iMagazine

Denon – CEOL N10

12/12/2018, 16:36 · · · 4

Kiedyś mówiło się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W tym przypadku raczej skreśliłbym, to, co przed chwilą napisałem. CEOL N10 jest do wszystkiego i świetnie daje sobie z tym radę.


Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 10/2018

Patrząc na nowe dziecko dobrze znanej firmy Denon, na myśl przychodzi mi od razu słowo „kombajn”. Kiedyś mówiło się, że jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. W tym przypadku raczej skreśliłbym to, co przed chwilą napisałem. CEOL N10 jest do wszystkiego i świetnie daje sobie z tym radę. Jest jak ten przysłowiowy Pan Janusz złota rączka, który zawsze służy pomocą, dobrą radą i zna się na wszystkim. Trzeba przyznać, że Denon jest niewiarygodnie konsekwentny i od lat dziewięćdziesiątych zawsze w swojej ofercie miał system potocznie nazywany wieżą Hi-Fi. Nawet w momentach, kiedy na rynku nie było zapotrzebowania na takie produkty i wszyscy myśleli, że to nie ma sensu i przechodzi do lamusa, to Denon, mimo wszystko, co jakiś czas wydawał nową wersję urządzenia tego rodzaju. Opłaciło się i rodzina nazwana CEOL jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych serii zestawów mini Hi-Fi. Systematycznie Denon wypuszcza nowe modele, które dostają zmiany wizualne i przede wszystkim coraz bardziej zaawansowane nowinki technologiczne.

Na moje biurko trafił właśnie model N10, który już z opisu wygląda imponująco. Czytając listę możliwości tego zestawu, naprawdę można pomyśleć, że niewiele brakuje do włamania się na serwery Pentagonu i odpalenia kilku głowic nuklearnych. Pozwólcie, że nie będę tego teraz zdradzał, a zajmę się opisaniem wrażeń po wypakowaniu N10 i postawieniu na moim biurku. Jedną z ważnych informacji jest ta, że Denon oddzielnie sprzedaje samą jednostkę sterującą i głośniki. Bardzo fajny pomysł, przecież jeśli mamy w domu już głośniki, które parametrami pasują do tego urządzenia, to możemy sobie podarować te, które proponuje producent.

Trzeba przyznać, że Denon jest niewiarygodnie konsekwentny i od lat dziewięćdziesiątych zawsze w swojej ofercie posiadał system, potocznie nazywany więżą Hi-Fi.

Dostałem oczywiście cały zestaw, składający się z jednostki (RCD-N10) oraz dopasowanych do niej głośników (SC-N10). Razem tworzą wizualną kompozycję i zdecydowanie robią robotę w każdym pomieszczeniu. Denon daje nam wybór między kolorem szarym, który do mnie trafił, czarnym i białym, co załatwia sprawę absolutnie każdego wnętrza. Patrząc na ten zestaw, myślimy o harmonii, minimalizmie i prostocie, całość została zaprojektowana w taki sposób, żeby trafić do każdego klienta i to jest pokerowe zagranie. CEOL N10 sprawdzi się u studentki o jasnym kolorze włosów, w której pokoju dominuje róż, tak samo, jak w gabinecie u dentysty, salonie kosmetycznym i w zakładzie mechaniki samochodowej. Szach mat, Denon wykonał kawał dobrej roboty i cała linia CEOL nie ma w sobie absolutnie nic, co może denerwować. Przedni panel ma totalne minimum, czyli dwa przyciski i dwa złącza, oraz to, co najważniejsze – duży, bardzo czytelny wyświetlacz OLED. Największą ekstrawagancją N10 jest dotykowy panel umieszczony na górze jednostki. Często takie rozwiązania denerwują i nie działają tak, jak byśmy sobie tego życzyli, ale w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Delikatne podświetlenie przy dotyku, precyzja i odpowiednia responsywność działania daje nam poczucie solidności i świadczy o marce.

