zobaczyć na zdjęciach w tym artykule. W rezultacie podróż do Yosemite upłynęła niezwykle szybko, chociaż napotkaliśmy dwa spore utrudnienia. Pierwszym z nich był kompletny brak zasięgu telefonii komórkowej w pobliżu  parku, czego rezultatem było wielogodzinne odcięcie od dostępu do map online i jakiegokolwiek kontaktu w razie sytuacji awaryjnej. W tym momencie doceniliśmy powszechną obecność służb ochrony parków narodowych, bez których dalsza podróż mogłaby być ryzykowna. Drugim problemem były warunki pogodowe w Yosemite – oblodzone drogi wymagały jazdy z założonymi łańcuchami na koła. Niestety, nie znajdowały się one na wyposażeniu naszego samochodu, przez co byliśmy zmuszeni do ich zakupu przy wjeździe do parku (koszt z instalacją – około 100 dolarów). Samodzielna instalacja obniżyłaby cenę o 40 dolarów, zdecydowaliśmy się jednak zaufać doświadczeniu pracowników warsztatu. Była to dobra decyzja, podczas przejazdu przez park wielokrotnie obserwowaliśmy bowiem sytuacje, w których źle założone łańcuchy zrywały się z kół, zmuszając kierowców do zatrzymania się na poboczu, a w wielu wypadkach także akcji służb i odholowania samochodu.

Yosemite Szykulski 4

Amerykańskie parki narodowe charakteryzują się nastawieniem na ruch samochodowy. W przypadku Yosemite przez większą część terenu prowadzi pojedyncza, wąska trasa, na której w regularnych odstępach znajdują się punkty widokowe oraz parkingi. Pozwala to na łatwe zatrzymywanie się w miejscach z najbardziej spektakularnymi krajobrazami, między innymi w miejscu, z którego wykonałem widoczne poniżej zdjęcie masywu skalnego El Capitan (dobrze znanego wielu użytkownikom systemu OS X). Główna droga w Yosemite sprawia niezwykłe wrażenie – prowadzi przez las, a dodatkowo w wielu fragmentach znajduje się na górskich zboczach. Znaczne różnice wysokości, ciasne zakręty i śliska nawierzchnia tworzyły dosyć trudne warunki do jazdy, przez co poruszaliśmy się z prędkością nieprzekraczającą 30 km/h. Z tego powodu w przypadku planowania kolejnej zimowej wizyty w tym parku narodowym z pewnością wezmę pod uwagę wynajęcie większego samochodu z napędem na cztery koła, który lepiej poradzi sobie z panującymi tam warunkami.

Yosemite Szykulski 5

Dojazd do parku, postój oraz instalacja łańcuchów zajęły łącznie prawie godzinę. Z tego powodu do najbardziej interesującej części Yosemite dotarliśmy w godzinach popołudniowych, co z racji konieczności powrotu tego samego dnia do San Francisco pozostawiało niewiele czasu na zwiedzanie. Na podstawie tych doświadczeń mogę powiedzieć, że lepszym rozwiązaniem byłoby zarezerwowanie noclegu w pobliżu parku tak, aby móc poświęcić cały dzień na jazdę po krętych drogach i piesze wędrówki.

Yosemite Szykulski 7

Pomimo ograniczonego czasu i niewielkich problemów na trasie, wyjazd do parku narodowego Yosemite w Kalifornii był bardzo dobrym pomysłem. Niesamowite krajobrazy i podróż samochodem przez bezkres amerykańskich dróg były ciekawym urozmaiceniem pobytu w San Francisco oraz pozwoliły na wykonanie wielu ciekawych zdjęć, które możecie oglądać w tym artykule. Planując wyjazd do USA z całą pewnością warto rozważyć podobną wycieczkę, której przygotowanie nie powinno sprawić większej trudności. W kolejnym numerze iMagazine opowiem o pozostałych parkach narodowych, które odwiedziłem w USA – Wielkim Kanionie Kolorado oraz Dolinie Śmierci.

Yosemite Szykulski 8

Więcej moich zdjęć z USA znajdziecie tutaj.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 3/2016

3

Tomasz Szykulski

Fotograf, podróżnik, freelancer. Student uczelni w USA, Irlandii i Australii. Zajrzyj na moją stronę - szykulski.com.


3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Marta Frankiewicz-CecotkaTomasz SzykulskiMarcin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

Wszystkie zdjęcia także zrobione iP?

Tomasz Szykulski
Gość
Tomasz Szykulski

nie, te robiłem lustrzanką

Marta Frankiewicz-Cecotka
Gość

Często podróżuje i jestem takiego zdania, że niezbędne stają się posiadane informacje. Jedną z nich jest bez wątpienia to, żeby przeanalizować wynajem auta. Napewno powinno to się zdarzyć w sytuacji, gdy nasze auto jest awaryjne. Ja pewien czas temu skorzystałam z: http://WynajemSamochoduWarszawa.PL