iMagazine

PlayStation VR ma szansę zrewolucjonizować rozrywkę

03/07/2016, 10:19 · · · 0

Wystarczyła godzina bym z hejtera technologii VR stał się jej dużym zwolennikiem. Po krótkich testach PlayStation VR wiem, że wirtualna rzeczywistość ma sens. Ma sens, jeśli jest dobrze przemyślana. Wciąż jednak mnie nieco przeraża.

W styczniu, po targach CES pełnego rozwiązań VR, napisałem bardzo sceptyczny tekst o tej technologii, także Wojtek, sprawdzając HTC Vive raczej się nie zachwycał nad nowymi rozwiązaniami. Teraz zasiadłem do PlayStation VR nie będąc graczem i już wiem, że to jest to. Choć wciąż mam kilka, ale…

PlayStation VR 9

Korzystałem wcześniej z Oculusa, patrzyłem, jak rozwija się i umiera 3D, a także widzę jak bezsensownie Microsoft zabija Kinecta. Teraz widzę PlayStation VR i widzę nowy wymiar rozrywki. Sony robi to dobrze, poczynając od samej konstrukcji urządzenia. Hełm jest bardzo wygodny, sztywny, solidnie wykonany. Generalnie białe elementy sprawiają, że wygląda to nieco bardziej futurystycznie, niż czarny Oculus, czy HTC Vive. Tamte kojarzą mi się z klapami na oczach dla koni.

PlayStation VR 6

Drugą kwestią jest dobranie samej grupy docelowej i targetowanie tego urządzenia. To nie jest sprzęt do wszystkiego, tylko do grania. Sony nie opowiada historii jak to dzięki VR zrewolucjonizowany zostanie świat, oni po prostu zmieniają rozgrywkę, a raczej wprowadzają do niej nowy wymiar. PlayStation VR to gry, gry i jeszcze raz gry. Te casualowe, te bardziej zaawansowane. Już na starcie każdy znajdzie coś dla siebie. Ja sam nie będąc graczem, z chęcią w parę demonstrowanych tytułów bym zagrał dłużej. Szczególnie przekonał mnie horror Until Dawn: Rush of Blood.

13567227_10205026697142081_2854801171248154074_n

Gry w pierwszej osobie pozwalają naprawdę poczuć się częścią tego świata, zanurzyć się w inną rzeczywistość. Z chęcią zobaczę takie tytuły jak GTA w VR, czy nawet Fifę. Niesamowite jest to oderwanie się od świata realnego, zatracamy się w grze. To coś zupełnie nowego, a tym samym nieco przerażającego. Łatwo mieć obawy o przyszłość graczy, dzieci, ale przecież wszystko jest dla ludzi i zależy od zdrowego rozsądku. Ten brak kontaktu z otoczeniem jednak odbieram jako plus, choć do tej pory był dla mnie sporą wadą tego rozwiązania. Fajna jest nawet gra, w której jeden gracz ma VR i wciela się w Godzille, który demoluje miasto, a reszta graczy przeszkadza mu, widząc obraz z przeciwnej stronie na ekranie telewizora.

13521849_10205022903727248_3733981309651734223_n

Kolejną rzeczą, która przekonuje mnie do PlayStation VR jest sterowanie i sposób korzystania z niego. Nie musimy mieć dużego pokoju, czujników rozstawionych po całym pokoju, biegać, skakać, potykać się o kable. W większości gier po prostu zasiadamy na kanapie i gramy, nie przeszkadzając nikomu. PlayStation VR ma zresztą najmniejsze wymagania z tych zaawansowanych urządzeń do wirtualnej rzeczywistości. Pomijając Google Cardboard, czy inne rozwiązania mobilne. Do sprzętu Sony wystarczy jedynie konsola PS4. Tą ma już 40 milionów użytkowników. W przypadku Oculusa, czy HTC Vive potrzebny jest naprawdę mocarny komputer, znacząco przekraczający wartość konsoli.

PlayStation VR 2

Samo PlayStation VR nie należy do najtańszych gadżetów. Możemy zamówić VR już teraz za 1799 złotych. Mamy tu wyświetlacze OLED, dobre wykonanie i pozostałe procesory. To dużo w stosunku do samej konsoli, ale myślę, że PlayStation VR znajdzie wielu nabywców.

Po kilku chwilach wiem, że Sony PlayStation VR będzie sukcesem przynajmniej na miarę pierwszego Kinecta. Stanie się szybko najpopularniejszym urządzeniem do wirtualnej rzeczywistości, a właściwie do grania w wirtualnej rzeczywistości. To sprzęt mający swoją tożsamość, jasne zastosowanie. Jeśli miałbym wyłączyć się od codzienności, to właśnie po to, aby trochę zagrać.

PlayStation VR 10

Sony robi to dobrze. Pamiętajmy też, że obok PlayStation VR, japończycy mają już swój hełm VR dla branży medycznej, inne rozwiązania dla profesjonalistów, a także okulary projekcyjne. Jednak to o PlayStation VR od jesieni będzie wyjątkowo głośno. Przyszłość urządzenia będzie w rękach twórców gier.

0

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o