Będzie też delikatny pstryczek w nos, bo tego nie mogłem ominąć. Wszystko przez dodany do zestawu pilot, który na bank Denon wyciągnął z kartonów podpisanych 1979, zalegających gdzieś w czeluściach ich magazynów. Błagam, zmieńcie go przy następnej generacji. Właściwie nie mam za bardzo co napisać o wyglądzie samych głośników, które idealnie pasują do jednostki, mają fajną maskownicę z ładnym, delikatnym napisem DENON. Absolutnie nic więcej od ich wyglądu nie oczekiwałem, są skrojone na miarę i to jest najważniejsze. Niewątpliwie głównym czynnikiem, który nakłoni klienta do zakupu tego produktu, są jego olbrzymie możliwości techniczne. Teraz będę je wymieniał do końca całego numeru iMagazine. Żartuje, ale faktycznie jest tego sporo. Czym właściwie jest CEOL N10? Nie mam pojęcia, od czego zacząć. Ten niewielki sprzęt jest w stanie odtworzyć muzykę z praktycznie każdego źródła dostępnego na świecie. Odtwarzacz płyt CD (CD-R, CD-RW, pliki WMA, MP3), klasyczny tuner AM/FM z RDS oraz radio internetowe, bezprzewodowa łączność Bluetooth i AirPlay 2, serwisy streamingowe, serwery DLNA. Jeśli myślicie, że to wszystko, to jesteście w błędzie, ponieważ producent zadbał również o bardziej klasyczne formy odtwarzania. Żeby się o tym przekonać, należy, że tak powiem, dosłownie wejść od zaplecza. Tam Denon nas rozpieszcza i daje niezwykle wiele możliwości połączenia modelu N10. USB, Analog IN, 2x Optical, Subwoofer Out, dwa złącza anten i LAN. Jak sami widzicie, trudno znaleźć nieobsługiwane źródło.

Czytając listę możliwości tego zestawu, naprawdę można pomyśleć, że niewiele brakuje do włamania się na serwery Pentagonu i odpalenia kilku głowic nuklearnych.

Najśmieszniejsze jest to, że w dalszym ciągu nie zdradziłem wszystkich możliwości tego modelu. Zabawę z nim należy zacząć od podłączenia do sieci, bo przecież teraz wszystko zaczyna się właśnie od dostępu do internetu. Do wyboru mamy Wi-Fi (2.4 i 5 GHz) oraz wspomniane już gniazdo Ethernet. Sama konfiguracja N10 szybko zaskoczy Was w pełni spolszczonym menu, co uważam za wielki wabik na naszym rynku. Dalej będzie bez niespodzianek i całe szczęście, wszystko przebiega bez problemu. Jednym z najważniejszych elementów układanki Denona jest ich aplikacja HEOS, to dzięki niej zyskujemy wiele funkcjonalności. Przede wszystkim system multiroom, bo o tym jeszcze Wam nie napisałem. Wyobraźcie sobie, że te wszystkie źródła odtwarzania muzyki możecie w prosty sposób podzielić na poszczególne pomieszczenia w Waszym muzycznym ekosystemie. W jednej aplikacji macie serwisy streamingowe, radio, serwery, tv i co tam sobie jeszcze podłączycie. Jeśli tylko zdecydujecie się na kolejne urządzenia tego producenta, to zabawa robi się znacznie bardziej rozbudowana i ciekawsza. Denon CEOL N10 skrywa w sobie jeszcze jedną tajemnicę, której, przyznaje, nie udało mi się przetestować, ale muszę o niej napisać. Jedną z największych nowości, którą Denon wprowadził do tego modelu, jest sterowanie poleceniami głosowymi Amazon Alexa. Dlaczego nie mogłem tego przetestować? Żeby móc wydawać polecenia N10, musiałbym posiadać któryś z głośników firm trzecich, wspierających asystenta firmy Amazon. Niewątpliwe jest to kolejny dowód na niesamowitą wszechstronność tego urządzenia, które, jestem pewny, usatysfakcjonuje olbrzymią liczbę klientów. Może stać się prostym, dobrej jakości odtwarzaczem, ale małym nakładem sił jest również niezłym narzędziem dla bardziej wymagającego klienta. Świetne jest to, że Denon dobrze o tym wie i dokładnie tak sprzedaje N10. Głośniki, które zostały dla niego skrojone, kosztują zaledwie 500 złotych i w tym przedziale cenowym nie szukałbym nic innego, bo grają na dobrym poziomie. Jednak jeśli chcemy zobaczyć, na co stać ten sprzęt, to zdecydowanie warto trochę poszaleć w tej kwestii i mieć jeszcze więcej radochy, bo ta niewątpliwe drzemie w N10.

Ocena 5/6

 

4

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
LeszekLestekKrzysztofiD4Ru73K Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
iD4Ru73K
Gość
iD4Ru73K

Dziwny zbieg okoliczności. Jakieś 3 tygodnie temu zastanawiałem się nad zakupem. Później wszedłem na ceneo i przeczytałem ponad 10 negatywnych komentarzy. Podobno po pewnym czasie BT, radio lub połączenie internetowe zaczyna żyć własnym życiem.

