Mini Metro – wciągająca mini gra

29/12/2016, 16:47 · · · 3

Nie piszę, bo gram w Mini Metro. Tak mogę powiedzieć pół żartem, pół serio o ostatnich dniach. Korzystając z promocji, za niecałe euro, nabyłem grę na iPhone’a, która totalnie mnie pochłonęła. Nie odpalam Xboxa, a wieczór kończę jeszcze jedną próbą ogarnięcia chaosu komunikacyjnego w Auckland.

Ten tekst będzie dość krótki, w końcu muszę szybko go skończyć, aby znów zasiąść do wciągającej gry. Na tytuł zwróciłem uwagę w Mac App Storze. Gra otrzymała tytuł „Mac App Store Game of The Year 2016”. Jednak kwota 9,99 euro skutecznie mnie do niej zniechęcała. Skusiłem się na promocje w App Store na iOS. Tam jeszcze przez jakiś czas gra będzie w promocji.

screen1280x800-2

O co chodzi w Mini Metro? O zbudowanie sieci metra w poszczególnych miastach. Musimy rozplanować trasy tak, aby były jak najbardziej efektywne. Losowo pojawiają się nam kolejne stacje, do których doprowadzamy linie. Po każdym „tygodniu” pojawiają się też dodatkowe bonusy jak wagony, czy tunele. Musimy wybrać z dwóch bonusów co chcemy otrzymać w tym tygodniu. Generalnie nasze metro się rozwija, a my musimy nad nim zapanować. Do wyboru jest kilka miast, które odblokowujemy. Różne miasta, to różne ułożenie terenu, a także dostępne funkcje np. w Osace mamy do dyspozycji szybką kolej.

Gra wciągnęła mnie ze względu na swoją prostotę, wygląd oraz to, że przypominała stare gry symulacyjne typu SimCity, czy Traffic Manager. Obecnie tego typu symulacje/strategie są bardzo rozbudowane, a często też opierają się na mikropłatnościach. Tu płacimy raz i gramy ile chcemy, bez reklam. Idealna w podróży, czy na dłuższe posiedzenie. Zapewne jak każda inna gra po czasie się znudzi. Sam bardzo szybko odblokowałem kolejne miasta, ale teraz staram się poprawiać swoje wyniki.

Uciekam do grania, wam też polecam pobrać i pograć.



3

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko