iMagazine

Problemy Tesli w cieniu premiery Roadstera

21/11/2017, 13:45 · · · 0
fot. Tesla

Tuż przed weekendem Elon Musk na konferencji Tesli zaprezentował ciężarówkę. Wszyscy spodziewali się, że to właśnie jej będzie poświęcona ta prezentacja. Jednak, gdy wszyscy spodziewali się, końca prezentacji, Elon Musk pokazał swoje „One more thing…”. Z naczepy autonomicznej, elektrycznej ciężarówki wyjechał Roadster 2.0, który swoimi osiągami spowodował opad szczęki wszystkich osób, które oglądały konferencję. Jednak, gdy spojrzy się chłodnym okiem na Teslę, to można odnieść wrażenie, że cała ta konferencja to próba ucieczki do przodu.

Tesla to niewątpliwie obecnie jedna z najbardziej innowacyjnych firm. Jej produkty mocno zmieniły rynek i będą mieć wpływ na kierunek rozwoju całej branży motoryzacyjnej w najbliższych latach. Elektryczne samochody nikogo już nie dziwią. Podobnie jak zapowiedzi i pierwsze implementacje autonomicznych rozwiązań. Kilka lat temu brzmiało to jak science fiction, dziś staje się normalnością. W sporym stopniu przyczyniła się do tego Tesla.

Największym wyzwaniem przed którym stoi firma Elona Muska, to problemy z produkcją Modelu 3. Ta ”tania Tesla” miała być kluczem do przyszłości firmy. Prawie 450 tysięcy osób złożyło rezerwację na Model 3 i czeka w kolejce na swoje auto. Musk zapowiadał, że w grudniu tego roku, Tesla ma osiągnąć produkcję Modelu 3 na poziomie 20 tys. egzemplarzy miesięcznie.

W trzecim kwartale tego roku, Tesla miała dostarczyć około 1500 sztuk Modelu 3 do swoich klientów. Jednak jak się okazało, udało się wyprodukować tylko 260 sztuk. Spowodowało to spory spadek cen akcji Tesli. W ostatnim czasie było również głośno o zwolnieniach pracowników. Doprowadziło to nawet do tego, że 63 tysiące osób zrezygnowało z listy kolejkowej i darowało sobie zamawianie Modelu 3. Wszystko to przeniosło się również na wyniki kwartalne firmy. Trzeci kwartał 2017 był najgorszym rokiem w historii firmy i przyniosła ona stratę netto na poziomie 671,1 mln dolarów. Tak, Tesla w 3 miesiące straciła ponad pół miliarda dolarów. Przewiduje się, że jeszcze dwa tak słabe kwartały i Tesla zbankrutuje. Oczywiście to najczarniejszy scenariusz. W takim wypadku na pewno znaleźliby się chętni na zakup Tesli. Nie zdziwiłbym się, gdyby zainteresowane było Google, jakieś chińskie firmy oraz duże koncerny samochodowe. Tesla posiada sporo zasobów intelektualnych, utalentowanych pracowników i rozwiązań, które z chęcią przejęłaby konkurencja.

Z takiej perspektywy premiera Roadstera wygląda trochę na próbę ucieczki do przodu w wykonaniu Muska. Dobry PR i próba przysłonięcia złych danych, zapowiedziami nowych, świetnych produktów, które mają trafić na rynek za 2-3 lata. Nawet informacje o tym, że amerykańska sieć sklepów Walmart, jest zainteresowana kupnem ciężarówek Tesli niewiele wnosi, jeśli Tesla nie zacznie w końcu produkować na dużą skalę Modelu 3.

0

Błażej Faliszek

Użytkownik sprzętu Apple od ponad 10 lat. Najcześciej piszę o kosmosie (SpaceX) ale również o elektronice i DIY (Raspberry Pi, Arduino). Działam w stowarzyszeniu Hackerspace Silesia a ostatnio mocno wkręciłem się w temat filtrów powietrza.


Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o