Obecnie na ceneo są same pozytywne opinie. Przypadek?

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Sugerujesz kupione recenzje czy poprawę oprogramowania? Pytam serio bo szukam ciekawego sprzętu ale co chwila spece od audio krytykują moje propozycje w tym ten model. Rozumiem że trzeba to kompromis ale raz nie jestem aż takim audiofilem a dwa nie mam tyle środków i miejsca żeby postawić wielki sprzęt za niewiadomo ile pieniędzy tylko po to aby odpalić sobie na nim muzykę raz czy dwa razy w tygodniu.

Leszek
Gość
Leszek

Nazwa DENON powinna zobowiązywać….

Wielkie małe oszustwo wyświetlania
Po kampanii czytania opinii, oglądania zdjęć można by mieć wrażenie że po rozpakowaniu otrzymamy fantastyczny sprzęt z jeszcze bardziej fajowskim wyświetlaczem. No i fajowski to on jest ale tylko w opinii producenta…. Dowód jak potrafią wystrychnąć na dutka ? Proste i do bólu realistyczne.
Po rozpakowaniu czarny ekran wyświetlania ma wymiary 13,2 cm na 4,8 cm. A więc sporo bo aż 63,3 cm 2. Nawet gdyby przewidzieć ze nie całość jest zajęta realnie przez wyświetlacz to to co odkryłem to woła o pomstę do nieba. Macie w głowie powyższe wymiary ? To powiem wszystkim ze realnie wyświetlacz ma 9,2 na 2 ,4 cm. A wiec ucieka na szerokości 4 cm (po dwa na stronę) i 2, 4 cm na wysokości a więc POŁOWA !! W cyfrach bezwzględnych jest to 22 cm. Czyli ponad 2/3 obszaru to bezużyteczna czarna zaślepka . A w procentach wygląda to tak że bezużyteczny dekoracyjny plasticzek zajmuje aż 65 %. Włos jeży się na głowie , bo rozumiem że ma to ładnie wyglądać ale pisanie o dużym wyświetlaczu w ofertach producenta to już jawne nabijanie w butelkę kupujących.
Przyspawany do prądu i sprawa WI FI.
WI FI
Nie daj Boże odłączyć od prąd uaby przenieść czy też Enea lub inny dostawca zrobi malusieńką przerwę w dostawie energii choćby na chwilę. To… To jest katastrofa….. Sprzęt traci wszystkie ustawienia i nie można z niczym połączyć. Jest to idiotyczne ale niby zapamiętuje informacje ale… nie chce się wówczas z niczym łączyć. W zakładce dostęp do Internetu czy też dostęp routera : pojawia się ,,błąd” i nic nie możesz z tym zrobić. Pragnę zwrócić uwagę ze wówczas wszystko inne chodzi super na tym samy retuerze. Cos jak ze sprzętem maca. Normalnie ani z WI-FI, ani z Heos po prosty tragedia. Jak już gubi połączenie wi-fi to umarł w butach – niczego nie będzie. Ale i tu jest niespodzianka. Rodem z horroru. Owszem sprzęt odnajduje urządzenie i wi fi , prosi o hasło które nomen omen jest takie same jak wszystkich urządzeń które działają i… Ceol twierdzi ze hasło jest nieprawidłowe. No ręce opadają. Zostało sobie tylko włosy rwać z głowy…
Trzeba wszystko powyłączać, zresetować router… i może ostatnim tchnieniem sprzęt zaakceptuje litościwie hasło…
Tylko twardy reset wchodzi w rachubę aby móc użytkować w ogóle sprzęt. Więc drodzy użytkownicy: macie zagwarantowane zajęcie czasu przez resetowanie i ponowne wprowadzenie wszystkich ustawień.

Bluetooth
To jest kpina i żart jednocześnie. Po kolei… Zasięg… jest czysto wirtualny. Jak jesteś ze dwa metry od sprzętu to spoko. Ale stanąć dalej co nieco i nie daj Boże wyjść do drugiego pomieszczenia to już jest prawdziwe wyzwanie dla sprzętu. Zresztą na stronie denona jako jedne z możliwych sposobów rozwiązaniu problemu podają:
– Przybliż urządzenie Bluetooth do tego urządzenia.
– Usuń przeszkody pomiędzy tym urządzeniem a urządzeniem Bluetooth.

