iMagazine

The Expanse – seria, która zachwyciła twórcę Gry o Tron

04/05/2017, 09:30 · · · 4
fot. SyFy

Seria książek, a od niedawna również serial, który przedstawia wizję Układu Słonecznego za 200 lat. Mars został skolonizowany i jest niezależną planetą. Podróżowanie po naszym Układzie stało się bardzo szybkie i przelot na odległe księżyce Saturna nie stanowi problemu, dlatego jak grzyby po deszczu wyrosły liczne placówki w przeróżnych zakamarkach Układu. Ziemniaki1 są na granicy wojny z Pylarzami2, a Pasiarze3, którzy od lat wykonują najcięższą pracę dla dwóch głównych planet, mają dość wyzysku i zaczynają walczyć o swoje.

Serial to adaptacja książki Jamesa S.A. Coreya – Przebudzenie Lewiatana. Niedawno zakończył się drugi sezon serialu i jest już zamówienie na trzeci. The Expanse produkowane jest przez stację SyFy i już jest porównywane do takich klasyków gatunku jak Battlestar Galactica. Poza akcją, w środek której jesteśmy wrzuceni od samego początku, jest tutaj sporo miejsca dla przedstawienia podziałów społecznych, wątków politycznych, spiskowych oraz nawet religijnych.

Serial nie skupia się na jednym głównym bohaterze. Od samego początku fabuła opowiada z pozoru niepowiązane historie, które z czasem łączą się w jedną całość.

Przejęcia statków, walki na pokładzie i w przestrzeni kosmicznej, pogoń za uciekającym przeciwnikiem czy handel zdobytym ładunkiem, są tutaj na porządku dziennym. Taki świat nie mógłby się obyć bez wielkich korporacji, które chcę ugrać jak najwięcej na wojnie Ziemi i Marsa.

Sama wojna, choć z początku może wydawać się odległa i raczej nudna, patrząc na system podejmowania decyzji na Ziemi4 okazuje się bliższa niż się sądzi. W dodatku Pasiarze również planują z niej skorzystać i wywalczyć sobie należyte prawa w Układzie.

Sama ta mieszanka Gry o Tron z House of Cards przeniesiona w kosmos, to nie wszystko. Dochodzi tutaj element tajemniczych badać nad nową, rewolucyjną technologią oraz ogromna liczba smaczków, wśród których można wymienić np. język Pasiarzy, czy torturowanie Pasiarzy poprzez przywożenie ich na Ziemię i poddawanie działaniu naszej grawitacji.

Jeśli lubicie seriale science-fiction to na pewno powinniście się przyjrzeć bliżej The Expanse.h Warto też wspomnieć, że pierwszym recenzentem książki Przebudzenie Lewiatana był sam George R.R. Martin – autor Gry o Tron. Książka została przetłumaczona język polski i wydane u nas w dwóch tomach. Pierwszy sezon serialu możecie obejrzeć już teraz na Netflixie. Drugi powinien trafić tam na dniach.

The Expanse – Netflix

The Expanse i Westworld bez spojlerów

  1. Pogardliwe określenie Ziemian.
  2. Marsjanie też zapracowali sobie na swoje określenie.
  3. „Plebs” zamieszkujący stacje kosmiczne poza pasem asteroid (za Marsem).
  4. Coś na wzór ONZ, z radą i sekretarzem generalnym.
4

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
bfaliszekMoridinsteveminionAndrzej Libiszewski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej Libiszewski
Gość
Andrzej Libiszewski

W porównaniu z książkami w serialu jest pomieszanie z poplątaniem, wątki z rożnych książek czasowo są wtłoczone średnio sensownie w sezony – ale i tak jest to świetny serial.

bfaliszek
Gość

Książkę dopiero zacząłem, ale już teraz widzę, że faktycznie niektóre wątki są czasowo poprzestawiane w serialu.

steveminion
Gość
steveminion

Intro do „The Expanse” zawsze mi się kojarzyło z „Grą o tron”.
Serial/książka super, szkoda tylko, że Polski wydawca nie dość, że zdarł z czytelników kasę dzieląc pierwszą cześć na dwa tomy to zaprzestał kontynuacji.

p.s. W tytule jest błąd (albo dwa, zależy od tego co chciałeś napisać). Jeszcze jeden w drugiej linijce i dwa w czwartej ostatniego akapitu.
p.s. 2 Znowu umknął wam dopisek „tekst sponsorowany”.

Moridin
Gość

Re: tekst sponsorowany:

What?