iMagazine

OWC DEC

04/01/2017, 17:04 · · · 31

Sporo osób jest zawiedzionych najnowszymi MacBookami Pro. W związku z tym firma Other World Computing (OWC) zaprezentowała ciekawe akcesorium.

OWC DEC przyświeca cel, aby przywrócić prawidłowe znaczenie Pro najnowszym MacBookom. Jest to podkładka wykonana z praktycznie identycznej aluminiowej obudowy, która występuje w laptopach Apple.

Niestety, ze strony produktu niewiele można się na dowiedzieć na temat tego akcesorium oprócz tego, że ma zwiększyć pojemność Maca oraz możliwości różnych połączeń.

Więcej na temat DEC dowiadujemy się natomiast z bloga OWC. Oto część danych, które charakteryzować będą DEC:

  • wbudowany dysk SSD o maksymalnej pojemności 4 TB,
  • czytnik kart SD,
  • kilka portów USB 3 typu A (czyli dotychczasowego standardu),
  • gniazdo Gigabit Ethernet

Więcej informacji na temat tego akcesorium ma w tym tygodniu ogłosić założyciel OWC – Larry O’Connor na odbywających się właśnie w Las Vegas targach CES.

Zdjęcia poglądowe OWC DEC wskazują, że w zestawie z MacBookiem Pro całość dość mocno zyska na grubości (na oko z 3 razy). W związku z tym pytanie:

Czy bylibyście gotowi poświęcić grubość Waszego najnowszego laptopa od Apple na rzecz wspomnianych dodatków?

Podejrzewam, że sporo osób ucieszyłoby się, gdyby się okazało, że OWC DEC oferuje również wbudowaną baterię, która zapewni dodatkowe godziny pracy.

Źródło OWC Blog

31

Maciej Skrzypczak

Użytkownik sprzętu z nadgryzionym jabłkiem, grafik komputerowy, nałogowy gracz Minecraft. Redaktor iMagazine.pl.


Dodaj komentarz

Tyczka Grochowa napisał(a):

Bez wątpienia – oskalopwany MBP 2016 to jedno z największych rozczarowań minionego roku.

Sprzęt najpierw musi pracować tak, jak się tego oczekuje a dopiero póżniej – wyglądać. Jeśli OWC ma jakiś pomysł na naprawienie oczywistych wpadek to znajdą się ludzie, którzy są uwiązani do apple (np deweloperzy iOS) ale nie mogą sobie pozwolić na niepełnosprawny sprzęt.

Norbert Cała napisał(a):

Trochę bzdura – MBP2016 jest wyposażony lepiej niż jakikolwiek laptop

Pelski napisał(a):

Dokładnie, jest wyposażony w więcej przejściówek niż jakikolwiek inny laptop xdd

Ale na serio to czytnik lini papilarnych jest spoko, podzespoły też ujdą, touchbar – noooooo, niech będzie, co kto lubi, ma więcej portów USB niż poprzednie. Jednej rzeczy Apple nie wybaczę, bo te przejściówki bym przeżył, mianowicie pozbycie się MagSafe, to jest najgorsze co mogli zrobić. Jeśli dodadzą jeszcze Apple Pen for MBP to mnie pozytywnie zaskoczą. Aktualnie bilans u mnie to 50/50, czyli ani dupy nie urywa, ani nie jest zły.

nil napisał(a):

magsafe to zło. moze kiedyś to działało, ale w ostatnich cienkich modelach wystarczyło lekko przechylić wtyczkę, żeby wypadła. koszmar. teraz mam 12 cali i wreszcie nic mi bez przerwy nie wypada.

ein napisał(a):

Nieprawda. Działało to i działa bardzo dobrze. Nie lubię na siłę dowodzenia, że jak coś zabrali to w sumie dobrze, bo przecież (i szukanie dziury, gdy jej nie ma). Gdyby MS został, napisałbyś, że fatalnie? Wątpię…

PS. Koszmar? Rozumiem opinię na nie: „bo nieprzydatne dla mnie”, „bo nie robi mi różnicy”, ale taka bezpodstawna krytyka czegoś, co większość użytkowników MB oceniała od zawsze turbopozytywnie? Serio?

kyoto napisał(a):

„Rozumiem opinię na nie: „bo nieprzydatne dla mnie”, „bo nie robi mi różnicy””

nie mogę tak napisać, bo to nieprawda. to jest przydatne i robi różnicę.
problem polega na tym, że najnowszych makbookach pro działało to fatalnie i wypinało kabel przy minimalnym ruchu wtyczki w górę, albo w dół – czyli wzięcie laptopa z biurka na kolana na 100% kończyło się wypadnięciem wtyczki – na maksa wkurw…ce.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Może w nowszych to zepsuli :/. W late 2008 działa to świetnie. Laptopa możesz nawet pociągnąć za kabel (bez szarpania kabla).

