iMagazine

Gamevice dla iPhone’a i iPada – prawie jak Nintendo Switch

20/03/2017, 21:35 · · · 5

Gamevice to „gamepad” dla iPhone’ów i iPadów, który pokazano na CES w 2015 roku – wspominał wtedy o nim Paweł Hać. Od paru tygodni lub miesięcy dostępny jest w czterech wariantach.

Tymczasem, od pierwszej prezentacji Nintendo Switch, zastanawiam się czy nie kupić tej nowej konsoli. Zadałem sobie jednak w pewnym momencie bardzo istotne pytanie: po co? Przez głowę w pierwszym momencie przeleciało mi mnóstwo znakomitych sytuacji, w których chciałbym mieć przy sobie dedykowaną konsolę do grania. Niestety, potem zacząłem się zastanawiać nad tym, jak miałbym ją tam ze sobą zabierać. W torbie? Do kieszeni nie wejdzie. Ale przecież mam już ze sobą iPhone’a i iPada. No tak, ale na iOS-a nie ma Zeldy. Ale czy ja potrzebuje Zeldę? Może gdyby była całe seria Assassin’s Creed, zremasterowana tak, aby odzwierciedlać współczesne standardy… Potem jednak sobie przypomniałem, że Switch napędzany jest Tegrą X1, czyli SoC wolniejszym niż A9X, z ekranem o rozdzielczości 720p1, co byłoby wystarczające w roku 2012, ale nie dzisiaj. Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że specyfikacja techniczna to nie wszystko – często ważniejsza jest miodność gier i tego jak kombinacja hardware’u i software’u wciąga użytkownika w swój świat.

Gamevice dla iPada Pro 12,9″

Po tych wszystkich rozważaniach stwierdziłem, że Switch jest świetnym produktem, ale nie jest to konsola, która spełniłaby moje oczekiwania. Nie ma jeszcze gier, które by mnie interesowały, a na baterii działa na tyle krótko, że dostałbym przedwczesnego wylewu. Do tego dochodzi mnóstwo innych drobnych problemów, świadczących o tym, że inżynierowie nie do końca wszystko przemyśleli lub nie mieli na to wystarczająco dużo czasu. Jakich, pytacie. Chociażby takich, że nie można przenieść zakupów z jednego Switcha na drugiego bez wykonania telefonu do Nintendo. Takich pułapek jest niestety więcej…

Gamevice dla iPhone’a

Skoro Switch nie jest dla mnie, to stwierdziłem, że kupię sobie kontroler Gamevice, skoro i tak „wszędzie” biorę ze sobą iPada – dorzucenie dwóch połówek do torby nie będzie stanowiło większego problemu. Niestety problem jest innej natury – Gamevice sprzedawany jest w czterech wersjach, dla iPhone’a, iPada Mini, iPada Air 2 i Pro 9,7″ oraz dla Pro 12,9″. To oznacza, że jak będę zmieniał swojego iPada w przyszłości, to prawdopodobnie będę musiał kupić nową parę kontrolerów, a ta nowa para prawdopodobnie pojawi się po na tyle długim czasie, że będę znowu o krok od kolejnej zmiany. Bez sensu – powinna być wersja na iPhone’a i druga obsługująca wszystkie iPady. Chwyciłem się ostatniej deski ratunku – listy wszystkich gier, wspierających Gamevice’a – i nie znalazłem na niej ani jednej pozycji, która by mnie interesowała. Na iPadzie gram sporo, ale raczej skupiam się na pozycjach typu Mini Metro [App Store], Alto’s Adventure [App Store] i podobnych, które nie wymagają innego sposobu obsługi niż dotykiem.

Gamevice dla iPada Mini

Wróciłem więc do punktu wyjścia i pozostałem przy dotychczasowym rozwiązaniu – w domu będę grał na PS4, a w podróży na iPhonie i iPadzie.

  1. 1280×720 px.
5

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.