iMagazine

Wszystko w jednym miejscu. Wizyta w DiscoVR – największym w Europie centrum rozrywki wirtualnej rzeczywistości

04/12/2016, 16:58 · · · 0

Jak wytyczyć własną drogę poznawania tajników rzeczywistości wirtualnej? Najlepiej byłoby przetestować każde z dostępnych rozwiązań, porównać ofertę treści i wygodę użytkowania. Nie każdy ma jednak do dyspozycji kilkanaście tysięcy złotych i… wolny pokój. Entuzjastom VR przychodzi z pomocą Bogumił Jankiewicz, który razem z zespołem uruchomił na początku września w Warszawie największe w Europie centrum wirtualnej rozrywki.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 10/2016


discovr_zdjecia6

Nawet sceptycy pogodzili się już z tym, że 2016 rok należy do wirtualnej rzeczywistości. Premierę miała wyczekiwana od kilku lat konsumencka wersja gogli Oculus Rift, a także podobny produkt HTC Vive. Sony wkrótce pokaże własne gogle – razem z konsolą PlayStation Neo. Obok „dojrzałych” rozwiązań na rynku pojawiły się także takie produkty jak Samsung Gear VR (gogle VR oparte na technologii Oculusa napędzane przez topowe smartfony koreańskiej firmy), a także Google Cardboard – kartonikowe okulary współpracujące z większością smartfonów. Centrum wirtualnej rozrywki posiada na stanie wszystkie wymienione urządzenia.

discovr_zdjecia18

DiscoVR mieści się w poindustrialnej przestrzeni na warszawskim Mokotowie. Do centrum o powierzchni 500 m2 wchodzimy przez niczym niewyróżniające się blaszane drzwi z napisem „Druga strona lustra”. DiscoVR podzielone jest na dwie zasadnicze części – strefę inicjacji (bar, sofy, fotele) i właściwą zonę VR, do której prowadzą przesuwne blaszane wrota. Wnętrze centrum oświetlają stare monitory kineskopowe, przy ścianach znajdują się automaty do gier, a bar jest wykończony kilkudziesięcioma klawiaturami pamiętającymi lata dziewięćdziesiąte. Estetyka strefy relaksu nawiązuje do technologii lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, chodniki, boksy i oświetlenie LED w części przeznaczonej na doświadczanie VR zaś dają namiastkę świata z filmu „Tron”. „Miejsce powstało jako owoc mojej osobistej fascynacji technologią VR, z którą zetknąłem się po raz pierwszy przed kilkoma miesiącami. Koncepcja DiscoVR powstała dosłownie w cztery tygodnie, urządziliśmy halę, kupiliśmy sprzęt, zebraliśmy zespół i działamy” – opowiada Bogumił Jankiewicz, pomysłodawca centrum.

discovr_zdjecia4

Po wejściu do strefy VR wzrok od razu przyciągają dwa samochody rajdowe z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – Mazda 323f i Toyota Celica – oba przerobione na stanowiska wyścigowe obsługiwane przez Oculus Rift. Kierownice pojazdów są zsynchronizowane z pedałami i goglami VR, co tworzy przekonujące wrażenie zanurzenia w świecie wyścigów. Na stacjach można grać między innymi w gry Project Cars i Dirt. Nieco bliżej blaszanych wrót znajduje się strefa Samsung Gear VR, gdzie w wygodnych fotelach możemy oglądać treści na młodszym bracie Oculusa. Dla entuzjastów strzelanek, gier zręcznościowych i aplikacji kreatywnych (mój faworyt to połączenie Painta i CorelDRAW w 3D – Tilt Brush) przygotowano aż trzy boksy z HTC Vive. Urządzenie HTC dzięki współpracy z ponad 70 czujnikami, w tym z laserowymi emiterami rozmieszczonymi na stanowisku, odwzorowuje prawie 10 m2 realnej przestrzeni boksu w świecie wirtualnym. Użytkownik gogli może zatem doświadczać treści nie tylko ze stałej perspektywy nieruchomego punktu (na czym kończą się możliwości Gear VR i Cardboard), ale także poruszać się w przestrzeni. Namiastka Holodecku świetnie nadaje się do strzelanek, gdyż całym ciałem możemy wykonywać prawdziwe uniki, czy też do interaktywnych treści przygotowanych między innymi przez kultowe studio Industrial Light and Magic (Lucasfilm). Ekscytację, której doznałem, gdy R2-D2 wyjechał z Sokoła Millennium i podał mi „prawdziwy” miecz świetlny, będę pamiętać jeszcze długo. Szturmowcy nie mieli szans!

discovr_zdjecia14

„DiscoVR ma być prawdziwym centrum rozrywki, to jest miejscem, gdzie pod okiem doświadczonego personelu można po raz pierwszy doświadczyć rzeczywistości wirtualnej – na wszystkich dostępnych dziś platformach konsumenckich, zaczynając od prostych Google Cardboard, na goglach Rift i Vive kończąc” – wyjaśnia Marcin Kuchno, PR Manager DiscoVR. Pomysłodawca centrum dodaje ponadto, że wizją zespołu jest uczynienie z DiscoVR miejsca spotkań i integracji różnych środowisk zainteresowanych rozwojem branży VR. „Nie chcemy zamykać się wyłącznie na działalność typowo rozrywkową, przymierzamy się także do sprzedaży rozwiązań VR i współpracy z lokalnymi dostawcami sprzętu i treści” – przekonuje Jankiewicz.

discovr_zdjecia7

Centrum przygotowuje również eksperymentalne instalacje VR – rower tandem, na którym będziemy mogli przemierzać świat w goglach Vive, oraz bieżnię zsynchronizowaną ze stanowiskiem Oculus Rift. Ruchomy chodnik, który komunikuje się z goglami, już dziś uprzyjemnia rozgrywkę w Counter-Strike i Wiedźmina 3. DiscoVR jest również pomyślane jako centrum e-sportu. W ostatniej sali przygotowano dziesięć wydajnych stanowisk komputerowych, z których obraz jest transmitowany na ekrany rozmieszczone w różnych strefach centrum.

Od początku beta testów odwiedziłem DiscoVR czterokrotnie i za każdym razem świetnie się bawiłem. Twórcy stale wzbogacają bibliotekę treści o najnowsze produkcje – gry, filmy, animacje. Centrum będzie także dokonywać regularnych aktualizacji sprzętowych: gdy tylko pojawią się na rynku kolejne generacje gogli VR oraz potężniejsze komputery, które mogą wycisnąć z tej technologii jeszcze więcej, na pewno znajdziecie je w DiscoVR.

0

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o