eARC zadomawia się na dobre

19/10/2018, 09:51 · · · 6

Wszystko wskazuje na to, że eARC będzie jednym z ważniejszych tematów w domowym sprzęcie audio-wideo w najbliższym czasie. Standard ten dopiero raczkuje i jest jednym z elementów HDMI 2.1. Rozwiąże on jednak obecne problemy z podłączaniem sprzętów audio w systemie kina domowego.

eARC to skrót od Enhanced Audio Return Channel, czyli rozszerzony kanał zwrotny dźwięku. To protokół będący elementem HDMI 2.1 pozwalający na przesyłanie dźwięku w bezstratnych formatach DTS-HD MA, Dolby True HD, DTS: X, Dolby Atmos w obu kierunkach. W praktyce oznacza to, że do telewizora możemy mieć podpięty odtwarzacz Blu-ray i soundbar. Dźwięk z Blu-ray zostanie przez telewizor przesłany dalej do soundbara. Przy obecnie powszechnym protokole ARC odtwarzacz musiałby być podpięty pod soundbar i dopiero z soundbara obraz z Blu-ray wychodziłby na telewizor. To powoduje komplikacje, na przykład w momencie, gdy soundbar nie wspiera Dolby Vision, albo HDR10+, a czasem nawet 4K. Mamy do czynienia z wąskim gardłem.

O wsparciu dla eARC już wczoraj pisałem w kontekście soundbarów Bose, ale właśnie pojawiła się jeszcze ciekawsza informacja. Aktualizacje ze wsparciem dla eARC otrzymają urządzenia od Sony – soundbary HT-ST5000, HT-ZF9, HT-XF9000 oraz amplitunery STR-DN1080 i STR-DH790. To nie tylko dobra wiadomość dla posiadaczy sprzętu Sony, ale też nadzieja, że inni producenci są w stanie przynajmniej w części swoich urządzeń przeprowadzić zmiany za sprawą aktualizacji oprogramowania.

Niestety minusem jest fakt, że oprócz aktualizacji sprzętu audio, wsparcie dla eARC muszą posiadać także telewizory. Tu lista jest ograniczona do minimum i też na razie zawiera jedynie dwa modele ekranów Sony – AF9 i ZF9. Czekamy zatem na więcej.

Ogólnie cała specyfikacja HDMI 2.1 jest bardzo ciekawa i przyszłościowa, na razie jednak złącze to jest implementowane częściowo. Złącze to zakłada wsparcie dla 8K 60 Hz i 4K 120 Hz, wyższa jest tym samym przepustowość, gwarantowane jest wsparcie dla dynamicznego HDR, pojawiają się też rozwiązania do synchronizacji częstotliwości odświeżania klatek podobnie jak np. w Nvidia FreeSync. Dzięki Auto Low Latency Mode praktycznie eliminowany jest input-lag pomiędzy urządzeniami. Pełna adopcja standardu zajmie lata. Na razie dobrze, że kwestia eARC się rozwija, będzie to duże ułatwienie, jeśli chodzi o podłączanie sprzętów. Obecnie bardzo łatwo jest się w tym pogubić. Pozwoli to też na oferowanie lepszej jakości dźwięku w serwisach streamingowych bezpośrednio w Smart TV albo przez operatorów telewizyjnych.

6

Paweł Okopień

Pasjonat nowinek ułatwiających codzienne życie, obserwator szybko zmieniającego się rynku tech, nurek, maniak wysokiej rozdzielczości i telewizorów.

paweloko