  • Aby uniknąć zakłóceń elektromagnetycznych, należy umieścić to urządzenie z dala od kuchenek mikrofalowych, urządzeń sieci bezprzewodowej LAN i innych urządzeń Bluetooth.
  • Odłącz i ponownie podłącz urządzenie Bluetooth.
    Czyli wynika z tego ze człowieku waruj przy urządzeniu oraz zakaz posiadania w pobliżu wszystkich urządzeń które ośmielą się mieć kontakt z prądem i siecią internetową…

I chyba to nie jest najgorsze bo drugi kwestia dyskredytuje sprzęt na całej i to absolutnie całej linii stawiając go na linii najtańszego szmelcu rodem z Chin. Ba może i gorzej.
Sprawa jest następująca. Gdy już podłączycie kompa, telefon i zamarzycie sobie wygodnie w pełni komfortu obejrzeć film, może coś Youtube lub jakiekolwiek pliki multimedialnie z telefonu z kompa, telefonu czy też innego podłączonego urządzenia to dostaniecie w pierwszym momencie szału a następnie zapaści na punkcie beznadziejności CEOL N10. Bo niby się łączy bo niby gra ale… Wszystko jest opóźnione o sekundę. Wyobraźcie sobie że jakikolwiek film, muzyka leci sobie spokojnie a Denon zapodaje dźwięk ale z wkurzającym sekundowym opóźnieniem. Jest to sprawa tragiczna którą badałem na 5 różnych urządzeniach różnych producentów zawsze z takim samym efektem końcowym.
Heos
Denon chwali się świetną apką a ona po prostu nie jest w żaden sposób wybitna czy jakaś nadzwyczajna. Funkcjonalność baaaardzo średnia a wygląd – szału nie robi.
1) W przypadku odtwarzania pliku nie wiedzieć czemu nie da się wybrać punktu odtwarzania. Musisz słuchać od początku do końca lub wcale.
2) Nie rozumiem dlaczego muszę mieć koniecznie połączenie z wifi aby apka komunikowała się ze sprzętem. Na bluetooth i transmisji danych w telefonie nie da się…. Dziwaczne ograniczenie w dobie wielu źródeł dostępu do sieci.
3) I to jest co najbardziej dziwne. Nie ma w apce możliwości zmiany ustawień sprzętu więc blablanie Denona o czysto dekoracyjnym posiadaniu pilota, że wszystko załatwi apka można włożyć między bajki.
Wiec to już jest koniec mojej przygody z Denonem. Fajnie było przez lata ale teraz.. no cóż. Widać dałem złapać się na odcinane kupny od sławy z przeszłości.

Lestek
Gość
Lestek

Nazwa DENON powinna zobowiązywać….

Wielkie małe oszustwo wyświetlania
Po kampanii czytania opinii, oglądania zdjęć można by mieć wrażenie że po rozpakowaniu otrzymamy fantastyczny sprzęt z jeszcze bardziej fajowskim wyświetlaczem. No i fajowski to on jest ale tylko w opinii producenta…. Dowód jak potrafią wystrychnąć na dutka ? Proste i do bólu realistyczne.
Po rozpakowaniu czarny ekran wyświetlania ma wymiary 13,2 cm na 4,8 cm. A więc sporo bo aż 63,3 cm 2. Nawet gdyby przewidzieć ze nie całość jest zajęta realnie przez wyświetlacz to to co odkryłem to woła o pomstę do nieba. Macie w głowie powyższe wymiary ? To powiem wszystkim ze realnie wyświetlacz ma 9,2 na 2 ,4 cm. A wiec ucieka na szerokości 4 cm (po dwa na stronę) i 2, 4 cm na wysokości a więc POŁOWA !! W cyfrach bezwzględnych jest to 22 cm. Czyli ponad 2/3 obszaru to bezużyteczna czarna zaślepka . A w procentach wygląda to tak że bezużyteczny dekoracyjny plasticzek zajmuje aż 65 %. Włos jeży się na głowie , bo rozumiem że ma to ładnie wyglądać ale pisanie o dużym wyświetlaczu w ofertach producenta to już jawne nabijanie w butelkę kupujących.
Przyspawany do prądu i sprawa WI FI.
WI FI
Nie daj Boże odłączyć od prąd uaby przenieść czy też Enea lub inny dostawca zrobi malusieńką przerwę w dostawie energii choćby na chwilę. To… To jest katastrofa….. Sprzęt traci wszystkie ustawienia i nie można z niczym połączyć. Jest to idiotyczne ale niby zapamiętuje informacje ale… nie chce się wówczas z niczym łączyć. W zakładce dostęp do Internetu czy też dostęp routera : pojawia się ,,błąd” i nic nie możesz z tym zrobić. Pragnę zwrócić uwagę ze wówczas wszystko inne chodzi super na tym samy retuerze. Cos jak ze sprzętem maca. Normalnie ani z WI-FI, ani z Heos po prosty tragedia. Jak już gubi połączenie wi-fi to umarł w butach – niczego nie będzie. Ale i tu jest niespodzianka. Rodem z horroru. Owszem sprzęt odnajduje urządzenie i wi fi , prosi o hasło które nomen omen jest takie same jak wszystkich urządzeń które działają i… Ceol twierdzi ze hasło jest nieprawidłowe. No ręce opadają. Zostało sobie tylko włosy rwać z głowy…
Trzeba wszystko powyłączać, zresetować router… i może ostatnim tchnieniem sprzęt zaakceptuje litościwie hasło…
Tylko twardy reset wchodzi w rachubę aby móc użytkować w ogóle sprzęt. Więc drodzy użytkownicy: macie zagwarantowane zajęcie czasu przez resetowanie i ponowne wprowadzenie wszystkich ustawień.

