Nowy iPad Pro – co i jak możemy do niego podłączyć przez USB-C?

18/11/2018, 20:11 · · · 26

Nowy iPad Pro to zupełnie nowe rozdanie w Apple. Przede wszystkim ze względu na fakt zmiany portu Lightning na, powszechny już coraz bardziej, USB-C. Dzięki zastosowaniu nowego portu, zdecydowanie bardziej rozszerzyły się możliwości iPadów, a nam zostanie więcej pieniędzy w kieszeni.

Do tej pory, aby cokolwiek podłączyć do iPada czy iPhone’a, byliśmy w zasadzie zdani tylko na oryginalne przejściówki Lightning, które oferowało Apple. Niewiele było zamienników od firm trzecich, przez co cena wszelkich „dongli” była, delikatnie mówiąc, dość abstrakcyjna. Teraz, gdy Apple zdecydowało się na zastąpienie w iPadzie portu Lightning portem USB-C, otworzyły się nam, użytkownikom, nowe możliwości.

Przejściówek, hubów, kabli i innych akcesoriów z USB-C, jest dostępnych na rynku całkiem sporo, od przeróżnych producentów. Zebraliśmy kilka najpopularniejszych i podłączyliśmy do iPada Pro aby sprawdzić co działa i w jaki sposób.

Ładowanie z iPad Pro

Najnowszy iPad Pro może zostać… najdroższym power bankiem dla naszego iPhone’a. Wystarczy kupić kabel USB-C – Lightning lub dowolnego huba ze zwykłym gniazdem USB (typ A) i możemy ładować nasz telefon, lub cokolwiek innego, np. iPoda Shuffle. Bateria 7812 mAh to całkiem dużo jak na power bank, z drugiej strony znam wiele większych i znacznie tańszych…

Monitor USB-C

iPad Pro 11 i 12,9″ można bezpośrednio podłączyć do monitora ze złączem USB-C. Obsługuje on rozdzielczość do 4K. Wszystko rozbija się o rodzaj kabla, którym podłączamy iPada do monitora. Trzeba pamiętać, że monitor działający po Thunderbolt 3, który ma taki sam wizualnie kabel jak USB-C, nie zadziała. iPad Pro nie obsługuje Thunderbolt 3.

Przy okazji w ustawieniach na iPadzie pojawia się nowa opcja dla zewnętrznego monitora. Niektóre monitory mogą jednocześnie ładować iPada tym samym kablem, a niektóre tylko przekazywać obraz.

Huby

Od momentu wprowadzenia na rynek Macbooków 12-calowych oraz Macbooków Pro z i bez Touch Bara z USB-C, otworzył się rynek na nowe akcesoria. Najpopularniejszymi z nich są huby, przywracające brakujące, „stare” złącza USB (typ A), a także HDMI, Ethernet, czy czytniki kart SD.

Przetestowałem kilka, które mieliśmy akurat w biurze. Kingston Nucleum (recenzja w iMagazine 8/2018) niestety nie działa w pełni z iPadem Pro. Okazuje się, że jego port HDMI ma blokadę HDCP przez co nie można np. odtwarzać Netflixa na pełnym ekranie.

Nie mają tego problemu dwa pozostałe, które testowałem.

JCPAL Linx, to „mały”, 3-portowy hub. Ma złącze HDMI oraz dwa USB typ A, w tym jedno obsługujące prędkość USB 3.0. Kosztuje 259 zł i można go kupić TUTAJ.

Drugi, który testowałem to HyperDrive Slim 8-in-1. Jak sama nazwa wskazuje to spory kombajn, oferujący nam aż osiem złączy: 2x USB3.0, HDMI, DisplayPort, czytnik kart SD, czytnik kart micoSD, Ethernet oraz USB-C z powerdelivery. Kosztuje 549 zł i można go kupić TUTAJ.

 

HDMI

Możliwość podłączenia iPada Pro do zewnętrznego monitora, a przede wszystkim telewizora lub projektora przez HDMI, to jedna z najbardziej przydatnych funkcji. Prezentacje, pokazy zdjęć, albo np. Netflix na pełnym, dużym ekranie to podstawa. Trzeba tylko pamiętać, aby wybierać takie przejściówki, które nie mają blokady HDCP.

Ethernet

Wbrew pozorom złącze Ethernet może się jeszcze przydać. W wielu hotelach mamy bezpłatny internet z gniazdka, a za WiFi albo trzeba zapłacić, albo jest ono dostępne np. tylko w recepcji. Całe szczęście huby USB-C, takie jak np. HyperDrive Slim 8-in-1 mają też złącze Ethernet.

Przy okazji podłączenia sieci przez Ethernet pojawia się nowe menu w ustawieniach. Co ciekawe, pojawia się ono też gdy do złącza USB w hubie podłączymy stary, applowy interfejs Ethernet.

USB

Bezpośrednio do iPada Pro możemy podłączyć pendrive USB-C. Jednak nie mamy co liczyć na to, że pojawi się on w aplikacji Pliki i będziemy mogli przeglądać jego zawartość. Byłoby to zbyt proste… szkoda. Niestety podłączenie pendrive’a do iPada uruchamia tylko aplikację Zdjęcia. Jeśli mamy na pendrivie katalog „DCIM”, taki jak domyślnie jest w aparatach, to będziemy mogli pobrać z niego zdjęcia.

Rozmawiałem bezpośrednio z przedstawicielem firmy Leef, bo chciałem w jakiś sposób podłączyć mojego starego Bridge do iPada. Myślałem, że skoro jest dwustronny,  to choć z jednej strony ma Lightning, to podłączony do huba złączem USB też będzie widoczny w aplikacji Leef. Niestety nie działa to w ten sposób. Leef ma jakieś gotowe rozwiązanie, ale niestety piłka jest po stronie Apple i wygląda na to, że póki co, nic się nie zmieni w tym temacie i nie będzie możliwości przeglądania plików nawet w dedykowanych aplikacjach producentów.

Karty Pamięci

Włożenie karty SD lub microSD do czytnika w hubie HyperDrive Slim 8-in-1 odpala aplikację Zdjęcia. Tak samo jak bezpośrednie podłączenie aparatu kablem do iPada. To samo, z resztą, dzieje się z iPhone’m podpiętym kablem do iPada. Możemy pobierać zdjęcia od razu do aplikacji Zdjęcia i tam je obrabiać.


Jeśli macie jakieś pytania co jeszcze sprawdzić to zapraszam do komentarzy.

26

Dominik Łada

MacUser od 2001 roku, rowery, fotografia i dobra kuchnia. Redaktor naczelny iMagazine - @dominiklada