iMagazine

7 powodów, dla których nie powinniście kupować iPhone’a 8

02/10/2017, 14:45 · · · 22

Paweł Okopień niedawno opublikował 10 powodów dla których warto kupić iPhone’a 8 lub 8 Plus zamiast iPhone’a X, które mają sens, ale przygotowałem dla Was kilka bardziej subiektywnych powodów, dla których osobiście mnie te telefony kompletnie nie interesują.

Przestarzały design

iPhone 8 i 8 Plus wyglądają w dużej mierze tak samo, jak modele z 2014 roku – iPhone 6 i 6 Plus. Różnią się wizualnie jedynie materiałem, z jakiego wykonano plecki oraz kształtem elementu z obiektywami i matrycami. Dużym plusem jest nowy przycisk Touch ID, ale znamy go już z modeli 7 i 7 Plus.

Nie neguję, że nowe modele wyglądają świetnie, ale ten telefon tak powinien był wyglądać we wspomnianym 2014 roku. Uważam, że 6-tka powinna była mieć design 7-ki, a 6S design 8-ki.

Co więcej, iPhone 8 w dzisiejszych czasach, od przodu, wygląda po prostu słabo. Konkurencja od paru miesięcy już wygląda zdecydowanie lepiej, tj. Galaxy S8 i Note 8, LG G6 i V30, wszelkie Xiaomi, itd.

Ładowanie indukcyjne

To funkcja, która trafia z tak ogromnym opóźnieniem, że aż wstyd, że nie poczekali na ładowanie prawdziwie bezprzewodowe. Rozumiem, że cewka zajmuje dodatkowo miejsce, z czego prawdopodobnie wynika mniejsza pojemność akumulatora, co z kolei nadrabiają bardziej energooszczędne podzespoły, ale come on! Za mało, za późno. Na dodatek AirPower będzie dostępny dopiero w 2018 roku.

Aparaty

Aparaty w obu modelach są lepsze niż w 7 i 7 Plusie, ale nie zmienia to faktu, że Ten iPhone1 ma jeszcze lepsze podzespoły. Co więcej, Ten iPhone ma też dwa obiektywy pomimo rozmiarów zbliżonych do 8-ki, więc teraz gołym okiem widać, że ograniczenie drugiej matrycy i szkła do Plusa jest wyraźnie sztuczne. Niektórzy wyciągają tutaj argument czasu pracy na baterii, ale realnie nie mogę się z tym zgodzić – aparat uruchamiamy na krótko, robimy zdjęcie i go wyłączamy. Jeśli nie „cykamy fotek” od rana do nocy, to nie powinno to mieć większego znaczenia.

ProMotion

Jestem przekonany, że Apple mogło wprowadzić ProMotion, czyli odświeżanie 120 Hz dla ekranu, w iPhone’ach 8 i 8 Plus – jest przecież w iPadach Pro. Niestety, z tego co mi wiadomo, to nie jest to obecnie możliwe w przypadku Ten iPhone, ponieważ nie ma takich OLED-ów spełniających wyśrubowane wymagania Apple – podejrzewam, że to właśnie jest powodem, dla którego tego nie zrobili w 8-kach, aby nie konkurowały z X-em.

TrueDepth

iPhone 8 i 8 Plus mają miejsce na przedni aparat TrueDepth – skoro mieści się w X-ie, to zmieści się w nich. Jego brak prawdopodobnie wynika z kwestii cenowych oraz potrzeby wyróżnienia X-a od „staroci”.

Ten powód jest trochę naciągany, bo wolę niższą cenę niż TrueDepth, ale zakładając, że udałoby się to zrobić bez jej podnoszenia, to byłby to miły ukłon w stronę osób, które chcą korzystać z trybu Portretowego podczas robienia selfie.