RDF (d. rdf3) napisał(a):

szarpać możesz spokojnie, ale wystarczy, że uniesiesz kabel do góry( w dół)i ruszysz wtyczką wzdłuż dłuższej krawędzi i natychmiast odskakuje. a to zawsze dzieje się, kiedy przenoszę go z biurka na kolana.
mega irytujące.
problem skończył sie po zakupie MacBoooka 12.

na filmie widzisz, jak słabo wtyczka trzyma się, wzdłuż dłuższej krawędzi. wystarczy unieść Maka, kabel pociągnie ją w dół i wypada.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Rzeczywiście słabo to wygląda. Poprzednie wersje wtyczki były dużo lepsze. Za duża jest ta część aluminiowa i za duża dźwignia się robi, do tego mniej magnesu w pionie :/. Magsafe v.1 nie ma tego problemu.

nil napisał(a):

„Sprzęt najpierw musi pracować tak, jak się tego oczekuje a dopiero póżniej – wyglądać. ”
Acer, HP, Asus czekają z ofertą dla Ciebie.

Pawciu napisał(a):

Tak, a który z nich jest dostarczany z zainstalowanym Mac OSem?

kyoto napisał(a):

masz problem, bo Apple nie sprzedaje crapu.

Pawciu napisał(a):

Z czym niby mam problem? 😃
Piszemy o macach a Ty wyjeżdzasz z jakąś radą zakupową. W takim razie pytam o alternatywę z MacOSem. Wiem że żaden z wymienionych przez Ciebie producentów nie oferuje tego, tym pytaniem tylko podkreśliłem że bez sensu jest Twoja rada, nic więcej.

RDF (d. rdf3) napisał(a):

masz problem, bo według ciebie „Sprzęt najpierw musi pracować tak, jak się tego oczekuje a dopiero póżniej – wyglądać. ”
masz problem, bo sprzęt apple dobrze wygląda.

Pawciu napisał(a):

Wtrąciłeś się do mojej dyskusji z kyoto ale pomyliłeś mnie z użytkownikiem Tyczka Grochowa.
To on tak twierdził a nie ja :-)

RDF (d. rdf3) napisał(a):

ok, nie zauwazyłem. ;)

Pawciu napisał(a):

Spox ;)

Krzysztof napisał(a):

Sama „grubość” by mnie osobiście nie przerażała – obecna tendencja do robienia rzeczy które są ultra cienkie, przez co nie mają zupełnie miejsca na baterię, jakoś do mnie nie przemawia. Niestety bez dodatkowej baterii to to akcesorium też jest nieco wybrakowane. A szkoda. Bo pomysł fajny.

nil napisał(a):

ohyda.

MiL napisał(a):

Pomysł świetny, jak Apple nie potrafi to zrobią to inni. Tylko pewnie to będzie połączone kabelkiem na zewnątrz. Gdyby jeszcze poprawiało to chłodzenie to byłoby pięknie.

Tomasz Borawski napisał(a):

Przestancie jęczeć na temat braku USB-A. Jak macie starsze akcesoria, kupcie adapterki na wtyczki po 19 zł szt. i wsadźcie na wszystkie kable. Jeszcze je wydłużycie o 3 cm. Mam już dosyć tego pitolenia. Jakby każdy z Was, Profesjonalistów, musiał korzystać w każdej pozycji i każdej chwili z 20 akcesoriów USB, 5 thunderbolt i 10 formatów kart SD. Jeszcze jedno pytanie. W starym Macbooku Pro były tylko 2 wejścia USB. Cóż robicie, Profesjonaliści, gdy macie 3 i więcej urządzeń do podłączenia? Czyżby, tfu!, jakiś HUB? A jak chcecie podłączyć monitor po HDMI, to też, tfu!, adapterek?

Piotr Zaborowski napisał(a):

Przypominam, że MBPr miały HDMI ;) Mi osobiście nowy MacBook się podoba i adaptery mnie nie przerażają. Przeraża mnie cena i problemy z baterią, za które winię Sierrę, bo nawet w starszych Makach jest problem :/

Tomasz Borawski napisał(a):

Zaiste, mają HDMI. Tyle, że nie 4K. Z baterią ponoć już rozwiązali. To samo z kartą. Cena, cóż, jak za dobro luksusowe. Głównie paci się za kosztowną obudowę i zoptymalizowny design. Jakoś Surface czy XPS z 4K nie chcą być tańsze. Obudowa, to wg mnie niedoceniany element. Wszyscy liczą GHz i benchmarki. Po 2-3 latach to ma mniejsze znaczenie, niż rozpadający się plastik i zdechła bateria.

Mike napisał(a):

„Jakby każdy z Was, Profesjonalistów, musiał korzystać w każdej pozycji i każdej chwili z 20 akcesoriów USB, 5 thunderbolt i 10 formatów kart SD.”

