Był taki czas, kiedy MacBooki dostawały nowe procesory jako pierwsze…

19/10/2017, 12:03 · · · 25

Był taki czas, kiedy nowe MacBooki wszelkich serii, na rynku pojawiały się jako pierwsze z nową serią procesorów od Intela. Gdy inni producenci zapowiadali, że za kilka miesięcy będą nowe modele, wiadomo było, że Apple zaraz pokaże (lub czasami już pokazał) nowe modele.

Od paru lat to uległo zmianie. Być może część winy leży po stronie Intela, który ma sporo problemów ze swoimi procesorami i chipsetami – głośno było o bugach w Skylake’ach – ale z mojej perspektywy wygląda to tak, jakby Apple przestało na tym zależeć. W ogóle Mac zaczyna stawać się coraz bardziej niszowy, w każdej kolejnej generacji, bo ma coraz więcej ograniczeń. Dzisiaj już prawie nie ma dla mnie w ofercie komputera, który by mnie interesował, a tymczasem konkurencja robi laptopy i desktopy, które zdają się być o jedną lub dwie generacje do przodu, podobnie jak wygląd Galaxy S8 względem iPhone’a 7 i 7 Plus.

Apple dzisiaj już prawie nie ma dla mnie w ofercie komputera, który by mnie interesował…

Nowa seria procesorów Intela – Kaby Lake Refresh – już jest dostępna od jakiegoś czasu, a od paru tygodni pojawia się coraz więcej PC-tów z nimi na pokładzie. Ta seria jest o tyle istotna w przypadku laptopów/notebooków w rejonie rozmiaru 13″, że oferuje modele czterordzeniowe. Ta zmiana zmniejsza kompromis, jakim jest kupowanie na przykład MacBooka Pro 13″ vs. jego większego brata, czyli modelu 15″. Surface Book 2 jest tutaj świetnym przykładem, ponieważ do modelu 13,5″ wprowadził nie tylko układy quad-core, które są zdecydowanie szybsze, ale również dyskretne układy graficzne – w tym wypadku Nvidię GTX 1050 – które mają sporą przewagę nad tymi od Intela, wbudowanymi w CPU. Mamy już Delle z nowymi quadami z serii Kaby Lake Refresh, mamy Surface Book 2, którego lada moment będzie można zamawiać. Jest też nowy Razer Blade Stealth, wyposażony w Core i7-8550U, któremu najbliżej wyglądem do MacBooków Pro… A nowe modele od Apple?

Echo… cho… ho… o…

Patrząc na Geekbencha, który daje nam jedynie zapowiedź potencjalnej wydajności nowych CPU, odpowiedź jest jasna…

Model CPU Single-core Multi-core
Dell Inspiron 5570 Core i7-8550U @ 2 GHz 4923 16014
Razer Blade Stealth Core i7-8550U @ 2 GHz 4737 15663
MacBook Pro (13″, Mid 2017) Core i7-7567U @ 3.5 GHz 4602 9609

Wzrost w przypadku operacji wykorzystujących jeden rdzeń są niewielkie, ale w przypadku takich programów, jak chociażby Lightroom, zmiana w multi-core jest ogromna – oferuje blisko dwukrotnie większą wydajność.

Stan Mac na 10/2017

Mac Pro – Nadal czekamy na coś nowego, już od przeszło 1400 dni.

iMac – Stosunkowo aktualne, można kupować, ale może warto poczekać na debiut iMaca Pro.

MacBook 12″ – Są obecnie mniej więcej w połowie swojego cyklu…

MacBook Air – RIP.

MacBook Pro – Ostatni update był niedawno, bo 135 dni temu, ale już mamy nowe procesory, więc uważam, że kompletnie nie warto ich kupować. Ma to szczególne znaczenie dla modelu 13″, gdzie Intel oferuje już procesory czterordzeniowe, które pierwszy raz dramatycznie wpłyną na wydajność mniejszego brata. Jest też niewielka szansa, że Apple wycofa się z bezużytecznego Touch Bara i wprowadzi na jego miejsce… pełną klawiaturę, którą tak bardzo sobie ceni większość użytkowników.

Mac Mini – RIP.


Strasznie słabo to wszystko wygląda, szczególnie jak popatrzymy na możliwości takich konstrukcji jak Surface Book. Nie są to idealne rozwiązania oczywiście, a Microsoft nie ma odpowiedzi dla iOS, więc stara się tworzyć coś innego, co konkurowałoby z iOS-em i macOS-em równocześnie, i pomimo że ani Surface Book, ani Surface Pro nie są alternatywą dla iPada, to mogą być ciekawym rozwiązaniem dla osób, które tworzą innymi metodami niż tylko za pomocą klawiatury, szczególnie w sferze graficznej.



25

Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki, mechaniczne klawiatury i zwinne samochody.