Braki w wyposażeniu

Fakt, że żaden iPhone nadal nie ma w komplecie ładowarki potrafiącej go ładować szybciej niż dołączona w zestawie, jest poniżej wszelkiej krytyki. O ile brak AirPods rozumiem – nie są tanie – o tyle znana z MacBooka 12″ ładowarka USB-C 29 W, wraz z kablem USB Typu C do Lightning, powinny być w pudełku.

Odbieram to tak, jakby Ferrari sprzedawało 812 Superfast na oponach z indeksem H2 zamiast (Y)3 – jak chcesz pojechać szybciej, to dokup sobie odpowiednie opony.

Nazywa się to nickel-and-diming i bardzo tego nie lubię.

Portrait Lighting

Funkcja Portrait Lighting mogłaby spokojnie trafić do iPhone’a 7 Plus, który posiada hardware potrzebny do implementacji tej funkcji. Jest ona co prawda w fazie beta, więc nie jest wykluczone, że pojawi się później, ale szczerze w to wątpię.

O ile całkowicie rozumiem i akceptuję powody, dla których wiele funkcji nie trafia do starszych iPhone’ów, to tutaj już nie.


Co zatem kupić?

Na to, niestety, musicie sobie odpowiedzieć sami, zależnie od modelu iPhone’a jaki posiadacie – generalnie im starszy, tym bardziej warto kupić 8-kę, szczególnie jeśli planujecie ją trzymać kilka lat. Dla osób, którym jednak zależy na cenie, mogę śmiało polecić obie 7-ki.

Jest jeden ciekawy przypadek, gdzie uważam, że warto wziąć iPhone’a 8 zamiast 7-ki. Jeśli 32 GB w 7-ce to za mało, to za 3479 zł macie 8-kę o pojemności 64 GB – to tylko 250 zł więcej niż iPhone 7 128 GB. Ale jeśli planujecie kupić model 256 GB za 4229 PLN, to warto rozważyć starszy model w wersji 128 GB – prawdopodobnie wystarczy, a jest tańszy o 1000 zł. Analogicznie wygląda to w przypadku modelu 7 Plus i 8 Plus, przy czym różnica cenowa pomiędzy 8 Plus 64 GB, a 7 Plus 128 GB jest jeszcze mniejsza – wynosi 160 zł.

Ja zostaję z 7 Plusem – nie widzę sensu w płaceniu takich kwot za nowe modele. A Wy?

  1. iPhone X.
  2. Do 210 km/h.
  3. Powyżej 300 km/h.
22

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody.

Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.

morid1n

Dodaj komentarz

Rob2 napisał(a):

SE, ponieważ nic z niego nie wystaje [obiektyw] i wygląda lepiej niż obecne projekty.

Upp napisał(a):

Dokładnie tak… „generalnie im starszy,” tym lepszy.
Ech.. quo vadis apple?

droplet napisał(a):

Też się wahałem, ale ostatecznie wybrałem (chwilowo) 8+, wymiana z 7+ bez dopłaty więc why not… Jak w końcu będzie można pomacać X, to może zmienię. Dla mnie chwilowo, jednym z powodów jest Touch ID i „home button”. Nie wiem jak praktyczne będzie Face ID. Teraz jak telefon leży na stole i jest pod dużym kątem względem twarzy, to bez podnoszenia odblokowuję go palcem… takie przyzwyczajenie… kuszące są mniejsze rozmiary X’a. Dodatkowo, mały ale zawsze jakiś upgrade aparatu, jest mile widziany…

Acidjazz napisał(a):

czekam na X

Jacek Bortnowski napisał(a):

Czekam na X. Pora na zmianęleciwej 6 plus. X to jest to na co czekałem, telefon wielkości mniejszej 6 z ekranem wielkości 6 plus. Dla mnie bomba.

Revolution napisał(a):

Chyba nie ma łatwej wymiany ;-) Mam obecnie 5s – i wciąż się waham co wybrać. Na pewno nie chce X – powodów jest wiele – między innymi cena, wgląd, wątpliwości co do tego produktu związane z faceID, i podzespołami OLED, te wszystkie czujniki dużo ich ;).