Zakładam, że masz już nowego MBP2016 i komplet przejściówek i jesteś zadowolony z siebie i wydanych pieniędzy, a jednocześnie mega zirytowany, że ludzie są takimi malkontentami…. Każdy ma prawo do swoich przekonań. Jasna sprawa. Ale po co ta szydera? Czujesz się lepszy? Nie rozumiem..

„Cóż robicie, Profesjonaliści, gdy macie 3 i więcej urządzeń do podłączenia? ”

Za HUBa służy mi Apple Thunderbolt Display, który dodatkowo ma 3 lub 4 porty USB.

Sprzęt do pracy, to Macbook Pro Retina 15″ (Mid 2015) został wyposażony przez firmę Apple w:
– 2x USB-A
– 1x port SD
– 2x thunderbolt
– 1x magsafe
– 1x mini-jack
– 1x HDMI

Co oznacza, że bez przejściówek mogę:
1. Zgrać zdjęcia z lustrzanki bez używania przejściówki.
2. W tym samym momencie podłączyć drukarkę HP pod port USB i wydrukować kilka zdjęć / dokumentów.
3. W tym samym czasie ładować kompa (piję tutaj do MB12″)
4. I jeszcze zostaje 1 wolne USB aby sobie podłączyć dowolne inne peryferia jak pendrive czy zewnętrzny dysk, na który skopiować zdjęcia z karty SD.
5. Dodatkowo komputer może być (w tym samym czasie) podłączony do dowolnego monitora / telewizora z portem HDMI.

Jeśli chodzi o przejściówki, to The Verge zrobił fajny filmik, który pokazuje jak wygląda problem wtyczek. I nie jest to bynajmniej hejt.

Tomasz Borawski napisał(a):

I rozumiem, że w każdej chwili siedzisz opleciony tymi wszystkimi kablami na kanapie? To jak już Ci wszystko „zwisa” to co i za różnica, że podłączysz jeszcze jedno małe urządzenie? Mobilność i jak masz zniszczoną. I pomyśl jeszcze o jednym: będziesz miał jedną wtyczkę „by wszytstkie połączyć i w ciemności związać” :) Zamiast osobnej wtyczki do każdego typu urządzenia.

Dariusz Gardyński napisał(a):

Sam nie jestem zwolennikiem tego co Apple robi, ale to nie do końca prawda. Apple jest znane z tego, że coś zmienia, nie patrząc na resztę. Tak jest i w tej sytuacji. Np. słuchawki – powinny być bezprzewodowe. Aparat – nie wiem co te dzisiejsze mają, ale czy przypadkiem bezprzewodowo nie da się zgrać? No i ostatnia kwestia – nawet jeśli ma ktoś stary sprzęt, to może dokupić 1 hub i z głowy. Problem który ja widzę, to cena tych hubów. Gdyby była niska, to hate byłby znikomy. No po prostu Apple stawia na mobilność. Czy to komuś pasi czy nie, to inna kwestia. Miałem też myśl, w której Apple robi sprzęt i dla tych mobilnych i dla tych co lubią mieć wszystko wbudowane. To by było jednak nie Apple’owe. Apple nigdy nie robiło XY modeli. Teraz może trochę się to zachwiało, ale nadal niechętnie wprowadzają kolejne modele do oferty.

Tomasz Borawski napisał(a):

Cena też nie jest jakaś szalona. Taki i-tec Travelmate kosztuje niecałe 300 zł. a ma HDMI, 2x USB 3.0, USB-C, USB-C power i LAN. Do tego mały i lekki. Jak się kupuje komputer za 15 kPLN, to chyba nie dramat? Następne dyski, czytniki kat itp wystarczy kupować z USB-C. A jaka frajda, móc podłaczyć dowolną rzecz do dowolnego gniazda jednakowym typem wtyku. A wyobraźcie sobie monitor, do którego podłącza się pojedyńczym kablem USB-C i od razu ma się HUB, zasilanie, głośniki, ekran. Jeden cienki kabelek :)

Dariusz Gardyński napisał(a):

Patrząc na cenny innych akcesoriów i kompa, to cena niewielka, ale patrząc na to, że to zwykły hub na PCI i że tam nie ma jakieś wielkiej filozofii, to łoją równo. Za lat kilka takie akcesoria będą po 50-100zł i wtedy to będzie adekwatna cena. Podobnie z komp. 15k? Człowiek płaci, bo jak chcesz lepszy sprzęt i w dodatku całość od 1 producenta, to już chyba nie ma wyboru :/.

kaefpe napisał(a):

http://www.linedock.com zrobili to dużo lepiej!

ein napisał(a):

Faktycznie, zgrabniejsze od tego co pokazało OWC, do tego lepiej wyposażone. Taki dock stacjonarnie bajka, do przenoszenia się nada, ale jednak to dodatkowe coś i tu jest problem (coś dużego, swoje ważącego etc.)

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.