iMagazine

Auckly – ładowarka Qi 2 w 1 do samochodu

13/03/2018, 11:49 · · · 4

Pech chciał, że akurat jak rozpocząłem testy ładowarek stacjonarnych Qi do iMagazine, to popsuł się mój uchwyt samochodowy, z którego korzystałem od przeszło dwóch lat, rozejrzałem się więc, czy na rynku nie ma czegoś nowszego, wykorzystującego indukcję magnetyczną.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 2/2018


Auckly jest mi kompletnie nieznaną firmą, a sam produkt znalazłem zupełnym przypadkiem. Oferuje dokładnie to, czego szukałem, czyli dwa w jednym. W tym przypadku chodzi o możliwości montażu, ponieważ w pudełku otrzymujemy uchwyt z przyssawką do szyby oraz drugi uchwyt do kratki wentylacyjnej. Ten do szyby jest, jak możecie się spodziewać, tradycyjny (nie testowałem go), a ten do kratki wentylacyjnej jest bardziej nietypowy – ma zaczep, który „chwyta” kratkę od tyłu, a pod spodem jest element, który opiera się o deskę rozdzielczą. To powoduje, że jest bardzo stabilny, ale jednocześnie może nie pasować do wielu samochodów, szczególnie tych, które nie mają bardziej klasycznych wylotów powietrza na desce. Niezależnie od tego, z którego systemu mocowania korzystamy, montuje się do niego przegub kulowy z nakrętką blokującą, który umożliwia ustawienie telefonu prawie dowolnie – pionowo, poziomo, pod kątem… To ma znacznie w przypadku iPhone’a X, bo dzięki temu ustawiłem go tak, że „patrzy się” cały czas w moją stronę, Face ID działa zatem bez konieczności przesuwania się w fotelu. Do przegubu natomiast montuje się sam uchwyt, który zawiera w sobie ładowarkę Qi i to właśnie jego podłącza się do zasilacza.

W zestawie niestety nie ma zasilacza – skorzystałem z Aukey CC-S1 4,8 A (nie mylić z Auckly), który używam od paru lat. W komplecie jest natomiast kabel USB-A do USB-C – ten pierwszy wtyk pasuje do wspomnianego Aukey, a drugi wpina się na plecach Auckly, przy czym, jak już myślicie, że „siedzi” w porcie, to należy go dopchnąć, aż kliknie (mocno!).

Sam uchwyt z ładowarką Qi jest dosyć prostą i znaną konstrukcją. Na dole są dwie nóżki wyłożone miękką gumą w miejscu, gdzie opiera się o nie telefon, a po bokach dwa skrzydełka, również wyłożone gumą, które zaciskają się na telefonie. Są też przyciski zwalniające blokadę, aby móc wyjąć telefon. Skrzydełka także należy docisnąć mocniej – w przypadku iPhone’a X, jak słyszę pierwszy „klik”, to dociskam je mocniej, aż usłyszę dwa kolejne. Dopiero wtedy nie grozi mu wypadnięcie na naszych dziurach i dołach. Wspomniane nóżki są natomiast przeźroczyste i mają wbudowane LED-y, co pozwala im się podświetlać – sygnalizują, że ładowanie się załączyło.

Auckly wspiera „fast charge” co, zależnie od źródła specyfikacji, oznacza ładowanie przy 7,5 W lub 10 W (zasilacz, z którego korzystacie, musi być w stanie dostarczyć tyle mocy). Oczywiście będzie wolniej ładowała niż tradycyjny zasilacz, gdzie podpinamy kabel, ale akurat w przypadku samochodu to rozwiązanie jest zdecydowanie wygodniejsze – wsiadając, jedynie wkładam telefon w uchwyt, zaciskam brzegi i… tyle, gotowe, bez konieczności wpinania kabla.

Jakość wykonania jest adekwatna do ceny – ani „nie wiadomo jaka”, ani tandetna, a działa tak, jak powinna. Nie planuję jej zmieniać, dopóki się nie popsuje, polecam ją za to gorąco, bo jest po prostu wygodna. Dodam jeszcze, że wspiera wszelkie nowsze smartfony z Androidem oraz iPhone’a 8, 8 Plus i X.

Auckly – ładowarka Qi 2 w 1 – 29,99 EUR


Design: 5/6
Jakość wykonania: 5/6 5/6


Wojtek Pietrusiewicz

Wydawca, fotograf, podróżnik, podcaster – niekoniecznie w tej kolejności. Lubię espresso, mechaniczne zegarki i zwinne samochody. Niedawno rozpocząłem prowadzenie kursów Lightrooma i fotografii na Pikselowe.pl – zapraszam.


Dodaj komentarz

WojtekB napisał(a):

Nie miałem przekonania do wartości Qi, ale jak zainstalowałem podobną ładowarkę w aucie to się zachwyciłem – wcelowanie kabelkiem to zawsze był problem, a w czasie jazdy to już lepiej nie próbować. A tu klik i już. Moja nie jest jednak fast charge i jak IP8+ jest na wysokiej jasności, obsługuje nawigację, audiobooka i udostępnianie internetu, to praktycznie się nie ładuje, tylko podtrzymuje. Dlatego lepiej wybrać fast charge.

Marcin M napisał(a):

Ja kupiłem ostatnio Baseus Gravity Car Mount Black. Jest o tyle wygodny ze nie trzeba nic dociskać czy wklikiwac. Kładę telefon na uchwycie i sam grawitacyjnie go trzyma. Trzeba tylko uważać by kabel nie był zbyt długi bo u mnie 3 metrowy miał zbyt dużo strat energii i tylko podtrzymywał iPhone X (nieużywany)

Wojtek Pietrusiewicz napisał(a):

To wytrzyma mocniejsze uderzenie typu stłuczkę?

Marcin napisał(a):

Heh :) nie mam pojęcia. Przymocowuje się do kratki (uzywam w passacie b8 a tam są dość solidne) i jeśli nie będziemy dachowac (bo trzyma się grawitacyjnie) nie powinien wyleciec

Dbamy o Twoją prywatność

Od dnia 25 maja 2018 r. dostosowujemy naszą działalność do nowego Rozporządzenia Unii Europejskiej o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

Zaktualizowaliśmy naszą Politykę Prywatności, aby udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji, w jaki sposób iMagazine.pl chroni twoją prywatność, oraz w jaki sposób możesz korzystać ze swoich praw odnośnie danych osobowych.

Kliknij w poniższy link, aby zapoznać się z zaktualizowaną Polityką Prywatności.

Dziękujemy, że jesteś z nami,
redakcja iMagazine

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ OK