Dolby Atmos – najważniejsze informacje i moja konfiguracja sprzętowa

16/08/2018, 11:04 · · · 10

W związku z pojawieniem się Dolby Atmos w Apple TV 4K, coraz więcej osób zainteresowanych jest tą technologią dźwięku. Sam fascynuje się nią od chwili pojawienia w 2012 roku, a w domowym zaciszu cieszę się nią od roku. Warto przedstawić moją konfigurację i nie popełniać też moich błędów.

Czym jest Dolby Atmos?

Dolby Atoms to technologia dźwięku obiektowego stworzona przez firmę Dolby. Jest to całkowita zmiana w podejściu do realizacji i odtwarzania dźwięku. W ramach Dolby Atmos obsługiwane jest 128 niezależnych ścieżek audio, które mogą wydobywać się z 64 głośników. To oczywiście wariant kinowy. W domowych warunkach ścieżki te są „upchane” w głośnikach 5.1.2 lub bardziej zaawansowanych konfiguracjach 5.1.4, 7.1.4, 9.2.4. Na rynku nie brakuje soundbarów, które w różny sposób próbują oddać tę przestrzenność dźwięku, istnieją też słuchawki, a nawet telewizory, laptopy, tablety i smartfony z głośnikami, które to niby mają oddać ten dźwięk. W rzeczywistości istnieje tylko garstka soundbarów z Dolby Atmos z prawdziwego zdarzenia i łączy się to w praktyce z umieszczeniem dodatkowych głośników z tyłu.

W przypadku typowego dźwięku 5.1 dźwięk jest kodowany tak, by dostarczany był do poszczególnych głośników. Natomiast w Dolby Atmos dźwięk jest skupiony na obiektach i rozmieszczeniu ich w przestrzeni. Dzięki temu mamy dokładne pozycjonowanie takich dźwięków jak przelot samolotu, deszcz, szum wiatru, czy przemieszczanie się jakiegoś przedmiotu z tyłu do przodu. Dolby Atmos i konkurencyjny DTS:X to nowa jakość dźwięku, po prostu. Przy czym trzeba pamiętać, że w zależności od źródła występuje różny stopień kompresji. Dolby Atmos z Apple TV, Netflix, czy telewizji nie jest tożsamy z dźwiękiem z płyt Blu-ray.

Moja konfiguracja Dolby Atmos

Pomijając źródła, sercem systemu zawsze jest amplituner. To on odpowiada za przetwarzanie dźwięku. Sam zdecydowałem się na wariant dość budżetowy, a jednocześnie dający jak największe możliwości. Tym sercem jest Onkyo TX-NR676E, obecnie na rynku jest już jego następca TX-NR686. Urządzenie wspiera Apple AirPlay, ma dedykowaną aplikację na iOS i oczywiście jest zgodne z Dolby Atmos i DTS:X. Na sprzęt zdecydowanie nie mogę narzekać, choć obecnie wybrałbym prawdopodobnie Denona ze względu na wsparcie dla AirPlay 2 i Heos, ewentualnie któryś z amplitunerów Yamaha. Wtedy przy wyborze zwyciężył sentyment do Onkyo i pewna niewiedza. TX-NR676E był najtańszym amplitunerem z wyjściami głośnikowymi dla drugiej strefy. Niestety okazało się, że druga strefa w ten sposób wspierana jest wyłącznie ze źródeł analogowych. W takich przypadkach warto wczytać się w instrukcję i specyfikację.

Jeśli chodzi o głośniki, to na froncie grają Dali Zensor 7 oraz centralny Dali Zensor Vokal, z tyłu ulokowane mam głośniki Dali Zensor 1. Subwoofer to Dali Sub E-9F. Natomiast za głośniki efektowe do Dolby Atmos służą głośnik Dali Zensor Pico.