No tak, zostały 7, 7+, 8, 8+ ?

7/7+ vs. 8/8+?

Pominąłem 4/4s nie mam doświadczenia ze „szklanym telefonem” – ja rozumiem jest etui są szybki na przód i tył. W końcu 5S mam w etui i mam przednią szybkę, upadał mi wiele razy i jest cały… no tak ale plecy w nim są aluminiowe i dodatkowo zabezpieczone etui. Dlatego nie wiem czy iść dalej w aluminiowe plecki, czy wybrać jednak wersję 8/8+ ze szkłem? Pytanie do tych co mają doświadczenie z 4/4s etui, albo do tych co mają już 8/8+ szybki zdają egzamin i telefon wytrzymuje więcej upadków? ewentualnie etui i przednia szybka? podejrzewam że przód/tył szybka ciężko będzie zmieścić w etui?

teraz 7/8 vs. 7+/8+?

5S wydaje mi się małe – mały ekran na którym mało się mieści – nie jest wygodny – ciężko mi się przegląda internet, czy korzysta z niektórych appek. Więc tutaj jestem bardziej za edycją „plus”.

Pytanie jak to jest z tym „Plus” w spodniach (przedniej kieszeni)?

Może macie dla mnie jakieś uwagi, coś na co powinienem zwrócić uwagę, a o czym zapomniałem, albo nie wiem?

Czekam na wasze rady.

Koledzy dziękuję za rady w stylu „nie kupuj iphone”, jak wiecie po tym co wyżej napisałem jestem już użytkownikiem produktów apple od kilku lat. Mam zbudowaną bazę appek, przyzwyczajenia i nie mam ochoty budować tego od nowa. Zdaje sobie sprawę, że są inne telefony – też fajne i na równi dobre.

Wojtek napisał(a):

Plus mieści się z przodu, ale ja wolę w tylnej kieszeni (albo w kurtce) – no mały nie jest.

Łukasz Dorosz napisał(a):

Weź SE, ma świetne podzespoły i jeśli jesteś zadowolony z 5S to z SE też będziesz i do tego najmniej wydasz.

Ged napisał(a):

Plus spokojnie mieści się w przedniej kieszeni jeansów dorosłej osoby, nawet w fasonie slim fit. Mieści się, tzn trochę wystaje ale nie wypada w czasie chodzenia. Siadając i tak wyjmuję go z kieszeni – tzn tak mi się zdaje. A to już wiele mówi o tym, że nie zastanawiam się nad rozmiarem tylko go używam.

Zdecydowanie polecam plusa – inne rozmiary ekranów już po kilku dniach są dramatycznie małe. Ja w dodatku przestałem używać ipada – większość treści konsumuję teraz na telefonie.

Mam 7+
Jedyna przesiadka jaką planuję, to X lub kolejna generacja. Pomacamy, zobaczymy

Rafal napisał(a):

Niezależnie od modelu posiadanego smartfona warto zadbać o własną prywatność i bezpieczeństwo w internecie :) W tym celu polecam skorzystanie z usługi zaprezentowanej na tym nagraniu: https://www.youtube.com/watch?v=ve7d2VaRGFk

Wraz z nią otrzymujesz dostęp do 750 serwerów zlokalizowanych w 141 krajach. Połączenia są szybkie i niezawodne. Z usługi możesz korzystać nawet na 5 urządzeniach jednocześnie. Podejmij decyzję już dziś, a z pewnością będziesz zadowolony :)

Remik_K napisał(a):

„Ja zostaję z 7 Plusem – nie widzę sensu w płaceniu takich kwot za nowe modele. A Wy?”

– Ja również.

andig89 napisał(a):

Dopiero zauważyłem, że nie ma iP7 64GB LOL‼️ Moim zdaniem wybranie iP8 64GB jak ma się 3/4 zajętej pojemności przy 64GB jest bez sensu. Trzeba by pozbyć się przynajmniej 1/4, żeby to miało sens. Ja np. musiałbym przejść na streaming audio, żeby za rok/dwa nie brakło miejsca. Jakoś nie chce kupować subskrybcji, więc zostaje kupno 6S…, a tego wolałbym nie kupować z innych powodów. Szczęście w nieszczęściu muszę odwlec kupno tel., ale współczuje innym mającym dylemat co robić.

