iMagazine

Multimedialny iMac – RetroNews nr 04

13/09/2017, 10:00 · · · 5

Był propozycją

dla tych, którzy oprócz wydajności cenią estetykę, jakość wykonania i wygodę pracy.

Był drogi (ceny zaczynały się od nieco ponad pięciu tysięcy złotych), jak wszystkie nadgryzione sprzęty, choć jego cenę rekompensował ekran i forma – komputera zamkniętego w wyświetlaczu czy też wyświetlacza wzbogaconego o komputer właśnie.

Prostota

1GB RAM wystarczy do większości domowych zastosowań. Jednak po dołożeniu dodatkowego modułu, system zyskuje na wydajności.

Dziś 1GB RAMU to za mało nawet w przypadku zegarka. Smart zegarka, rzecz jasna. Autor artykułu z magazynu Next1 zachwyca się dalej zawartością zestawu iMaca:

20-calowa matryca ekranu ma rozdzielczość 1680×1050 pikseli. W pudełku z komputerem znajdują się również niezwykle płaska, aluminiowa klawiatura (wyposażona w dwa gniazda USB), optyczna myszka z kulką zamiast rolki i pilot zdalnego sterowania.

Dziś Apple zaprzestało produkcji przewodowej wersji Apple Keyboard. Owa myszka jest natomiast marzeniem wielu kolekcjonerów nadgryzionego sprzętu. Pilota firma sadownicza już dawno zastąpiła aplikacją – o tej samej nazwie, którą instalujemy na naszych urządzeniach z systemem iOS.

Intel Core 2 Duo T300 z zegarem 2,0 GHz, 1 GB pamięci DDR2 SO-DIMM 667 MHz, szczelinowy napęd optyczny DVD-R SuperDrive x8, 3,5″ dysk twardy Serial ATA 7200 RPM o pojemności 250 GB oraz karta graficzną ATI Radeon HD 2400 XT z 128 MB RAM.

Te parametry nie robią raczej na Was wrażenia, prawda?

Słabszym punktem testowanego iMaca jest ekran. Błyszcząca matryca ma dobrą jasność i kontrast, kąty widzenia (zarówno w pionie, jak i poziomie) są jednak zupełnie przeciętne.

Dziś iMac 4K i 5K oferuje obsługę gamy kolorów P3, a kąty widzenia wbudowanej matrycy są nieporównywalnie lepsze.

Dekadę temu Apple dostarczało wraz iMac’iem pakiet oprogramowania iLife. W jego skład wchodziły m.in. takie aplikacje jak GarageBand, iMovie (dziś już nieistnieje) czy Mac Web Gallery (późniejsze iWeb) do tworzenia stron WWW.

Choć wszystkie programy oparte są w dużej mierze na szablonach, to praca z nimi może przynieść ciekawe rezultaty.

Prostotę iMaca doceniano niezmiennie od jego pierwszej wersji, dzięki której Steve Jobs wyprowadził firmę Apple na prostą, po powrocie do niej, w roku 1998.

Retrospektywa

Dziś iMac jest zdecydowanie niedocenianym komputerem. Traktuje się go powierzchownie, wypominając przestarzałe dyski HDD, które Apple – niestety, nadal montuje w najtańszych wersjach tej maszyny i zapominając o możliwościach sporej rozbudowy. Podobne duchy przeszłości ciążą nad tematem kurzących się matryc modeli 21 i 27-calowych. Obecnie odsetek tego typu przypadków jest naprawdę niewielki, a Apple bez najmniejszych problemów wymienia egzemplarze dotknięte tą przypadłością.

Patrząc do aktualnego cennika Apple, jeśli ktoś szuka komputera do pracy w warunkach domowych, to iMac 21,5-calowy, z procesorem i5 o taktowaniu 3,4 GHz, 16 GB pamięci RAM 2400 MHz, dyskiem SSD 256 GB, grafiką ATI Radeon z 4GB pamięci i zestawem peryferiów opłaca się dużo bardziej niż MacBook Pro bez Touch Bara, ze zintegrowaną kartą graficzną i dużo słabszym procesorem. Oczywiście jeśli nie potrzebujecie mobilności lub używacie w tym celu np iPada. Dokładnie z takiego zestawu korzystam obecnie. Jest genialny, a matryca 5K robi kolosalne wrażenie!

iMacowi należy oddać to na co zasługuje. A zasługuje na uznanie, gdyż to najsławniejszy, po klasycznym Macintoshu z 1984 roku, komputer Apple.

  1. Next, 02/2007, str. 49.
5

Krzysztof Kołacz

Pasjonat Apple. Redaktor iMagazine.pl. Test Manager w Miquido. Co-organizer Mobiconf. Mówca publiczny. Perfekcjonista. www.krzysztofkolacz.pl


Dodaj komentarz

Aleksander napisał(a):

A ja mam u siebie jeszcze iMaca z roku 2008, nakarmiłem go Ramem i dyskiem SSD – służy mi jako maszyna do grania (Football Manager) i seriali i sprawdza sie znakomicie. Pod Yosemite śmiga aż miło :)

Co prawda nie dam rady zastąpić nim mojego MacBooka Pro 13, ale jako backup i maszyna do lekkich zadań daje radę

Piotrek napisał(a):

MOj iMaczek 27′ z 2011 nadal sprawuje się całkiem nieźle. Pomimo tej błyszczącej matrycy pracuje na zdjęciach i chociaż przeważnie używam go jako większego monitora dla macbook pro to nadal daje radę. Kalibracje są tutaj pomocne. Aczkolwiek dysk hdd to starusinek w porównaniu z 256 czy 512 GB SSD i zamierzam go wymienić. Myślę, że po wymianie dysku jeszcze trochę mi posłuży. ;-)

Hellweg napisał(a):

iMac 21,5 z 1TB HDD po dodaniu (w tych modelach nie trzeba zastępować) SSD 256GB i złożenie tego w Fusion Drive śmiga aż miło i jeszcze długo posłuży

Krzysztof Kołacz napisał(a):

Jak najbardziej! Jednym z najbardziej opłacalnych komputerów jest obecnie iMac 4K 256 SSD, 4GB Radeon i 16 GB RAM. A najbardziej 27 5k: 512 SSD, 8GB RAM (+ dokupić w sklepie za rogiem i włożyć mu do 24 GB) + 4GB Radeon. Komp na minimum 4 lata.

MRB napisał(a):

Ja czasem się bawię iMaciem G3 Blueberry z prockiem 350MHz, 640 MB RAMu i dyskiem 120 GB. Przed upgradem śmagał na Mac OS 9.2.2 (na Classilli iMag wczytywał się minutę), a taraz na Mac OS X 10.3 Panther, tylko jeszcze nie udało mi się skonfigurować sieci

Jeśli chcesz wesprzeć redakcję iMagazine, podoba Ci się nasza praca, to zapraszamy do iMag Weekly

dołącz

W archiwum iMag Weekly znajdziecie ponad 500 felietonów, artykułów, recenzji, opisów, przepisów oraz relacji z podróży – w sumie do przeczytania jest ponad 500 tysięcy słów. Wykupienie dostępu do niego jest „dożywotnie” (czyli tak długo jak będzie funkcjonował iMagazine) i wystarczy to zrobić raz. Nasz tygodnik był wydawany do dnia 27/01/2017.

Osoby, które miały wykupioną jakąkolwiek subskrypcję otrzymały pełny dostęp do archiwum.