Jestem bardzo zadowolony z tego jak grają Zensory, zarówno jeśli chodzi o filmy, jak i stereo z Apple Music, czy Vinyli. Mam trochę niedosyt związany z subwooferem, jest on nieco za słaby dla mnie, choć ogólnie się sprawdza, a są i momenty, w których potrafi wprowadzić w drgania szafki w kuchni.

Najbardziej kontrowersyjną częścią zestawu są głośniki Dali Zensor Pico obsługujące górę w Dolby Atmos. Same w sobie są bardzo dobre. Natomiast ulokowałem je na froncie, niemal przy suficie skierowane pod dużym kątem. Efekt ich działania jest odczuwalny. Natomiast gdybym jeszcze raz mógł wykonać kino domowe, to zastosowałbym głośniki wbudowane w podwieszany sufit tuż nad kanapą.

Dolby Atmos to nie przyszłość, to teraźniejszość

Dolby Atmos już dziś to ponad 100 tytułów filmów na Blu-ray, UHD Blu-ray, a teraz także w okrojonej wersji w iTunes. Do tego dochodzą liczne tytuły w DTS:X jak np. seria filmów Harry Potter na UHD Blu-ray. Eksperyment z Dolby Atmos przeprowadziła już TVP realizując mecz towarzyski Polska: Litwa. Wkrótce należy spodziewać się kolejnych transmisji telewizyjnych z Atmosem.

Czego potrzebujemy do korzystania z Dolby Atmos

Niezbędne jest źródło dźwięku, czyli Apple TV 4K i/lub praktycznie dowolny odtwarzacz Blu-ray/ UHD Blu-ray. W przypadku filmów na Blu-ray dźwięk Dolby Atmos zaszyty jest w Dolby TrueHD i jego obsługa jest standardem dla odtwarzaczy, po HDMI będzie on wypuszczany dalej. Urządzenie to musimy podłączyć pod odpowiedni amplituner wspierający Dolby Atmos lub też soundbar obsługujący ten standard. Co ważne nasz telewizor nie musi być oficjalnie kompatybilny z Dolby Atmos. Pamiętajmy jednak, że odtwarzacz Blu-ray/Apple TV muszą być podłączone przewodem HDMI do amplitunera/soundbara, a nie bezpośrednio do telewizora.

Soundbar czy kino domowe?

Największym problemem może być jednak sam sprzęt i jego dobór. Rekomenduje zestaw kina domowego, ponieważ tylko tak możemy uzyskać najlepsze efekty lub chociażby zbliżone do referencyjnych. Wiąże się to jednak z wydatkiem od 6-7 tysięcy złotych wzwyż. Górnej granicy cenowej w przypadku sprzętu audio praktycznie brak. Natomiast kino domowe to sporo głośników, przewodów i dźwięk, który będziemy słyszeć dobrze nie tylko my, ale nasi sąsiedzi, jeśli mieszkamy w bloku. Dlatego w mniejszych pomieszczeniach dogodnym rozwiązaniem będzie dobry soundbar z tylnymi głośnikami. To Samsung HW-N950 lub Sony HT-ZF9. Ewentualnie, jeśli ma być tylko pojedyncza belka to Yamaha YSP-5600 z dodatkowym subwooferem. W każdym z nich oprócz Dolby Atmos, mamy też wsparcie dla DTS:X. Jednocześnie to też wydatek powyżej 4 tysięcy złotych.

Dom lepszy niż kino

Najlepsze jest to, że żyjemy w czasach, gdzie w warunkach domowych możemy uzyskać efekty lepsze niż w większości sal kinowych. Do dyspozycji mamy bardzo duże ekrany telewizorów, ewentualnie projektorów. Ekrany mają rozdzielczość 4K, poszerzoną paletę barw, HDR i dużą jasność. Natomiast dźwięk to właśnie Dolby Atmos. W rozsądnych kwotach można stworzyć w domu fantastyczne warunki do filmowych seansów.



10

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko