Kolejne plotki o iPhone 7 – brak przełącznika do wyciszania i powrót do teorii o modelu Pro

13/07/2016, 10:01 · · · 5

Świat plotkarski zatoczył koło i wracamy do punktu wyjścia. Będą dwa modele! Nie! Trzy! iPhone 7, 7 Plus i 7 Pro. A może nie? Może tylko dwa? Pro będzie miał więcej RAM-u. Nie! Tyle samo? Oto najnowsza porcja newsów…

4,7″

Nowe zdjęcia, z Weibo, oczywiście w niezbyt wysokiej rozdzielczości1, pokazują nowe paski chowające anteny 4,7″ iPhone’a. W moim odczucie, jeśli tak będzie wyglądał końcowy produkt, to będzie znacznie lepiej niż obecny design – do dzisiejszego dnia szczerze nienawidzę tych pasków, psujących mi cały design telefonu. Do tego dochodzi wyraźnie większy otwór na obiektyw, co sugeruje nie tyle wzrost ilości megapikseli (oby nie!), tylko większą matrycę, która wymaga większego szkła. Ciekawostka: na pierwszym zdjęciu widać, że ten prototyp obudowy ma fizyczny przełącznik do wyciszania dźwięków.

5,5″

Wyciekły również zdjęcia obudowy większej, od 5,5″ modelu. Widać na niej kilka elementów lub ich brak.

Po pierwsze, zniknął przełącznik do włączania wibracji, co mnie trochę dziwi – korzystam z niego bardzo często i o ile wiele innych telefonów nie ma go od lat, to jest bardzo przydatny. Może to kolejny krok, aby uprościć konstrukcję, ułatwić wprowadzenie wodoodporności, itp. Wątpię, abym był zwolennikiem wyciszania telefonu w Centrum Sterowania…

Po drugie, na plecach widać coś co żywo przypomina Smart Connector znany z iPadów Pro. Na obecną chwilę nie wiadomo do czego mógłby służyć, ale są sugestie, że do „bezprzewodowego” ładowania telefonu. Znając Apple, to całość wspomagana byłaby magnesami, aby łatwiej było wcelować. Nie wydaje się to być specjalnie wyrafinowana implementacja i rzekomo nie będzie go w finalnym produkcie. Nadal czekam na prawdziwie bezprzewodowe ładowanie, gdzie telefon może leżeć gdziekolwiek, a osoby znajdujące się w domu nie zostaną spopielone.

Bender Robot Futurama

Trzecią nowością, znaną z poprzednich przecieków, jest szeroki otwór na spodziewany podwójny obiektyw, za którym schowane są dwie matryce od aparatu. Nadal nie wiemy czy Apple wykorzysta technologię robienia zdjęcia za pomocą ich obu jednocześnie i scalania dwóch zdjęć w jedno, celem poprawy jego jakości, czy raczej będą to dwa niezależnie obiektywy i matryce. Teorii tutaj jest kilka – mogą to po prostu być różne ogniskowe (szeroki kąt i tele, albo ultraszeroki kąt obok obecnych 30 mm), albo jedna z matryc może robić zdjęcia czarno-białe, co zwiększy ich rozdzielczość (brak filtru Bayera). Tak na marginesie, czy nowe „okienko” w obudowie tylko mi przypomina Bendera z Futuramy?

Jeśli chodzi o wcześniejsze newsy, to nic się nie zmieniło. Nadal spodziewane jest zabicie 3,5 mm mini Jacka, a podstawowa pojemność ma mieć 32 GB, z modelami 128 i 256 GB na życzenie, za dopłatą.

  1. Tego fenomenu kompletnie nie rozumiem!

źródłoNowhereElse

5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.