iMagazine

Za 5 lat dolecimy w niecałą godzinę w dowolne miejsce na świecie

29/09/2017, 15:59 · · · 2
fot. SpaceX

Pod koniec prezentacji nowych rakiet SpaceX – BFR, Elon Musk zapowiedział, że system ten ma pozwolić nie tylko na podróż na Marsa, ale na superszybkie przemieszczanie się pomiędzy odległymi zakątkami naszej planety. Nowe, ogromne rakiety wielokrotnego użytku mają być gotowe już za pięć lat. Pozwolą one na pokonanie trasy z Londynu do Nowego Jorku w około 29 minut!

W czasach, gdy pokonanie tej trasy zajmuje około 7 i pół godzin, czas 29 minut wydaje się szalony. Nawet Concorde pokonywał tę trasę w niecałe 3 godziny. Największą przewagą rakiet jest fakt, że po kilku minutach od startu opuszczają ziemską atmosferę i mogą poruszać się bez problemu z prędkością rzędu 27 tys. km/h. Pozwala to na pokonanie nawet najdalszych tras na naszej planecie w mniej niż godzinę. Zazwyczaj są to jednak czasu w przedziale 30-40 minut – na trasach, gdzie obecnie przelot trwa około 7 godzin.

BFR startowałby z autonomicznej barki i na takiej samej barce miałby lądować. Barki znajdowałyby się przy brzegu, niedaleko wielkich miast. Podobne rozwiązanie stosuje SpaceX już od dłuższego czasu w przypadku rakiet Falcon 9. Startują one z ziemi, ale często lądują na autonomicznych barkach. Dotychczas zebrane doświadczenia mają umożliwić dopracowanie tego rozwiązania.

Przestrzeń pasażerska w rakietach BFR ma aż 8 pięter wysokości i aż 825 metrów sześciennych przestrzeni, to więcej niż w Airbusie A380, obecnie największym samolocie używanym do lotów pasażerskich.

Czy BFR to również przyszłość na dalekich trasach na naszej planecie? Przekonamy się najwcześniej za pięć lat. Największym problemem będzie nie cena biletu, lecz przeciążenie z jakim będą musieli sobie poradzić pasażerowie w czasie, gdy rakieta będzie startować oraz lądować. Obecnie w przypadku rakiet Falcon 9 przeciążenia przy starcie wynoszą około 2,6 – 2,8 g, a w czasie lądowania od 4,6 do nawet 8 g. W przypadku samolotów pasażerskich największe przeciążenia mogą wystąpić przy awaryjnych lądowania, nie przekraczają jednak one nigdy wartości 2,5 g1.

  1. W przypadku myśliwców wojskowych przeciążenia mogą sięgać nawet 10 g.

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

Marek Karnecki napisał(a):

ten drugi człon ( napędowy? ) wraca czy spada jako śmieć na ziemię ?
dojazd od brzegu ( zanim się ludzie zbiorą do motorówki… ) do barki startowej łącznie dodatkowa godzinka conajmniej
kolejna godzina zanim z motorówki do rakiety wsiądą …
więc nie 30 minut a 2h+30minut przy dobrych wiatrach

Błażej Faliszek napisał(a):

Drugi będzie lądował tak samo jak pierwszy. W tej rakiecie wszystko będzie wielokrotnego użytku. W przypadku lotów samolotami też nie doliczasz czasu spędzonego na lotnisku i dojazdu do niego. Dlatego porównanie 7 godzin do 30 minut jest tutaj ok.

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK