iMagazine

innogy e-Car Sharing rusza testowo w Warszawie

19/02/2018, 14:12 · · · 9

Jutro rano na konferencji prasowej spółka energetyczna Innogy ogłosi start swoich testów usługi e-Car Sharing czyli wynajmu samochodów elektrycznych na minuty. Usługa, w fazie beta, będzie dostępna na terenie Warszawy do 31 marca 2018 roku. To pierwszy, w pełni elektryczny car sharing w Warszawie. Innogy posiada aktualnie na terenie Warszawy osiem publicznie dostępnych i darmowych stacji ładowania.

W czasie okresu beta są testowane 4 różne modele samochodów elektrycznych: BMW i3, Hyundai IONIQ, Nissan Leaf i Renault ZOE. Łącznie na terenie Warszawy będzie dostępnych pięć samochodów (BMW dostarczy dwa modele). Każdy z nich będzie miał swoje własne imię: Julia, Zosia, Antek, Janek i Kuba. W wyborze nazw Innogy inspirowała się listą imion najczęściej nadawanych małym Warszawiakom w 2017 roku.

Oczywiście całość procesu wynajmu od rezerwacji, przez otwarcie, uruchomienie i zwrot będzie odbywała się przez aplikację na smartphone. Wybierając samochód od razu będziemy mieli informację ile km możemy nim przejechać na aktualnym stanie baterii. Płacimy, jak w każdej usłudze car-sharingu, tylko za czas korzystania z auta. Za to nie płacimy za parkowanie w płatnych strefach. Po zakończeniu wynajmu jeśli wypełnimy ankietę, dostaniemy 50% zniżki na kolejny wynajem.

Opłaty różnią się w zależności od samochodu.

  • Nissan Leaf i Renault ZOE: koszt 1 km – 0,80 gr, koszt 1 min jazdy 0,60 gr,
  • BMW i3 i Hyundai IONIQ: koszt 1 km – 1zł, koszt 1 min jazdy 1 zł.

To ceny zbliżone do innych, funkcjonujących już systemów car-sharingu.

Jeśli jutro na konferencji dowiemy się czegoś więcej to oczywiście nie omieszkamy Wam tego napisać, jeśli chcecie żebyśmy zadali jakieś pytania to piszcie je w komentarzach.

9

Norbert Cała

Jedno słowo - Geek. Prowadzący blog http://ipod.info.pl oraz zastępca redaktora naczelnego @imagazinepl.

norbertcala

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
emailByronMarioNorbert CałaRumpel Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nemo
Gość
nemo

Super! Oby testy się udały i usługa ruszyła pełną parą. Albo baterią!

Mako
Gość
Mako

„Płacimy (…) tylko za czas korzystania z auta” A na obrazkach widać opłatę za km…
Więc tylko za czas, czy za przejechane kilomentry też?

Rumpel
Gość
Rumpel

„jeśli wypełnimy ankietę, dostaniemy 50% zniżki na kolejny wynajem” – z tego co słyszałem to nieprawda. 50% zniżki dostaniemy na każdy wynajem na końcu którego wypełnimy ankietę

Mario
Gość
Mario

We Wrocławiu już od kilku miesięcy działa Vozilla, która ma w swojej flocie 200 pojazdów Nissan Leaf, więc oferta Innogy, jest szczerze powiedziawszy – marna. Życzę im jednak jak najlepiej, jednak widzę jak ciężko jest znaleźć we Wrocławiu auto w bliskiej odległości, stąd też jestem więcej niż pewien, że te w Wa-wie będą samochodami widmo – ktoś kiedyś widział, ale nikt nigdy nie jeździł.

Byron
Gość
Byron

Panie Mario,

Innogy oferuje 5 samochodów w fazie beta, więc jeśli testy pokażą pozytywne wyniki, może się Pan spodziewać większej ilości aut.

email
Gość
email

Na czym polega opłata dzienna? Pomijając fakt, że te auta są wyłącznie elektryczne, za 150 zł wypożyczałem Superba, Passata za 200 Jaguary, BMW i Audi. Niby trzeba zostawić auto z pełnym bakiem, udostępnić kilka tysięcy na kaucje, jednak nie potrafię wyobrazić sobie sytuacji kiedy auto potrzebne byłoby mi tylko na chwilę, płacić za postój albo nie mieć czym wrócic. Własnych aut mam 3 i jeżdżę każdym w zależności od nastroju. Nie wyobrażam sobie dzielenia się codziennie autem z innymi.

Mario
Gość
Mario

@Byron
Ja to rozumiem: faza beta i te sprawy, ale to się kompletnie mija z celem. Założenie jest takie, że jeśli potrzebujesz gdzieś na szybko podjechać, to szukasz auta w okolicy, wsiadasz i jedziesz. Następnie zostawiasz je i załatwiasz swoje sprawy. W przypadku 5 aut – rzeczywiście sensowny wydaje się komentarz @email, bo jeśli nie jestem w stanie znaleźć auta gdzieś blisko to nie ma sensu po niego jechać na drugi koniec miasta. W takiej sytuacji, zgadzam się z jego tokiem myślenia użytkownika – lepiej wziąć normalnie auto z klasycznej wypożyczalni.