Bluetooth
To jest kpina i żart jednocześnie. Po kolei… Zasięg… jest czysto wirtualny. Jak jesteś ze dwa metry od sprzętu to spoko. Ale stanąć dalej co nieco i nie daj Boże wyjść do drugiego pomieszczenia to już jest prawdziwe wyzwanie dla sprzętu. Zresztą na stronie denona jako jedne z możliwych sposobów rozwiązaniu problemu podają:
– Przybliż urządzenie Bluetooth do tego urządzenia.
– Usuń przeszkody pomiędzy tym urządzeniem a urządzeniem Bluetooth.

  • Aby uniknąć zakłóceń elektromagnetycznych, należy umieścić to urządzenie z dala od kuchenek mikrofalowych, urządzeń sieci bezprzewodowej LAN i innych urządzeń Bluetooth.
  • Odłącz i ponownie podłącz urządzenie Bluetooth.
    Czyli wynika z tego ze człowieku waruj przy urządzeniu oraz zakaz posiadania w pobliżu wszystkich urządzeń które ośmielą się mieć kontakt z prądem i siecią internetową…

I chyba to nie jest najgorsze bo drugi kwestia dyskredytuje sprzęt na całej i to absolutnie całej linii stawiając go na linii najtańszego szmelcu rodem z Chin. Ba może i gorzej.
Sprawa jest następująca. Gdy już podłączycie kompa, telefon i zamarzycie sobie wygodnie w pełni komfortu obejrzeć film, może coś Youtube lub jakiekolwiek pliki multimedialnie z telefonu z kompa, telefonu czy też innego podłączonego urządzenia to dostaniecie w pierwszym momencie szału a następnie zapaści na punkcie beznadziejności CEOL N10. Bo niby się łączy bo niby gra ale… Wszystko jest opóźnione o sekundę. Wyobraźcie sobie że jakikolwiek film, muzyka leci sobie spokojnie a Denon zapodaje dźwięk ale z wkurzającym sekundowym opóźnieniem. Jest to sprawa tragiczna którą badałem na 5 różnych urządzeniach różnych producentów zawsze z takim samym efektem końcowym.
Heos
Denon chwali się świetną apką a ona po prostu nie jest w żaden sposób wybitna czy jakaś nadzwyczajna. Funkcjonalność baaaardzo średnia a wygląd – szału nie robi.
1) W przypadku odtwarzania pliku nie wiedzieć czemu nie da się wybrać punktu odtwarzania. Musisz słuchać od początku do końca lub wcale.
2) Nie rozumiem dlaczego muszę mieć koniecznie połączenie z wifi aby apka komunikowała się ze sprzętem. Na bluetooth i transmisji danych w telefonie nie da się…. Dziwaczne ograniczenie w dobie wielu źródeł dostępu do sieci.
3) I to jest co najbardziej dziwne. Nie ma w apce możliwości zmiany ustawień sprzętu więc blablanie Denona o czysto dekoracyjnym posiadaniu pilota, że wszystko załatwi apka można włożyć między bajki.
Wiec to już jest koniec mojej przygody z Denonem. Fajnie było przez lata ale teraz.. no cóż. Widać dałem złapać się na odcinane kupny od sławy z przeszłości.