Wojtek napisał(a):

Miałem 6 (a wcześniej 3, 4 i 5). 6s mnie nie skusił, 7 niby dobry ale też nie kupiłem. I 8 też bym nie kupił – 6 dawało radę, narzekałem tylko na życie baterii (mimo wymiany) i to tylko w trakcie podróży. Zmieniłem na 8+. Polubiłem duży ekran, choć nadal mam wrażenie obcowania z dachówką :). Ale do rzeczy – jak wyjmowałem z pudełeczka poprzednie iPhony to miałem wrażenie (szczególnie przy 4 i 5) że do cuda od kosmitów. 8+ robi wrażenie łady po fejsliftingu – ciężki, gruby z małym ekranem. Wrażenie dzieła kosmitów robi galaxy 8+. Tylko analiza użytkowania (wygoda iCloud, zakupione aplikacje i pewne zaufanie do stabilności) powstrzymały mnie przed Androidem. Apple nie pociąga już jak supermodelka, tylko bazuje na przywiązaniu i nawykach jak stara żona (żeby nie było podejrzeń – ja wybieram żonę).

Arek napisał(a):

Miło przeczytać rozsądny artykuł. Ja również pierwszy raz od 2008 roku nie wymieniam na nowy model.

Marek napisał(a):

Czekam na iPhone XI ;)

Krzysztof Szymczak napisał(a):

Wszystko się zgadza poza brakiem ProMotion. Wynika to z podwojonej częstotliwości odświeżania ekranu co niestety jest stosunkowo kosztowne jeżeli chodzi o zużycie prądu, czyli czas pracy iPhone. Na tym etapie rozwoju technologii wydaje się to być rozsądnym kompromisem. Pojawi się prawdopodobnie głos, ale w iPadzie można. Owszem można, ale tam większy ekran, większy akumulator i przez to mniejszy % udział w bilansie zużycia prądu przy generowaniu 120 Hz obrazu.

Bartosz Bolewski napisał(a):

Ja mam 7+ Jet Black i chyba zaryzykuję zmianę na Note 8…nie widzę sensu wymieniać 7+ na 8+.

Egon napisał(a):

Pytanie jeszcze jedno – czy warto być testerem prototypu zwanego iPhone X? Napaliłem sie długo przed wydaniem tego telefonu ale teraz jak przemyślałem
To poczekam rok i zobaczę za rok

droplet napisał(a):

Po kilku godzinach po przesiadce z 7+ na 8+ muszę przyznać, ze system, np. ładowanie aplikacji, stron internetowych, działanie samych aplikacji – zauważalnie przyspieszyło… nie to żeby na 7+ nie dawało rady…

Czesław Jurgielewicz napisał(a):

iPhone 8, sobie srebrny – żonie złoty, opuściłem 7, zawsze kupowałem S, i tak traktuję 8. Wojtek do niedawna jeden z guru Apple coraz częściej krytykuje ? Co się zmieniło lub co się stało ?

Wojtek (ale inny) napisał(a):

Oj, chyba ja jestem inny Wojtek… Proszę wybaczyć, nie chciałem podszywać się pod guru.

VON MISZKOLTZ napisał(a):

Ostro zabrzmiało! Czytając kolejne części artykułu nabierałem stopniowo wrażenia, że zakończysz tekst deklaracją: jak tak dalej będą pogrywać, to już nie kupę kolejnego iPhona, tylko np. Galaxy S8, Note 8, LG G6, V30 albo jakiekolwiek Xiaomi! To oczywiście żart, ale tak przy okazji: Wojtek, czy jest coś takiego, co mogłoby spowodować, że porzuciłbyś Apple’a i zmienił system?